Zatruty muchomorem Tomek przeszedł kolejną operację

wg
02.09.2010 aktualizacja: 2010-09-01 23:16
A A A Drukuj
Chłopiec, któremu dwa tygodnie temu przeszczepiono wątrobę, znów miał wczoraj operowane drogi żółciowe. Jego stan jest w miarę stabilny - mówili lekarze po zabiegu.
Operacja trwała cztery i pół godziny. - Przebiegała spokojnie, bez zakłóceń - mówi Elżbieta Pietraszek-Jezierska z Centrum Zdrowia Dziecka. Zdaniem lekarzy stan Tomka z godziny na godzinę po operacji nieco się poprawiał, ale efekt zabiegu będą znali dopiero za tydzień. Lekarze przypominają, że nadal każdy dzień jest walką o życie malca. Tomek miał wczoraj operowane drogi żółciowe. Podobny zabieg przeszedł już niespełna tydzień temu. Wtedy okazało, że żółć z przeszczepionej wątroby przecieka mu do jamy brzusznej. To znacznie pogorszyło stan chłopca. Musiał być na nowo dializowany. Ostatnia operacja miała poprawić pierwszy zabieg.

Tomek zatruł się muchomorem sromotnikowym w pierwszą niedzielę sierpnia. Rodzice zawieźli go do szpitala. Najpierw do Przemyśla. Z Podkarpacia przetransportowano go śmigłowcem do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Chłopiec miał zniszczoną przez toksyny wątrobę. By żyć, potrzebował nowej. 17 sierpnia udało znaleźć się dawcę - był nim 25-letni mężczyzna, ofiara wypadku samochodowego. Chłopiec w ciągu ostatnich tygodni przeszedł już sześć operacji.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy