Podpaliła się w centrum miasta. Jest w ciężkim stanie

piot, wg, rik
06.09.2010 aktualizacja: 2010-09-05 21:35
A A A Drukuj
Karetka pogotowia Fot. Dominik Sadowski / AG
W sobotę rano na pl. Piłsudskiego w pobliżu krzyża papieskiego podpaliła się kobieta.
Do zdarzenia doszło o godz. 7.15. - 72-letnia kobieta w jednej ręce trzymała jakieś dokumenty, w drugiej podpalone gazety, później ją całą objęły płomienie - powiedział Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

W kieszeni kobiety znaleziono kartki, że jej akt desperacji to protest przeciwko leczeniu jej córki. Według nieoficjalnych informacji córka kobiety w trakcie leczenia uległa wypadkowi. Poparzoną kobietę najpierw przewieziono do Szpitala na Solcu.

Początkowo leżała na intensywnej terapii, wieczorem przetransportowano ją śmigłowcem do szpitala w Łęcznej na Lubelszczyźnie. Działa tam Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń - to drugi tego typu ośrodek specjalistyczny w kraju po Siemianowicach Śląskich. - Jej stan jest nie najlepszy - mówią lekarze. - Jest na intensywnej terapii oparzeniowej. Jej życiu wciąż zagraża niebezpieczeństwo. Ciężko wyrokować jednoznacznie, czy może z tego wyjść - informuje Łukasz Drozdz, lekarz dyżurny szpitala w Łęcznej.

Nieoficjalnie wiadomo, że kobieta ma poparzone 60 proc. powierzchni ciała.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy