Nowy bat na cwaniaków. Mandat w wysokości 500 złotych
16.09.2010
aktualizacja: 2010-09-15 18:39
Do tej pory to była walka z wiatrakami. Teraz za bezprawne zaparkowanie w centrum handlowym na kopercie grozi 500 zł mandatu! - Bardzo dobrze - cieszy się niepełnosprawny kierowca. Ale zaraz dodaje: - Byle nie był to martwy przepis.
ZOBACZ TAKŻE
- Jedyna taka studentka i w dodatku najlepsza (27-09-10, 10:00)
- Jak załatwić kierowcę-cwaniaka? Jest na to sposób (19-03-11, 10:00)
- "Prywatne" miejsca parkingowe nie takie prywatne (28-12-10, 19:00)
- Naciskajmy razem na metro. Wyślijmy lawinę listów (21-09-10, 11:00)
- W weekend zamykają Marszałkowską. Tylko na 54 godziny (16-09-10, 12:06)
- Parkowałeś za darmo? Teraz płać. Kierowcy wściekli (29-07-10, 09:00)
- Jak długo będziemy się wstydzić ulicy Emilii Plater? (15-02-10, 10:00)
- Będzie więcej miejsc parkingowych na Nowolipkach? (09-02-10, 17:55)
- Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania (09-09-09, 07:00)
- Przez pięć lat prowadziliśmy kampanię społeczną: "Czy naprawdę chciałbyś być na naszym miejscu". Prosiliśmy: nie parkujcie na kopertach. Nie do wszystkich to trafiło. Może teraz te mandaty trafią - komentuje Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, które od dłuższego czasu lobbowało za zmianami. Udało się - 4 września weszła w życie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym. Przewiduje ona 500-złotowy mandat za bezprawne parkowanie na kopertach w centrach handlowych i na ulicach osiedlowych. Do tej pory nielegalnie parkujący w tych miejscach byli bezkarni. Plaga kierowców cwaniaków zwłaszcza przed różnymi świętami to była zmora dużych centrów handlowych. Do tego stopnia, że kiedy w Reducie nie pomogło proszenie o przestawienie samochodów, zdecydowali się tam na zaklejenie szyb w samochodach bezprawnie zaparkowanych na kopertach. Na naklejce było hasło: "Czy naprawdę chcesz być na moim miejscu". By było trudniej ją odkleić, była pocięta na pięćdziesiąt drobnych kawałeczków. Napisaliśmy o tym w marcu.
- Ja już nie miałem siły zwracać uwagi na parkingach. Wdawanie się w dyskusję powodowało napięcie, frustrację. Pewne rzeczy powinno regulować prawo - uważa Piotr Pawłowski.
Problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrach handlowych zdarzały się studentowi Kamilowi Kuranowi. Porusza się na wózku inwalidzkim. - Koperty są szersze niż zwykłe miejsca. Wielokrotnie widziałem w centrach handlowych, że na dwóch obok siebie stoją trzy samochody, ale nieuprawnione. Zmiana prawa to będzie straszak. Kamil ma jednak pewne obawy: - Byle nie był to martwy przepis. Mam nadzieję, że straż miejska i policja nie będą bagatelizować takich zgłoszeń, a w samych centrach handlowych nie będą się bali korzystać z tego prawa.
Co na to centra handlowe? - Akcja z naklejkami bardzo pomogła. Nielegalnie parkujących jest mniej - mówi Daniel Biegaj z Reduty. - Wiadomo, mandat jest bardziej dotkliwy niż naklejka. Na początku będziemy klientów informować o zmianie prawa. Jeżeli to nie pomoże, w przypadku recydywistów, nie zawahamy się wzywać straż miejską bądź policję.
Podobnie mówią w Arkadii. - Cieszymy się z tej zmiany prawa. Do tej pory mogliśmy jedynie upominać i apelować do wrażliwości naszych klientów - mówi Monika Lewczuk z biura prasowego tego centrum handlowego. - Teraz chcemy maksymalnie nagłośnić tę informację. Co pół godziny puszczamy przez głośniki specjalne komunikaty. Prosząc o przestawienie samochodu, mamy argument, że możemy wezwać policję.
