Ekologia znów musi poczekać. Plan nie podoba się radnym

Dominika Olszewska
10.09.2010 aktualizacja: 2010-09-09 21:36
A A A Drukuj
Spalarnia śmieci na Targówku Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Fiaskiem skończyła się w czwartek próba przyjęcia programu ochrony środowiska dla stolicy. Skrytykowali go radni wszystkich klubów. - Dawno nie czytałem tak niechlujnego dokumentu - grzmiał Andrzej Golimont z SLD.
SERWISY
Program ochrony środowiska na lata 2009-12 był przygotowywany od miesięcy. Miał zawierać plan rozwiązania podstawowych problemów ekologicznych miasta. - Opisujemy w nim plan poprawy jakości wód powierzchniowych, powietrza, ograniczenia hałasu i wdrożenia edukacji ekologicznej - zachwalał Paweł Lisicki, wiceszef Biura Ochrony Środowiska.

Program, za który miasto zapłaciło przeszło 100 tys. zł, nie spodobał się jednak radnym. - Nie dość, że mamy go przyjąć z półtorarocznym opóźnieniem, to jest całkowicie niejasny. Ochrona środowiska i odpady to kluczowa dla miasta tematyka. Nie możemy jej opędzić wybrakowanym dokumentem - alarmował Adam Kwiatkowski (PiS), szef miejskiej komisji ochrony środowiska.

- Z przykrością muszę powiedzieć, że zgadzam się z radnymi PiS. To nie jest żaden program ochrony środowiska, tylko jakiś brudnopis. Nie znalazłem tu żadnych sensownych rozwiązań, które pomogą uratować stołeczną przyrodę - dodał Andrzej Golimont.

Wady zauważył też radny PO Maciej Wyszyński. - Faktycznie, plan jest trochę niespójny - przyznał.

W ponadtrzystustronicowym dokumencie zaledwie kilka poświęcono jednej z głównych bolączek ekologicznych miasta, czyli gospodarce odpadami. A nie jest tajemnicą, że Warszawa kompletnie nie radzi sobie z problemem śmieci. Dziś większość odpadów trafia na przepełnione wysypiska. Miasto nie ma też żadnego składowiska i ani jednej sortowni z prawdziwego zdarzenia. Opóźniona będzie też najpewniej rozbudowa spalarni na Targówku.

Po tych wystąpieniach głos zabrała szefowa rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska (PO). - Mam poważne wątpliwości, czy ten program jest dobry. Uważam, że nie powinniśmy go dzisiaj przyjmować - skwitowała. Ostatecznie uznano, że nad długo wyczekiwanym programem jeszcze raz pochylą się urzędnicy i radni.

Podziel się

  • Re: Ekologia znów musi poczekać. Plan nie podoba robert_wwa 10.09.10, 10:32

    Ta już to widzę jak urzędnicy poniosą kary. Inna sprawa za co te 100tys zł? Skoro jest ktoś zatrudniony w urzędzie to chyba w ramach obowiązków takie rzeczy przygotowuje?Inna sprawa to »

Najnowsze wiadomości z Warszawy