Zdążą z podziemną stacją w Modlinie na Euro 2012?

Krzysztof Śmietana
16.09.2010 aktualizacja: 2010-09-15 19:55
A A A Drukuj
Projekt terminalu lotniska w Modlinie według pracowni Stefana Kuryłowicza Wizualizacja
  • Tak ma wyglądać terminal na lotnisku w Modlinie, zaprojektowany przez zespół architektów z pracowni Stefana Kuryłowicza
Tuż przed wyborami samorządowymi marszałek Adam Struzik postawił sobie bardzo ambitny cel. Liczy, że w rok będzie można zaprojektować i zbudować podziemną stację kolejową przy planowanym lotnisku w Modlinie.
SERWISY
Władze Mazowsza wybrały właśnie ostateczny wariant połączenia kolejowego do lotniska w Modlinie. Do wyboru były dwa warianty - tańsza stacja naziemna, ale oddalona o kilkaset metrów od terminalu, albo droższa podziemna stacja położona tuż przy budynku dworca lotniczego. Ostatecznie ma być realizowana ta druga wersja. - To gwarantuje perspektywę rozwoju portu i wygodę pasażerów - mówił wczoraj marszałek Adam Struzik. Częściowo ma być wykorzystana istniejąca pięciokilometrowa bocznica prowadząca do portu ze stacji w Modlinie na trasie Warszawa - Gdańsk. Trzeba ją zmodernizować i zbudować przedłużenie, które ma się kończyć tunelem i podziemną stacją. Koszt łącznicy oszacowano na 250 mln zł. Na inwestycję ma trafić dotacja unijna w wysokości 102 mln zł. Dodatkowo musi powstać bezkolizyjne skrzyżowanie toru z ruchliwą drogą nr 62, którą setki tirów omija od północy Warszawę. Najprawdopodobniej samochody mają mijać pociągi na wiadukcie, ale nie wiadomo jeszcze, kto sfinansują jego budowę.

Marszałek Adam Struzik zapowiedział wczoraj, że podziemna stacja będzie gotowa w błyskawicznym terminie - przed Euro 2012, czyli równocześnie z oddaniem przebudowanego portu lotniczego w Modlinie. O ile jednak prace budowlane przy samym lotnisku zaczną się za kilka tygodni i są szanse, że rzeczywiście skończą się w 2012 roku, to przygotowania do budowy łącznicy są jeszcze w lesie. Samorząd Mazowsza dopiero pod koniec września chce wybrać wykonawcę koncepcji, czyli wstępnego projektu połączenia kolejowego. Następnie w pierwszym kwartale przyszłego roku ma być ogłoszony przetarg w trybie "projektuj i buduj". W optymistycznym wariancie firma będzie miała rok na przygotowanie dokumentacji i wybudowanie stacji podziemnej wraz z modernizacją linii. W tym czasie trzeba będzie jeszcze zdobyć decyzję środowiskową, co w tym rejonie może być szczególnie trudne ze względu na sąsiedztwo terenów Natura 2000. Niektórzy przypominają także, że projektowanie połączenia kolejowego na lotnisko Okęcie trwało trzy lata, a sama budowa ma potrwać prawie dwa lata - a więc łącznie pięć razy dłużej, niż przewidywał plan dla Modlina.

Władze Mazowsza zakładają, że podróż pociągiem z centrum Warszawy na lotnisko w Modlinie zajmie pół godziny. Niedawno przyznały jednak, że przygotowują wariant alternatywny na wypadek niedotrzymania terminów budowy stacji. Pasażerowie mieliby pociągiem dojeżdżać do istniejącej stacji Modlin i stąd kilka kilometrów jechać wahadłowym autobusem na lotnisko.

Podziel się

  • Podziemna stacją w Modlinie? po co? mer-llink 16.09.10, 11:28

    Pytałem juz publicznie, ale nie znalazłem odpowiedzi. WIęc:Po co podziemna? W MOdlinie i na lotnisku są tysiące hektarów odłogów. WKopanie stacji pochłonie 40% kosztów inwestycji. Po co więc»

  • Zdążą z podziemną stacją w Modlinie na Euro 2012? irzyk22 17.09.10, 10:04

    Punkt pierwszy lotnisko, punkt drugi linie lotnicze które zechcą latać do Modlina.Jak będzie rozsądna ilość pasażerów można myśleć o kolejowej stacji podziemnej.Wydawanie środków winno być »

Najnowsze wiadomości z Warszawy