- Długo na to czekaliśmy - cieszy się poseł Marek Plura (PO), który porusza się na wózku inwalidzkim. - Na drogach osiedlowych czy w centrach handlowych ludzie z pełną świadomością zajmowali miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych kierowców. Jeżeli nawet zarządcy centrów w obawie przed utratą klientów nie wezwą policji, mogą zrobić to osoby z niepełnosprawnością czy każdy, kto będzie świadkiem naruszenia prawa.
Kamil Kuran zapewnia, że nie zawaha się zadzwonić na policję, jeżeli wszystkie koperty będą zajęte przez nieuprawnionych.
Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej: - Dla nas nie ma różnicy, kto dzwoni: właściciel centrum handlowego czy klient. Na pewno pojedziemy na miejsce, nie będziemy bagatelizować takich zgłoszeń. Zresztą pierwsze interwencje już były.
- Ja już nie miałem siły zwracać uwagi na parkingach. Wdawanie się w dyskusję powodowało napięcie, frustrację. Pewne rzeczy powinno regulować prawo - uważa Piotr Pawłowski.
Problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrach handlowych zdarzały się studentowi Kamilowi Kuranowi. Porusza się na wózku inwalidzkim. - Koperty są szersze niż zwykłe miejsca. Wielokrotnie widziałem w centrach handlowych, że na dwóch obok siebie stoją trzy samochody, ale nieuprawnione. Zmiana prawa to będzie straszak. Kamil ma jednak pewne obawy: - Byle nie był to martwy przepis. Mam nadzieję, że straż miejska i policja nie będą bagatelizować takich zgłoszeń, a w samych centrach handlowych nie będą się bali korzystać z tego prawa.
Co na to centra handlowe? - Akcja z naklejkami bardzo pomogła. Nielegalnie parkujących jest mniej - mówi Daniel Biegaj z Reduty. - Wiadomo, mandat jest bardziej dotkliwy niż naklejka. Na początku będziemy klientów informować o zmianie prawa. Jeżeli to nie pomoże, w przypadku recydywistów, nie zawahamy się wzywać straż miejską bądź policję.
Podobnie mówią w Arkadii. - Cieszymy się z tej zmiany prawa. Do tej pory mogliśmy jedynie upominać i apelować do wrażliwości naszych klientów - mówi Monika Lewczuk z biura prasowego tego centrum handlowego. - Teraz chcemy maksymalnie nagłośnić tę informację. Co pół godziny puszczamy przez głośniki specjalne komunikaty. Prosząc o przestawienie samochodu, mamy argument, że możemy wezwać policję.
- Długo na to czekaliśmy - cieszy się poseł Marek Plura (PO), który porusza się na wózku inwalidzkim. - Na drogach osiedlowych czy w centrach handlowych ludzie z pełną świadomością zajmowali miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych kierowców. Jeżeli nawet zarządcy centrów w obawie przed utratą klientów nie wezwą policji, mogą zrobić to osoby z niepełnosprawnością czy każdy, kto będzie świadkiem naruszenia prawa.
Kamil Kuran zapewnia, że nie zawaha się zadzwonić na policję, jeżeli wszystkie koperty będą zajęte przez nieuprawnionych.
Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej: - Dla nas nie ma różnicy, kto dzwoni: właściciel centrum handlowego czy klient. Na pewno pojedziemy na miejsce, nie będziemy bagatelizować takich zgłoszeń. Zresztą pierwsze interwencje już były.
-
To nic nie da. Dres sobie kupi na babcie legitkę.
loban1980
16.09.10, 10:35
Dopóki przepisy dotyczące wydawania pozwoleń będą nieszczelne to dresy z burakowozów będą korzystać z pełni swobód obywatelskich. Nie mówiąc o tzw. elicie, a w rzeczywistości hołocie, która»
-
Nowy bat na cwaniaków. Mandat w wysokości 500 z...
magic3
16.09.10, 11:18
Polska to niestety w wielu przypadkach buraczany kraj, a widać to często na drodze i na parkingach. Tylu tam wieśniaków. 500 zł to śmiesznie mało na nowobogackich przygłupów i prostaków.»
-
W Reducie trochę przesadzili
dolegapit
16.09.10, 12:28
Mi też kiedyś nakleili taką nalepkę - ale zaparkowałem na miejscu dla niepełnosprawnych zupełnie przez nieuwagę: miejsce nie było oznaczone kopertą, zaś znak z niebieskim wózkiem inwalidzkim»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





