Próbował okraść babcię policjanta. Wpadł w zasadzkę
10.09.2010
aktualizacja: 2010-09-10 20:48
Lucjan P. próbował przekonać 86-letnią mieszkankę Bemowa, że jest jej wnuczkiem i "pożyczyć" pieniądze. Nie wiedział jednak, że prawdziwy wnuczek kobiety jest komendantem policji
ZOBACZ TAKŻE
- Nastolatkowie oskarżeni o zabójstwo policjanta na Woli (18-10-10, 10:36)
- Policjanci nieprzygotowani do odbierania numeru 112? (20-09-10, 11:38)
- Przestępca poszukiwany za gwałt na mężczyźnie (16-09-10, 16:14)
- Pieniądze zniknęły z konta. Policja szuka tej kobiety (14-09-10, 20:30)
- Stuletnia warszawianka: "Czuję się wspaniale!" (13-09-10, 18:22)
- Warszawscy policjanci rozbili gang napadający na tiry (11-09-10, 17:05)
- Radiowozem zawieźli ją prosto na porodówkę (10-09-10, 16:26)
- Podpalił hotel, bo nie chciał zapłacić za pokój (09-09-10, 15:41)
- Starszy pan jednak skazany za podartą kieszeń policjanta (09-09-10, 08:00)
- Kazali mu zdjąć turban. Pozwał ich do sądu za obrazę (08-09-10, 09:00)
Komisarz Andrzej Karpiński pełni funkcję zastępcy komendanta powiatowego policji w Otwocku. Nadzoruje pracę służb kryminalnych. Choć na terenie, na którym pracuje nie ma zbyt wielu oszustw metodą "na wnuczka", problem jest mu doskonale znany. Dlatego nieraz mówił o nim babci, która mieszka na Bemowie. Przestrzegał i radził, co zrobić, gdyby kiedyś spotkała się z próbą wyłudzenia pieniędzy w ten właśnie sposób.
Rady się przydały. W czwartek w samo południe babcia komendanta odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako jej wnuczek. Powiedział, że musi pilnie pożyczyć 10 tys. zł. Starsza pani nie dała po sobie poznać, że spodziewa się próby oszustwa. Zaprosiła "wnuczka" po pieniądze i chwilę później połączyła się z prawdziwym, czyli komendantem Karpińskim. Ten błyskawicznie poinformował o przestępstwie swoich kolegów z Bemowa, którzy niedługo potem siedzieli już w mieszkaniu 86-latki, czekając na oszusta.
Mężczyzna zadzwonił raz jeszcze. - Babciu, zatrzymały mnie ważne sprawy. Po pieniądze przyjdzie kolega - poinformował.
I rzeczywiście, chwilę później ktoś zadzwonił do drzwi. Kobieta wpuściła młodego mężczyznę do środka, a na jego nadgarstkach od razu zatrzasnęły się kajdanki.
Podejrzany to 19-letni Lucjan P. W piątek prokuratura postawiła mu zarzut oszustwa. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań w tej sprawie - zapowiadają policjanci.
Rady się przydały. W czwartek w samo południe babcia komendanta odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako jej wnuczek. Powiedział, że musi pilnie pożyczyć 10 tys. zł. Starsza pani nie dała po sobie poznać, że spodziewa się próby oszustwa. Zaprosiła "wnuczka" po pieniądze i chwilę później połączyła się z prawdziwym, czyli komendantem Karpińskim. Ten błyskawicznie poinformował o przestępstwie swoich kolegów z Bemowa, którzy niedługo potem siedzieli już w mieszkaniu 86-latki, czekając na oszusta.
Mężczyzna zadzwonił raz jeszcze. - Babciu, zatrzymały mnie ważne sprawy. Po pieniądze przyjdzie kolega - poinformował.
I rzeczywiście, chwilę później ktoś zadzwonił do drzwi. Kobieta wpuściła młodego mężczyznę do środka, a na jego nadgarstkach od razu zatrzasnęły się kajdanki.
Podejrzany to 19-letni Lucjan P. W piątek prokuratura postawiła mu zarzut oszustwa. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań w tej sprawie - zapowiadają policjanci.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





