Front obrony konserwatora: społecznicy, naukowcy

tu
06.09.2010 aktualizacja: 2010-09-05 20:19
A A A Drukuj
Barbara Jezierska Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Nie milkną głosy sprzeciwu wobec zamiaru odwołania wojewódzkiej konserwator zabytków Barbary Jezierskiej. Działacze organizacji społecznych, wybitni naukowcy i osoby zaangażowane w ratowanie zabytków uważają, że jest ona najlepszym od wielu lat urzędnikiem na tym stanowisku.
Barbarę Jezierską postanowił odwołać jej przełożony - wojewoda Jacek Kozłowski. Ogłosił to w ubiegły czwartek na konferencji prasowej. Jako powody podał: dopuszczenie do zburzenia praskiej parowozowni, brak polityki ochrony zabytków i złą współpracę z innymi instytucjami. Kilka dni później społecznicy spotkali się z wojewodą i prawie cztery godziny przekonywali go, że popełnia błąd. Tłumaczyli, że Jezierska nie była w stanie powstrzymać rozbiórki parowozowni, a jako urzędnik dużo lepiej broni zabytków niż jej poprzednicy. Podobne opinie powtarzają się w listach i oświadczeniach, które napływają do urzędu wojewódzkiego i Ministerstwa Kultury. Na odwołanie Barbary Jezierskiej ze stanowiska musi bowiem wyrazić zgodę generalny konserwator zabytków - wiceminister kultury Jacek Żuchowski. Nie zajął jeszcze stanowiska.

Uchwała Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków
Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków z wielkim zaskoczeniem i niepokojem przyjęła informację o kolejnej próbie odwołania przez wojewodę mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Według informacji podstawą tego działania miał być protokół z kontroli uproszczonej, przeprowadzonej w dniach 4-20 sierpnia 2010 r. dotyczący postępowania w sprawie parowozowni przy ul. Wileńskiej 14.

Po zapoznaniu się z dostępnym sprawozdaniem Rada stwierdza, że nie zawiera ono merytorycznych podstaw do podjęcia takiej decyzji. Sformułowane przez wojewodę zarzuty wobec działań mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków są pozbawione podstaw.

Rada wysoko ocenia działalność MWKZ i wyraża pełne poparcie dla jego działań. Urząd konserwatorski w ocenie członków Rady prowadzi przemyślaną i konsekwentną działalność merytoryczną w służbie ochrony zabytków, czego wyrazem jest m.in. liczba wpisów do rejestru zabytków (ok. 100 rocznie) oraz konsekwentna ochrona najcenniejszych obiektów architektonicznych (np. uratowanie sanatorium Edgara Norwertha w Otwocku). Obecna decyzja wojewody jest kolejną próbą usunięcia mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, podobnie jak poprzednia bezzasadną (grudzień 2008 r.). Przypominamy, że na skutek poprzedniej interwencji Rady, 16 grudnia 2008 r., w siedzibie WUOZ w Warszawie odbyło się spotkanie z wojewodą i członkami Rady, podczas którego wojewoda wycofał się z ówcześnie podjętych kroków, deklarując wsparcie MWKZ.

Zwracamy się z prośbą do generalnego konserwatora zabytków o wnikliwe przeanalizowanie tej sprawy, w imię dobrze rozumianej ochrony zabytków.

prof. Waldemar Baraniewski
prof. Ryszard Brykowski
prof. Lech Kłosiewicz
prof. Jakub Lewicki
prof. Jadwiga Roguska
dr Jerzy Szałygin



List otwarty

Sz.P. Piotr Żuchowski
Sekretarz Stanu
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego


Szanowny Panie Ministrze,

Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami z przykrym zaskoczeniem przyjął wiadomość o zamiarze odwołania Pani Barbary Jezierskiej ze stanowiska Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Wysoko oceniamy pracę i zaangażowanie Pani Barbary Jezierskiej na tym stanowisku. Mimo rozległego obszaru działania, skromnych środków finansowych i związanych z nimi problemów kadrowych, a przede wszystkim trudności legislacyjnych, z dużym zaangażowaniem i wiarą realizuje powierzoną jej misję. Pani Konserwator w ciągu ponad trzech lat pełnienia funkcji wielokrotnie dowiodła, że naprawdę zależy jej na losie mazowieckich zabytków. Dokonując wpisów do rejestru zabytków (ok. 100 rocznie, m.in. zespół wiat kolejowych na Linii Otwockiej, Dom Partii, zespół zabudowań poprzemysłowych na ul. Mińskiej 25 w Warszawie, zespół budynków SHG, układ urbanistyczny ulicy Brzeskiej czy kwartał zabudowy śródmiejskiej przy Al. Jerozolimskich), przeprowadzając kontrole, współpracując z prokuraturą i policją starała się w jak największym stopniu zapewnić skuteczność swojemu urzędowi. Skuteczność, o którą w obecnej sytuacji prawnej i finansowej wyjątkowo trudno. Tego, niestety, zabrakło w przypadku warszawskiej Parowozowni na Pradze, której nie udało się uratować mimo wzmożonych wysiłków Mazowieckiego i Stołecznego Konserwatora Zabytków. Jednak winę za zaistniałą sytuację w niewielkim stopniu ponoszą służby konserwatorskie, a w znacznie większym - niespójny system prawny, który nie zapewnia współpracy między poszczególnymi instytucjami oraz nie pozwala na faktyczną egzekucję ustawowych zapisów. W tej sprawie wszyscy są tak samo "winni".

Organizacje społeczne, wśród nich OW TONZ, spotykające się w ramach Komisji Dialogu Społecznego ds. ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków, zwracały się - m.in. w związku ze sprawą Parowozowni - z wnioskiem o usprawnienie współpracy i przepływu informacji pomiędzy urzędami i instytucjami publicznymi, także konserwatorskimi, na posiedzeniu ww. Komisji w początku lipca br. Brak rozwiązań w tym względzie będzie nadal przyczyną podobnych zdarzeń.

Nie chcemy wkraczać w kompetencje Pana Wojewody, którego Pani Konserwator Barbara Jezierska jest pracownikiem. Jednak naszym zdaniem pozbywanie się rzetelnego, kompetentnego, a przede wszystkim niezależnego urzędnika nie będzie służyło sprawie ochrony zabytków. Nawet jeżeli współpraca między Urzędem Wojewódzkim a Mazowieckiem Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków czasem pozostawia trochę do życzenia.

Wyrażamy nadzieję, że Pan Minister - doskonale znając trudności, z jakimi boryka się środowisko konserwatorskie - podejmie decyzję o pozostawieniu na stanowisku Pani Barbary Jezierskiej.

Z wyrazami szacunku
Zarząd Oddziału Warszawskiego TONZ



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy