Nowe miejsce na reklamy. Teraz zaśmiecają balkony
07.09.2010
aktualizacja: 2010-09-06 20:14
Nowy trend na Marszałkowskiej: reklamy wiszą teraz na prywatnych balkonach. - A czy komuś to przeszkadza? - pyta jeden z lokatorów
ZOBACZ TAKŻE
- Odzyskała kamienicę, chce podwyżką wykurzyć lokatorów (14-02-11, 10:00)
- Warzywniak, kiosk, warsztat? Czego potrzeba mieszkańcom? (11-09-10, 17:00)
- Wreszcie są kary za reklamową samowolkę na pl. Wilsona (28-08-10, 13:00)
- Remont siedziby BGK: znikną reklamy, będzie jaśniej (10-08-10, 08:00)
- Wielka reklama wygrywa w sądzie. Mogą zasłaniać okna? (10-07-10, 12:12)
- Koniec chaosu i mniej reklam na Centralnym? To możliwe (02-09-10, 15:11)
Przy Marszałkowskiej 87 widać w sumie 12 banerów, na sąsiednim bloku - dziewięć. Oprócz "Nieruchomości", "Notariusza", "Lecznicy" reklamują się telefonia komórkowa i Alior Bank. - Za banery Orange umieszczone na balkonach przy Marszałkowskiej 85 dostajemy 7 tys. zł miesięcznie, a właściciel mieszkania 100 zł - informuje Andrzej Fotet ze wspólnoty mieszkaniowej. Choć pani Hanna, jedna z lokatorek, z którą rozmawialiśmy, twierdzi, że zgodziła się udostępnić balkon bezpłatnie, licząc tylko na telefoniczne taryfy ulgowe.
Za te same reklamy właściciele balkonów przy Marszałkowskiej 87 zarobili po 200 zł za miesiąc. Wspólnota nie pobrała opłat. Twierdzi, że balkon jest własnością lokatora. - Chodzili w lipcu od mieszkania do mieszkania, oferując zawieszenie baneru tylko na miesiąc, a mamy już wrzesień. Dzwoniliśmy do nich, mówili, że przyjdą i zabiorą reklamy, ale nic się nie zmieniło. Niektórzy pozdejmowali więc sami - mówi pani Teresa, która pracuje w biurze przy Marszałkowskiej 87. Do dziś na obu blokach wisi w sumie 15 reklam Orange.
- Od ulicy może to nie wygląda estetycznie - przyznaje mieszkaniec Włodzimierz Szczepański. - Ale od mojej strony reklama zasłania brzydką kratkę balkonu, chroni przed deszczem, wiatrem. No i pieniądze za to dostawałem.
Alior Bank wynajmuje lokal na parterze i na ósmym piętrze przy Marszałkowskiej 85. Zawieszona tam siatka pełni funkcję oznakowania oddziału. Według mieszkańców kosztuje 2 tys. zł miesięcznie. - Zawarliśmy też umowę z administracją budynku i wyremontowaliśmy szyb windy, umieściliśmy czujniki przeciwpożarowe w klatce schodowej - wylicza Julian Krzyżanowski odpowiedzialny za kontakty z mediami. Uważa, że reklama jest skuteczna, czasem też pojawia się w programach telewizji TVN, który nadaje je z biurowca naprzeciwko banku.
Oprócz balkonów i okien popularnym miejscem zawieszania banerów są ściany i elewacje budynków. - Ceny są różne w zależności od miejsca i od tego, czy są inni chętni. Nasze negocjacje zaczęły się od 1 tys. zł miesięcznie, ale wspólnota przy Marszałkowskiej 87 kręciła nosem, że mało - informuje pracowniczka kantoru i skupu brylantów na Wspólnej. Bliżej Marszałkowskiej działają dwa lokale podobnej branży. Teraz klienci mają się dowiedzieć, jak znaleźć ten trzeci. Czy reklama przyciągnęła klientów? - Nie wiemy, nie sprawdzaliśmy - odpowiadają w kantorze.
Za te same reklamy właściciele balkonów przy Marszałkowskiej 87 zarobili po 200 zł za miesiąc. Wspólnota nie pobrała opłat. Twierdzi, że balkon jest własnością lokatora. - Chodzili w lipcu od mieszkania do mieszkania, oferując zawieszenie baneru tylko na miesiąc, a mamy już wrzesień. Dzwoniliśmy do nich, mówili, że przyjdą i zabiorą reklamy, ale nic się nie zmieniło. Niektórzy pozdejmowali więc sami - mówi pani Teresa, która pracuje w biurze przy Marszałkowskiej 87. Do dziś na obu blokach wisi w sumie 15 reklam Orange.
- Od ulicy może to nie wygląda estetycznie - przyznaje mieszkaniec Włodzimierz Szczepański. - Ale od mojej strony reklama zasłania brzydką kratkę balkonu, chroni przed deszczem, wiatrem. No i pieniądze za to dostawałem.
Alior Bank wynajmuje lokal na parterze i na ósmym piętrze przy Marszałkowskiej 85. Zawieszona tam siatka pełni funkcję oznakowania oddziału. Według mieszkańców kosztuje 2 tys. zł miesięcznie. - Zawarliśmy też umowę z administracją budynku i wyremontowaliśmy szyb windy, umieściliśmy czujniki przeciwpożarowe w klatce schodowej - wylicza Julian Krzyżanowski odpowiedzialny za kontakty z mediami. Uważa, że reklama jest skuteczna, czasem też pojawia się w programach telewizji TVN, który nadaje je z biurowca naprzeciwko banku.
Oprócz balkonów i okien popularnym miejscem zawieszania banerów są ściany i elewacje budynków. - Ceny są różne w zależności od miejsca i od tego, czy są inni chętni. Nasze negocjacje zaczęły się od 1 tys. zł miesięcznie, ale wspólnota przy Marszałkowskiej 87 kręciła nosem, że mało - informuje pracowniczka kantoru i skupu brylantów na Wspólnej. Bliżej Marszałkowskiej działają dwa lokale podobnej branży. Teraz klienci mają się dowiedzieć, jak znaleźć ten trzeci. Czy reklama przyciągnęła klientów? - Nie wiemy, nie sprawdzaliśmy - odpowiadają w kantorze.
-
Re: Nowe miejsce na reklamy. Teraz zaśmiecają bal
krwawymsciciel
07.09.10, 10:23
sto złotych za powieszenie szmaty na balkonie? i ci ludzie na to idą? tysiac zlotych za tablice na zewnatrz budynku? nie za malo? »
-
Nowe miejsce na reklamy. Teraz zaśmiecają balkony
strega_aradia
08.09.10, 14:22
Estetyczny troglodyci tez muszą coś jeść. Za prąd płacić. I tak dalej. A tu dostają 100-200 zł miesięcznie praktycznie za nic. Opłaca się.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





