Mazowsze na gwałt szuka pieniędzy na janosikowe
07.09.2010
aktualizacja: 2010-09-07 21:36
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Władze Mazowsza na gwałt szukają pieniędzy na wypłatę tzw. janosikowego. O tym, czy ten podatek w ogóle zapłacą, zdecydują za tydzień
ZOBACZ TAKŻE
- Rada honorowych obywateli będzie doradzać miastu (09-09-10, 22:00)
- Podpisy przeciw janosikowemu. "Bo to idiotyczne prawo" (26-05-11, 10:45)
- "Dość zbójeckiego prawa!" Chcą reformy janosikowego (08-04-11, 15:18)
- Zmiany w "Janosikowym". Podpisz się pod projektem (26-11-10, 15:27)
- Zmniejszyli janosikowe. Mazowsze będzie walczyć dalej (12-10-10, 09:00)
- Zniewalająca wolność. Problem religii i etyki w szkołach (10-09-10, 11:00)
- Mazowsze nie dostało kredytu. Nie zapłaci janosikowego? (07-09-10, 08:00)
- Stolica kontra "janosikowe". Potrzeba 10 tys. podpisów (07-07-10, 11:05)
- Przez janosikowe trzeba ciąć budżet służby zdrowia (10-06-10, 09:00)
SERWISY
Kasa naszego regionu świeci pustkami. Z powodu kryzysu gospodarczego w tym roku gwałtownie spadły dochody samorządu województwa, głównie z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).
Jakby tego było mało, Mazowsze musi zapłacić w tym roku rekordowe janosikowe: 940 mln zł (78 mln zł miesięcznie) tytułem obowiązkowej opłaty wyrównawczej na rzecz biednych regionów.
Władze województwa chciały pożyczyć pieniądze na janosikowe od Ministerstwa Finansów. Chodzi o 313 mln zł, czyli tyle ile jeszcze w tym roku województwo musi oddać do budżetu państwa.
Resort finansów jednak odmówił, bo pieniądze pożycza samorządom tylko w wyjątkowych sytuacjach i na znacznie mniejsze kwoty.
W ciągu ostatnich sześciu lat MF udzieliło zaledwie 10 pożyczek na łączną sumę 56 mln zł. Np. pomoc od resortu finansów otrzymała gmina Kolno z województwa warmińsko-mazurskiego. W 2004 r. pożyczyła 2,5 mln zł. Kredyt już spłaciła.
- Budowaliśmy wtedy oczyszczalnię ścieków. Poszło na nią tyle pieniędzy, że nie starczyło na ZUS dla pracowników. Byliśmy w dramatycznej sytuacji. Ten kredyt nas uratował - tłumaczy Henryk Duda, wójt gminy Kolno.
Gdy władze Mazowsza usłyszały od ministerstwa "nie", zagroziły, że janosikowego nie zapłacą. - Prawo mówi wprost: janosikowe jest obowiązkowe. Jeśli Mazowsze nie wpłaci go na czas, będzie miało naliczane ustawowe odsetki - zapowiada Magdalena Kobos, rzeczniczka resortu finansów.
Urzędnicy województwa nie kryją oburzenia. - Przecież to absurd. Jak można karać nas za to, że nie mamy pieniędzy? Jeśli nie wpłacimy janosikowego, naliczą nam kary nawet 20 tys. zł dziennie. Gdzie tu sprawiedliwość? - pyta Marta Milewska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.
Suchej nitki na janosikowym nie zostawiają eksperci. - To relikt przeszłości. Już dawno powinien zostać zlikwidowany - uważa Andrzej Voigt, szef Izby Gospodarczej Ziemi Mazowieckiej.
Jego zdaniem Mazowsze i Warszawa mają przed sobą ogromne inwestycje. - Dlatego oddawanie gigantycznych sum innym regionom to nieporozumienie. To opóźnia rozwój naszego województwa. Stolica jest bogata, ale wiele podwarszawskich gmin to trzeci świat - uważa Andrzej Voigt.
Mazowsze musi wpłacić kolejną ratę janosikowego już w przyszłym tygodniu. - Szukamy pieniędzy. Za tydzień władze województwa podejmą ostateczną decyzję: czy płacimy janosikowe, czy nie - mówi Marta Milewska.
Jakby tego było mało, Mazowsze musi zapłacić w tym roku rekordowe janosikowe: 940 mln zł (78 mln zł miesięcznie) tytułem obowiązkowej opłaty wyrównawczej na rzecz biednych regionów.
Władze województwa chciały pożyczyć pieniądze na janosikowe od Ministerstwa Finansów. Chodzi o 313 mln zł, czyli tyle ile jeszcze w tym roku województwo musi oddać do budżetu państwa.
Resort finansów jednak odmówił, bo pieniądze pożycza samorządom tylko w wyjątkowych sytuacjach i na znacznie mniejsze kwoty.
W ciągu ostatnich sześciu lat MF udzieliło zaledwie 10 pożyczek na łączną sumę 56 mln zł. Np. pomoc od resortu finansów otrzymała gmina Kolno z województwa warmińsko-mazurskiego. W 2004 r. pożyczyła 2,5 mln zł. Kredyt już spłaciła.
- Budowaliśmy wtedy oczyszczalnię ścieków. Poszło na nią tyle pieniędzy, że nie starczyło na ZUS dla pracowników. Byliśmy w dramatycznej sytuacji. Ten kredyt nas uratował - tłumaczy Henryk Duda, wójt gminy Kolno.
Gdy władze Mazowsza usłyszały od ministerstwa "nie", zagroziły, że janosikowego nie zapłacą. - Prawo mówi wprost: janosikowe jest obowiązkowe. Jeśli Mazowsze nie wpłaci go na czas, będzie miało naliczane ustawowe odsetki - zapowiada Magdalena Kobos, rzeczniczka resortu finansów.
Urzędnicy województwa nie kryją oburzenia. - Przecież to absurd. Jak można karać nas za to, że nie mamy pieniędzy? Jeśli nie wpłacimy janosikowego, naliczą nam kary nawet 20 tys. zł dziennie. Gdzie tu sprawiedliwość? - pyta Marta Milewska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.
Suchej nitki na janosikowym nie zostawiają eksperci. - To relikt przeszłości. Już dawno powinien zostać zlikwidowany - uważa Andrzej Voigt, szef Izby Gospodarczej Ziemi Mazowieckiej.
Jego zdaniem Mazowsze i Warszawa mają przed sobą ogromne inwestycje. - Dlatego oddawanie gigantycznych sum innym regionom to nieporozumienie. To opóźnia rozwój naszego województwa. Stolica jest bogata, ale wiele podwarszawskich gmin to trzeci świat - uważa Andrzej Voigt.
Mazowsze musi wpłacić kolejną ratę janosikowego już w przyszłym tygodniu. - Szukamy pieniędzy. Za tydzień władze województwa podejmą ostateczną decyzję: czy płacimy janosikowe, czy nie - mówi Marta Milewska.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Śnieg ma sypać cały dzień. Spadnie nawet 15 cm
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie




