Ile razy można łatać tę samą dziurę? Wiele

P.K., not. osa
02.09.2010 aktualizacja: 2010-09-01 23:36
A A A Drukuj
Łatana co roku dziura na Nowowiejskiej fot. P.K.
Nasz czytelnik co roku obserwuje identyczną scenkę rodzajową na Nowowiejskiej. "Z punktu widzenia budownictwa zalewanie źle osadzonych płyt chodnikowych
Przechodziłem od wyjścia metra ze stacji Politechnika przez skrzyżowanie ul. Waryńskiego z Nowowiejską i znów zobaczyłem znajomy obrazek: jak co roku ekipy drogowców „remontują” tu fragment chodnika służący za parking. Tym razem była to załoga Zakładu Robót i Konserwacji Dróg. Na zdjęciu, które zrobiłem, widać namalowane pasy na płytach tworzące abstrakcyjne wzorki, bo chodnik w tym miejscu był już wielokrotnie przekładany. Jest zbudowany z dużych płyt starego typu, które nie mają szans na spokojne życie pod ciężarem kół samochodowych. Albo pękną pod ich naciskiem, albo zaczną się chybotać, powodując po deszczu gehennę dla pieszych. Z punktu widzenia budownictwa zalewanie źle osadzonych płyt chodnikowych „mleczkiem cementowym” nie ma sensu, ale daje szansę na przyszłoroczne zajęcie... W takiej praktyce na pewno lepiej sprawdza się zaś tzw. kostka bauma, w której stosunek powierzchni do grubości jest zupełnie inny i prędzej wgniecie się w podłoże, niż pęknie pod naciskiem (zakładamy tu jej wysoką jakość). Może gdyby całościowo przełożyć chodnik i zastosować dobre podłoże, efekt pracy trwałby dłużej? Może taniej dla miasta byłoby zainwestować raz, niż zalewać problem cementem co roku? Po ostatnim „remoncie” będzie ładnie do chwili, aż pierwszy samochód wjedzie na ten chodnik. To tyle z mojej obywatelskiej obserwacji. P.K.

Odpowiada Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich:

Łatamy ten chodnik, jak możemy, czekając na generalny remont torowiska, które na tym odcinku Nowowiejskiej znajduje się ponad poziomem jezdni i też jest mocno zniszczone. Przy okazji podwyższylibyśmy trotuar i wzmocnili go, ale tramwajarze ciągle przekładają swoje prace. Gdybyśmy teraz wyremontowali chodnik porządnie, ich ciężki sprzęt rozjechałby go i dziennikarze znów wytykaliby nam, że zabrakło koordynacji robót między różnymi służbami miejskimi.

Śródmieście

Podziel się

  • Ludzie, o co wam chodzi? zdzisiek66 02.09.10, 13:14

    Chcielibyście porządnego łatania dziur? W Polsce? W Warszawie? W mieście, w którym dziurę w jezdni zalewa się masą asfaltopodobną i udeptuje?»

  • Re: Ile razy można łatać tę samą dziurę? Wiele anatolijsofronow 03.09.10, 01:00

    Rzecznik ZDM zapomniał powiedzieć że tramwajarze czekają aż drogowcy wykonająprojekt przebudowy ulicy Nowowiejskiej. Sprawa toczy się od kilku lat.Nieładnie panie rzeczniku.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy