Dzieci rysują wojnę. Zobacz wystawę w "Gazecie"
16.09.2010
aktualizacja: 2010-09-15 18:48
Proste rysunki dają obraz lat pełnych strachu, upokorzeń, aresztowań i wszechobecnej śmierci. Do piątku w siedzibie "Gazety" można oglądać wystawę rysunków "Wojna w oczach dziecka".
Powstały rok po zakończeniu drugiej wojny światowej. Towarzyszą im wstrząsające listy: "Moje wspomnienia są bardzo smutne. Byłem mały, siedziałem z rodzicami w schronie i dużo ludzi razem z nami. (...) Mój tatuś wyszedł bo było dużo dymu i tatusia Niemcy rozstrzelali, a ja z mamusią zobaczyłem, jak tatuś leżał we krwi, i bardzo płakaliśmy" - pisał Jan Kulecznik, uczeń II klasy.
- W 1981 r. z Katarzyną Iwanicką w Archiwum Akt Nowych natrafiliśmy na 5 tys. rysunków dziecięcych powstałych tuż po wojnie. To był rezultat zalecenia ówczesnego Ministerstwa Oświaty, by uczniowie narysowali i spisali swoje przeżycia wojenne. Ich wymowa jest wstrząsająca - opowiada współautor wystawy Marek Dubas.
Część rysunków została opublikowana w albumie wydanym przez Krajową Agencję Wydawniczą w latach 80. - Książkę wysłano do drukarni w NRD. Gdy wróciła, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. Przy rysunkach ukazujących wkroczenie Niemców do Polski było napisane "wyzwolenie", a wkroczeniu Armii Czerwonej "wypędzenie" - opowiada Marek Dubas.
Tamten album, już z poprawkami, wypatrzyli Japończycy na targach we Frankfurcie i wydali go u siebie. Teraz Dubas wydał go ponownie we własnym wydawnictwie w nowej edycji przygotowanej przez Hannę Szeligę. Wszystkie ilustracje można zobaczyć na wystawie w siedzibie "Gazety" przy ul. Czerskiej.
- W 1981 r. z Katarzyną Iwanicką w Archiwum Akt Nowych natrafiliśmy na 5 tys. rysunków dziecięcych powstałych tuż po wojnie. To był rezultat zalecenia ówczesnego Ministerstwa Oświaty, by uczniowie narysowali i spisali swoje przeżycia wojenne. Ich wymowa jest wstrząsająca - opowiada współautor wystawy Marek Dubas.
Część rysunków została opublikowana w albumie wydanym przez Krajową Agencję Wydawniczą w latach 80. - Książkę wysłano do drukarni w NRD. Gdy wróciła, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. Przy rysunkach ukazujących wkroczenie Niemców do Polski było napisane "wyzwolenie", a wkroczeniu Armii Czerwonej "wypędzenie" - opowiada Marek Dubas.
Tamten album, już z poprawkami, wypatrzyli Japończycy na targach we Frankfurcie i wydali go u siebie. Teraz Dubas wydał go ponownie we własnym wydawnictwie w nowej edycji przygotowanej przez Hannę Szeligę. Wszystkie ilustracje można zobaczyć na wystawie w siedzibie "Gazety" przy ul. Czerskiej.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


