Remont na Okęciu: odwołane loty, zamknięty dojazd

Jarosław Osowski
04.09.2010 aktualizacja: 2010-09-04 10:33
A A A Drukuj
Okęcie szykuje się do remontu Fot. Wojciech Olku?nik / Agencja Gazeta
Odwołano niemal wszystkie loty z Okęcia -zaczął się remont skrzyżowania pasów startowych. Zamknięty jest też dojazd na Lotnisko Chopina przez al. Żwirki i Wigury.
 0,12MB
0,12MB
Na godz. 23.25 w piątek zaplanowano ostatni start dużego samolotu (czarter na Majorkę z urlopowiczami) i zaraz potem do akcji miały wkroczyć ekipy Budimeksu. To pierwszy z trzech wrześniowych weekendów, gdy warszawski port lotniczy działa na pół gwizdka. Jego władze przekonują, że wybrały optymalny termin na wyrównanie zbyt wyboistych teraz pasów startowych w miejscu, gdzie się krzyżują.

Jednocześnie do godz. 4 w poniedziałek trwa remont jezdni u zbiegu al. Żwirki i Wigury z ul. 17 Stycznia. Jedyny dojazd na lotnisko prowadzi od strony ul. Puławskiej na Ursynowie - przez ul. Poleczki, Wirażową i Gordona Bennetta. U zbiegu al. Żwirki i Wigury, Sasanki i Hynka mogą się tworzyć duże korki. Autobusy popularnej linii 175, a także nocnej N32 kursują objazdem przez Marynarską, Rzymowskiego, Gotarda, Kłobucką, Poleczki i Wirażową. Linia 188 dojeżdża do al. Krakowskiej i pętli na Okęciu.

Początkowo lotnisko miało być zamknięte w całości, ostatecznie zostanie co dziesiąty samolot. Przewoźnicy przekonali Porty Lotnicze, aby udostępniły im 1300 m pasa, co wystarczy do poderwania niewielkich maszyn. Dzięki temu np. Swiss Airlines w ogóle nie zmienia rozkładu swoich rejsów do Warszawy (będą po trzy połączenia z Zurychem dziennie). Paraliżu nie przestraszyły się też linie czeskie, Lufthansa i Brussels. Z kolei LOT utrzymał rejsy do Wiednia, Pragi, Kopenhagi, Wilna, Wrocławia i Krakowa. - Bilety cały czas się sprzedają - powiedział nam w piątek rzecznik narodowego przewoźnika Jacek Balcer.

Jego zarząd uznał, że nie ma co podwozić warszawiaków do Gdańska, Katowic czy Rzeszowa, skąd w weekend startują samoloty LOT-u m.in. za ocean. - Sprzedaż biletów np. na rejsy z Warszawy do Chicago na ten weekend przerwaliśmy już w kwietniu. Kto się tam wybiera ze stolicy, zamiast jechać na inne lotnisko w sobotę czy niedzielę, decydował się na bezpośredni przelot w piątek czy w najbliższy poniedziałek - przekonuje Jacek Balcer.

W gorszej sytuacji znaleźli się klienci biur turystycznych, którzy w ten weekend zaczynają lub kończą urlopy, oraz pasażerowie tanich linii lotniczych. Te ostatnie jeszcze niedawno oferowały rejsy z zamkniętego lotniska w Warszawie. Większość lotów przeniosły do Łodzi. W sobotę tamtejsze lotnisko przeżywa rekordowy najazd podróżnych. Najgorzej miało być nad ranem, bo linie Wizz Air zaplanowały start aż czterech samolotów o godz. 6. Po raz pierwszy w historii łódzkiego lotniska jednocześnie trzeba było odprawić 600 pasażerów. Jego władze ostrzegały, że nie wszyscy zmieszczą się w tamtejszym terminalu.

Między Łodzią a Warszawą kursują dodatkowe pociągi. Spółka PKP InterCity uruchomiła 14 nocnych kursów do Łodzi Kaliskiej, a Przewozy Regionalne opóźniły ostatni skład z Łodzi Fabrycznej na godz. 0.45. Bilety kosztują odpowiednio 35 i 23 zł, bez żadnych dopłat można je kupować u konduktora.

Ograniczenia w ruchu na Lotnisku Chopina potrwają do godz. 5 w poniedziałek. Kolejne zaplanowano na soboty 11 i 18 września.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy