Próbował okraść babcię policjanta. Wpadł w zasadzkę

Piotr Machajski
10.09.2010 aktualizacja: 2010-09-10 20:48
A A A Drukuj
Zatrzymany Lucjan P. fot. KSP
  • Zatrzymany Lucjan P.
  • Zatrzymany Lucjan P.
Lucjan P. próbował przekonać 86-letnią mieszkankę Bemowa, że jest jej wnuczkiem i "pożyczyć" pieniądze. Nie wiedział jednak, że prawdziwy wnuczek kobiety jest komendantem policji
Komisarz Andrzej Karpiński pełni funkcję zastępcy komendanta powiatowego policji w Otwocku. Nadzoruje pracę służb kryminalnych. Choć na terenie, na którym pracuje nie ma zbyt wielu oszustw metodą "na wnuczka", problem jest mu doskonale znany. Dlatego nieraz mówił o nim babci, która mieszka na Bemowie. Przestrzegał i radził, co zrobić, gdyby kiedyś spotkała się z próbą wyłudzenia pieniędzy w ten właśnie sposób.

Rady się przydały. W czwartek w samo południe babcia komendanta odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako jej wnuczek. Powiedział, że musi pilnie pożyczyć 10 tys. zł. Starsza pani nie dała po sobie poznać, że spodziewa się próby oszustwa. Zaprosiła "wnuczka" po pieniądze i chwilę później połączyła się z prawdziwym, czyli komendantem Karpińskim. Ten błyskawicznie poinformował o przestępstwie swoich kolegów z Bemowa, którzy niedługo potem siedzieli już w mieszkaniu 86-latki, czekając na oszusta.

Mężczyzna zadzwonił raz jeszcze. - Babciu, zatrzymały mnie ważne sprawy. Po pieniądze przyjdzie kolega - poinformował.

I rzeczywiście, chwilę później ktoś zadzwonił do drzwi. Kobieta wpuściła młodego mężczyznę do środka, a na jego nadgarstkach od razu zatrzasnęły się kajdanki.

Podejrzany to 19-letni Lucjan P. W piątek prokuratura postawiła mu zarzut oszustwa. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań w tej sprawie - zapowiadają policjanci.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy