Koniec chaosu i mniej reklam na Centralnym? To możliwe
02.09.2010
aktualizacja: 2010-09-02 16:04
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Kolejarze wygrali w sądzie z firmą, która miała monopol na umieszczanie billboardów i bannerów na dworcach. Jej tablice będą musiały zniknąć m.in. z Dworca Centralnego.
ZOBACZ TAKŻE
- Ostatnie starcie z kebabami na Centralnym (18-08-10, 09:00)
- Remontują Dworzec Centralny. Skończą pod koniec 2011 r. (17-08-10, 15:16)
- Wystawa zdjęć na Centralnym: ludzie z dworca (25-11-10, 19:55)
- Lifting Centralnego: pasażerowie nie dorośli (20-10-10, 08:00)
- Dworce: Będą pobierać opłaty za wejście na peron? (25-09-10, 08:00)
- Nowe miejsce na reklamy. Teraz zaśmiecają balkony (07-09-10, 08:00)
- Na Centralnym zamiast ziemniaków - dopalacze (02-09-10, 09:00)
- Taksówkarz wjechał w murek koło Dworca Centralnego (25-08-10, 09:07)
- Sanepid zajął się sprawą kebabów spod Dworca Centralnego (18-08-10, 14:16)
- Tajemnica podziemi Centralnego: wielka góra mięsa (17-08-10, 17:05)
- Dworzec Centralny czysty. Ta jasność oślepia! (17-11-10, 08:00)
- Zamierzamy uporządkować chaos reklamowy panujący na warszawskich dworcach - mówi Jacek Prześluga, członek zarządu PKP SA. - Teraz na niewielkiej przestrzeni w jednej tylko galerii handlowej Centralnego jest aż 20 nośników.
Ukrócenie reklamowego rozpasania będzie możliwe dzięki niedawnemu wyrokowi Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Potwierdził on, że kolejarze skutecznie rozwiązali rok temu umowę z firmą reklamową Clear Channel Poland. Podpisali ją w 1997 r. z firmą Media Rail (Clear Channel ją wchłonęło). Na jej mocy spółka na 15 lat uzyskała monopol na umieszczanie swoich nośników na dworcach i terenach kolejowych. Jacek Prześluga od dawna podkreślał, że kolej dostaje tylko 30 proc. zysków z wynajmowania powierzchni reklamowych i nie ma kontroli nad mnożeniem się billboardów. Gdy był szefem PKP InterCity, grzmiał, że to absurd, że musi płacić pół miliona złotych za zareklamowanie się na Centralnym, a większość tych pieniędzy wędruje do zewnętrznej spółki.
Gdy kolejarze rok temu rozwiązywali umowę, Clear Channel nie przyjęło tego do wiadomości i nośników nie zdjęło. PKP twierdzi, że po wyroku sądu arbitrażowego spółka będzie musiała to zrobić. - Wyrok nie jest prawomocny - zauważa Joanna Zdanowska z Clear Channel. Zapowiada, że jej firma się odwoła. Z zarzutami do umowy się nie zgadza. Jednak nawet jeśli tablice Clear Channel znikną, Dworzec Centralny, który przechodzi właśnie kosztujący 47 mln zł remont, nie będzie całkiem wolny od reklam. Najprawdopodobniej pojawią się na nim nowe bannery i billboardy. Kolejarze chcą sprzedawać ich powierzchnię domom mediowym już sami, bez pośredników. Łukasz Kurpiewski, rzecznik Grupy PKP: - Jeżeli na Centralnym pojawią się reklamy, to w uporządkowany sposób. Na pewno nie będą dominować.
Ukrócenie reklamowego rozpasania będzie możliwe dzięki niedawnemu wyrokowi Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Potwierdził on, że kolejarze skutecznie rozwiązali rok temu umowę z firmą reklamową Clear Channel Poland. Podpisali ją w 1997 r. z firmą Media Rail (Clear Channel ją wchłonęło). Na jej mocy spółka na 15 lat uzyskała monopol na umieszczanie swoich nośników na dworcach i terenach kolejowych. Jacek Prześluga od dawna podkreślał, że kolej dostaje tylko 30 proc. zysków z wynajmowania powierzchni reklamowych i nie ma kontroli nad mnożeniem się billboardów. Gdy był szefem PKP InterCity, grzmiał, że to absurd, że musi płacić pół miliona złotych za zareklamowanie się na Centralnym, a większość tych pieniędzy wędruje do zewnętrznej spółki.
Gdy kolejarze rok temu rozwiązywali umowę, Clear Channel nie przyjęło tego do wiadomości i nośników nie zdjęło. PKP twierdzi, że po wyroku sądu arbitrażowego spółka będzie musiała to zrobić. - Wyrok nie jest prawomocny - zauważa Joanna Zdanowska z Clear Channel. Zapowiada, że jej firma się odwoła. Z zarzutami do umowy się nie zgadza. Jednak nawet jeśli tablice Clear Channel znikną, Dworzec Centralny, który przechodzi właśnie kosztujący 47 mln zł remont, nie będzie całkiem wolny od reklam. Najprawdopodobniej pojawią się na nim nowe bannery i billboardy. Kolejarze chcą sprzedawać ich powierzchnię domom mediowym już sami, bez pośredników. Łukasz Kurpiewski, rzecznik Grupy PKP: - Jeżeli na Centralnym pojawią się reklamy, to w uporządkowany sposób. Na pewno nie będą dominować.
-
Dworzec w Berlinie wersja PKP
felicjan15
02.09.10, 21:57
blog.zw.com.pl/blok/2010/02/08/pkp-podbijaja-europe/»
-
Koniec chaosu i mniej reklam na Centralnym? To ...
biber
02.09.10, 22:15
Fajnie, remoncik za prawie 50 mln zł i znowu całkiem niezła bryła dworca pokryje się szmatami. Różnica tylko w tym do kogo będzie trafiała kasa.»
-
Re: Koniec chaosu i mniej reklam na Centralnym? T
robert_wwa
02.09.10, 22:32
Całę PKP, umyć, wyczyścić wydać 50mln i zasłonić ponownie. Idiotyzm.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



