Zrób sobie portret z bąbelków w Koperniku

Agnieszka Kowalska
02.09.2010 aktualizacja: 2010-09-02 20:38
A A A Drukuj
Bruce Shapiro przed swoim bąbelkowym ekranem Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
  • Bruce Shapiro, autor eksponatu 'Pipedream', i Agnieszka Kowalska
  • Bruce Shapiro, autor eksponatu 'Pipedream'
Robisz sobie zdjęcie i po chwili widzisz swoją twarz w wielkiej skali, ułożoną z bąbelków. W czwartek w Centrum Nauki "Kopernik" eksponat "Pipedream" montował amerykański artysta Bruce Shapiro.
Przetestowałam to cudo. Jeszcze nie działa całkiem dobrze, bo twarz modela w momencie fotografowania musi być prawidłowo oświetlona. Jednak nawet w tych partyzanckich warunkach montażu ekspozycji dzieło Bruce'a Shapiro robi wrażenie. - To wielki ekran, który zamiast pikseli ma bąbelki. Wykorzystałem tu technikę motion control. Przepływ baniek kontrolowany za pomocą programu komputerowego produkuje niezwykłe, delikatne wzory - tłumaczył artysta. - Im więcej rurek, tym obraz jest bardziej wyraźny. Tu mamy ich 96.



Zamiast własnej twarzy można na "ekranie" wyświetlić bąbelkowe podobizny znanych osób: Marilyn Monroe, Alberta Einsteina, Winstona Churchilla. Artysta przetestował je na dziennikarzach, wszystkie zostały rozpoznane. W swoich interaktywnych, kinetycznych instalacjach Bruce Shapiro wykorzystuje surowe materiały znalezione w magazynach i na złomowiskach: silniki elektryczne, zużyte przewody, zdemontowane linie produkcyjne. Dodają eksponatom dodatkowe, ciekawe wizualnie efekty.

„Pipedream” to jedno z kilkunastu dzieł sztuki, które znajdą się między naukowymi eksponatami w Centrum Nauki „Kopernik”, również na dachu i w Parku Odkrywców. Wczoraj po raz pierwszy do budynku można było wchodzić bez kasków, co oznacza, że zakończyły się już najpoważniejsze prace. - Ten miesiąc dajemy sobie na dokończenie montażu ekspozycji - mówi dyrektor Kopernika Robert Firmhofer. - W październiku będziemy wszystko jeszcze raz sprawdzać. Chcemy tu wpuścić grupy dzieciaków, żeby przetestowały eksponaty. One na pewno wskażą nam każdy błąd i niedociągnięcie.

Otwarcie Centrum planowane jest na 5 listopada. - Jestem bardzo przywiązany do tej daty, ale też chcę, by wszystko tego dnia działało perfekcyjnie. Dlatego Peter Greenaway, który organizuje nam inauguracyjny spektakl, jest przygotowany na zmianę tego terminu - mówi dyrektor Firmhofer.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy