Przekręt w przedszkolu. Złota Rybka nabierała rodziców
06.09.2010
aktualizacja: 2010-09-05 22:24
Fot. Przemysław Kozłowski / Agencja Gazeta
Punkt przedszkolny Złota Rybka miał zapewnić opiekę i edukację grupie maluchów z Bemowa. Właściciel zebrał od nich po kilkaset złotych i przepadł. Odnalazł się w areszcie w Białołęce.
ZOBACZ TAKŻE
- Do przedszkola tylko z gotówką. Zapomnij o przelewie (08-09-10, 10:00)
- BIG przekręt: kto naciąga na telefony za 10 złotych? (16-08-11, 09:00)
- Konflikt przedszkolaków z sąsiadami o bezpieczeństwo (13-10-10, 10:00)
- Ukradli 800 kg kamieni. Ale bardzo cennych (07-09-10, 17:32)
- Pierwszy dzwonek dla maluchów - szkoła czy przedszkole? (01-09-10, 10:00)
- Spotkanie u rzecznika - przedszkolaki mówią: obciach (26-06-10, 10:00)
- Przedszkolaki z małych przedszkoli odwiedziły Lalkę (17-06-10, 11:00)
- Wesołe przedszkole z Białołęki uratowane (11-06-10, 11:00)
- Straciłem prawie 600 zł i jestem w kłopocie, bo nie mam pieniędzy na inne przedszkole dla dziecka - mówi jeden z rodziców. - Poproszę o pomoc babcię. Niektóre matki są zrozpaczone, bo zaplanowały na 1 września powrót do pracy, a nie mają z kim zostawić dzieci.
Ze strony internetowej punktu przedszkolnego Złota Rybka dziś już niewiele można się dowiedzieć. Jest tylko adres - ul. Obrońców Tobruku i telefon oraz informacja o zebraniu dla rodziców, które odbyło się kilka dni temu.
Punkt był czynny tylko przez dwa dni, kiedy na prośbę rodziców odbywały się w nim zajęcia adaptacyjne. - A kolejnego dnia zastaliśmy przedszkole zamknięte na cztery spusty - słyszymy. - Telefon do właściciela nie odpowiadał.
W końcu ze zdezorientowanymi rodzicami spotkała się kobieta znana rodzicom jako konkubina właściciela przedszkola. - Powiedziała nam, że przedszkole nie będzie otwarte - opowiada poszkodowany rodzic. - I że chciałaby nam oddać te pieniądze, ale wpłaciliśmy je przecież nie na jej konto, a na konto właściciela punktu. A właściciel gdzieś zniknął.
- Co z przedszkolem? - pytamy kobietę, która jest przekonana, że rozmawia z rodzicem jednego z maluchów. - Punkt nie będzie uruchomiony - opowiada. - Ja tam miałam być tylko panią od angielskiego, z właścicielem nie mam kontaktu, nie jestem jego pełnomocniczką, narzeczoną też już nie. Oboje jesteśmy postawieni w niezręcznej sytuacji, nie zdążyliśmy tego rozkręcić, bo właściciel został aresztowany.
Ten fakt potwierdza policja. Właściciel Złotej Rybki został zabrany na trzy miesiące do aresztu w Białołęce. Za co? - Został mu postawiony zarzut prezentowania małoletniemu poniżej lat 15 własnej czynności seksualnej - mówi Ewa Wrzosek, z-ca prokuratora rejonowego na Żoliborzu. - O przedszkolu wiemy, ale nie mamy sygnałów od rodziców o oszustwie.
O punkcie przedszkolnym Złota Rybka wiedzą też urzędnicy. Na początku sierpnia został wpisany do miejskiej ewidencji niepublicznych placówek oświatowych. - Nie dostał jednak od nas dotacji - mówi Magdalena Tomecka z urzędu dzielnicy Bemowo. - Termin składania wniosków mija 30 września, na razie taki wniosek nie wpłynął. Gdybyśmy wypłacili właścicielowi pieniądze, wystąpiliśmy w sprawie w charakterze strony, a tak nic nie możemy zrobić.
Rodzice maluchów, którzy zapłacili za przedszkole (pani od angielskiego mówi o 12 osobach), szykują się, aby dziś pójść na policję. - Niech złożą zawiadomienia jak najprędzej - radzi Joanna Banaszewska, oficer prasowej komisariatu Wola i Bemowo. - W sprawach o oszustwo kwota nie ma znaczenia.
Ze strony internetowej punktu przedszkolnego Złota Rybka dziś już niewiele można się dowiedzieć. Jest tylko adres - ul. Obrońców Tobruku i telefon oraz informacja o zebraniu dla rodziców, które odbyło się kilka dni temu.
Punkt był czynny tylko przez dwa dni, kiedy na prośbę rodziców odbywały się w nim zajęcia adaptacyjne. - A kolejnego dnia zastaliśmy przedszkole zamknięte na cztery spusty - słyszymy. - Telefon do właściciela nie odpowiadał.
W końcu ze zdezorientowanymi rodzicami spotkała się kobieta znana rodzicom jako konkubina właściciela przedszkola. - Powiedziała nam, że przedszkole nie będzie otwarte - opowiada poszkodowany rodzic. - I że chciałaby nam oddać te pieniądze, ale wpłaciliśmy je przecież nie na jej konto, a na konto właściciela punktu. A właściciel gdzieś zniknął.
- Co z przedszkolem? - pytamy kobietę, która jest przekonana, że rozmawia z rodzicem jednego z maluchów. - Punkt nie będzie uruchomiony - opowiada. - Ja tam miałam być tylko panią od angielskiego, z właścicielem nie mam kontaktu, nie jestem jego pełnomocniczką, narzeczoną też już nie. Oboje jesteśmy postawieni w niezręcznej sytuacji, nie zdążyliśmy tego rozkręcić, bo właściciel został aresztowany.
Ten fakt potwierdza policja. Właściciel Złotej Rybki został zabrany na trzy miesiące do aresztu w Białołęce. Za co? - Został mu postawiony zarzut prezentowania małoletniemu poniżej lat 15 własnej czynności seksualnej - mówi Ewa Wrzosek, z-ca prokuratora rejonowego na Żoliborzu. - O przedszkolu wiemy, ale nie mamy sygnałów od rodziców o oszustwie.
O punkcie przedszkolnym Złota Rybka wiedzą też urzędnicy. Na początku sierpnia został wpisany do miejskiej ewidencji niepublicznych placówek oświatowych. - Nie dostał jednak od nas dotacji - mówi Magdalena Tomecka z urzędu dzielnicy Bemowo. - Termin składania wniosków mija 30 września, na razie taki wniosek nie wpłynął. Gdybyśmy wypłacili właścicielowi pieniądze, wystąpiliśmy w sprawie w charakterze strony, a tak nic nie możemy zrobić.
Rodzice maluchów, którzy zapłacili za przedszkole (pani od angielskiego mówi o 12 osobach), szykują się, aby dziś pójść na policję. - Niech złożą zawiadomienia jak najprędzej - radzi Joanna Banaszewska, oficer prasowej komisariatu Wola i Bemowo. - W sprawach o oszustwo kwota nie ma znaczenia.
-
Przekręt w przedszkolu. Złota Rybka nabierała r...
rydzyk_fizyk
06.09.10, 09:54
Może lepiej, że nie rozkręcił "interesu"»
-
Dlaczego w GW drobny geszefciarz ma "konkubinę"
r_mol
06.09.10, 13:15
a geszefciarz na dużą skalę już "partnerkę życiową"?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?




