Ukazał się album ze słynnym zdjęciem Bryana z 1939 r.

Jerzy S. Majewski
15.09.2010 aktualizacja: 2010-09-14 19:06
A A A Drukuj
To właśnie Kazimiera Mika pochyla się na zdjęciu nad siostrą zabitą w czasie ostrzału z broni maszynowej Fot. JULIEN BRYAN AP
  • Zdjęcia dziewczynki nad zwłokami
jej starszej siostry stały się jedną
z ikon oblężenia Warszawy we
wrześniu 1939 r. Na fotografii Bryan
obejmuje płaczącą dziewczynkę.
20 lat później, podczas pobytu
wWarszawie w 1959 r., wyruszył na jej
poszukiwanie. Udało mu się ją
odnaleźć dzięki apelowi
zamieszczonemu w 'Expressie
Wieczornym'. Była nią Kazimiera Mika
z domu Kostewicz.
Gdyby nie amerykański fotoreporter Julien Bryan, obraz obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. zdominowany byłby dziś przez obrazy wyprodukowane przez rozbudowaną machinę niemieckiej propagandy.
Nakładem IPN-u ukazał się album "Oblężenie Warszawy w fotografii Juliena Bryana 1939". Po raz pierwszy zebrano dorobek filmowy, fotograficzny i publicystyczny Bryana z września 1939 r. Obok kilkuset wstrząsających fotografii dołączone do niej zostały wspomnienia i relacje Amerykanina z pobytu w oblężonej Warszawie i jego równie fascynujący reportaż z ponownego pobytu w naszym mieście w 20. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Do książki dołączona tez została płyta DVD ze słynnym filmem "Siege of Warsaw" zmontowanym w 1940 r. i obejrzanym wówczas przez 80 mln ludzi. To był pierwszy filmowy reportaż z czasów drugiej wojny światowej, ukazujący dramat i cierpienia mieszkańców miasta bombardowanego przez bezwzględnych najeźdźców. Trudno przecenić rolę, jaką film ten odegrał w świadomości ówczesnego społeczeństwa amerykańskiego nastawionego wówczas wrogo do jakiegokolwiek angażowania się w wojnie w Europie.

Wzięty za szpiega

We wrześniu 1939 r. w ślad za armią niemiecką ruszyły kampanie propagandowe. Na sporządzonych przez nich fotografiach i filmach niemieccy żołnierze jawią jako rycerze walczący na Wschodzie z barbarzyńskimi Polakami. Pokazują Żydów, którzy po raz pierwszy zmuszeni są do podjęcia pracy, i polskich cywili oszukanych przez własny rząd, Anglików i Francuzów oraz miłosiernie wspomaganych przez niemieckich żołnierzy. Oglądamy m.in. wygłodniałą ludność cywilną Warszawy, której żołnierze niemieccy rozdają chleb i gorącą zupę.

Julien Bryan pokazał Warszawę skrajnie odmienną - bezwzględnie niszczoną przez najeźdźców. Oglądamy zbombardowanie szpitala, dzieci rodzące się pod bombami, kościół na Pelcowiźnie ostrzelany w czasie niedzielnego nabożeństwa.

Widzimy śmierć, rozkawałkowane ciała, 12-letnią dziewczynkę rozpaczającą nad ciałem swej siostry - ta fotografia stała się jedną z ikon wrześniowej Warszawy.

Bryan do Warszawy wyruszył już po wybuchu wojny. Przekraczając granicę polsko rumuńską 4 września 1939 r., sądził, że w Warszawie znajdzie się na zapleczu frontu. Do miasta dotarł 7 września. Dwa dni później na przedmieścia dotarły już pierwsze niemieckie oddziały.

Wędrował, narażając się, po ostrzeliwanym i bombardowanym mieście. Zatrzymany przez żołnierzy jako szpieg, ostatecznie dotarł do prezydenta Stefana Starzyńskiego, który ułatwił mu filmowanie walczącego miasta. To z inicjatywy Starzyńskiego na falach Polskiego Radia Bryan zaapelował do prezydenta Roosevelta o pomoc Ameryki dla walczącej Polski. Zapisu tego przemówienia możemy wysłuchać na płycie DVD dołączonej do albumu.

Film wywieziony w maskach przeciwgazowych

Laboratorium, w którym Bryan wywoływał filmy, zostało trafione pociskiem. Na szczęście filmy chwilę wcześniej zostały przeniesione do innego pomieszczenia. Gdy 21 września stolicę Polski opuszczali członkowie korpusu dyplomatycznego, filmy ukrył w maskach przeciwgazowych amerykańskich dyplomatów.

Do Ameryki Bryan dotarł 8 października, zaledwie dwa dni po defiladzie zwycięstwa urządzonej przez Niemców w Al. Ujazdowskich i filmowanej przez ekipę Leni Riefenstahl, autorkę m.in. najsłynniejszych nazistowskich filmów - "Triumfu woli" i "Olympii".

Z przywiezionych materiałów Bryan zmontował wspomniany już film "Siege of Warsaw" pokazywany w 1940 r. w tysiącach amerykańskich kin. Jego zdjęcia ukazały się też na łamach amerykańskich magazynów "Life" i "Look". Publikowała je prasa francuska i brytyjska. Wreszcie 14 fotografii Bryana znalazło się w książce opublikowanej przez Polskie Ministerstwo Informacji na uchodźstwie w 1940 r. "The German invasion of Poland".

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy