"Używamy marihuany i nie można nam tego zabronić"
20.09.2010
aktualizacja: 2010-09-19 22:24
Z Tomaszem Obarą z Inicjatywy Wolne Konopie rozmawia Magdalena Dubrowska.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie ma zgody na marsz Wolnych Konopi (21-09-10, 16:19)
- Władze miasta nie wydały zgody na Marsze Konopi (17-09-10, 22:00)
- Konopie znowu wolne. Nie wiadomo czy opluł policjanta (07-04-11, 14:17)
- Co z dyspensą za skręta? (07-01-11, 15:00)
- Wolne Konopie górą. Zaniosą premierowi placek z haszem (05-01-11, 17:36)
- Poszedł na wojnę, żeby móc w spokoju palić jointy (25-09-10, 10:00)
- Krew ma ocieplić kamienicę na Hożej. Nowa instalacja (23-09-10, 22:22)
- W całej Polsce odbędą się marsze konopi (15-09-10, 07:12)
- Awantura na Marszu Wyzwolenia Konopi. 35 zatrzymanych (29-05-10, 19:07)
SONDAŻ
Magdalena Dubrowska: Inicjatywa Wolne Konopie zaplanowała na środę trzy marsze w sprawie złagodzenia ustawy narkotykowej. W piątek Biuro Zarządzania Kryzysowego przedstawiło wam odmowną decyzję. Na jakiej podstawie?
Tomasz Obara, współzałożyciel Inicjatywy Wolne Konopie:
Ze względu na świadome blokowanie miasta. Śmiejemy się z tego, bo o co chodzi w manifestacjach, jeśli nie o to? Górnicy palą gumę przed Sejmem, a my nie możemy pokazać się ludziom, przedstawić naszych postulatów? Mamy demonstrować na łące? Na pojedyncze zgromadzenie nikt w Warszawie nie zwróciłby uwagi. A na trzy? Efekty widać od razu.
Jak zareagujecie?
- Dziś o godz. 8 składamy odwołanie od tej decyzji do wojewody mazowieckiego. A potem skargę do sądu. Ostatnio udało nam się ściągnąć do parteru Bronisława Komorowskiego, który jeszcze jako marszałek Sejmu bezprawnie zablokował nasz komitet do zbierania 100 tys. podpisów pod nowym projektem ustawy. Sąd Najwyższy przyznał nam rację. Tak samo ściągniemy do parteru władze Warszawy. Jednocześnie złożymy dziś wnioski o spontaniczne zgromadzenie. Od jutra będziemy blokować urzędy, ustawiać się w kolejkach jako petenci, tak żeby nikt nic nie mógł załatwić. A środowe marsze i tak się odbędą, nawet jeśli nie wydadzą zgody.
Nie boicie się zatrzymania przez policję?
- Za takie wykroczenie mogę dostać mandat.
Czego się domagacie?
- Możliwości uprawiania do trzech krzaków konopi indyjskich i posiadania do 30 gramów suszu. A także amnestii dla tych, którzy siedzą w więzieniu za posiadanie narkotyków.
Nie obawiacie się, że warszawiacy was znienawidzą, jeśli sparaliżujecie im miasto?
- Będą źli, że muszą pół godziny dłużej postać w korku? Ja też jestem zły, że za nic zamykają moich kolegów. Może kiedy tacy państwo postoją w korku i nas posłuchają, dotrze do nich, że również ich dzieci mogą kiedyś zostać złapane z jednym jointem i zamknięte za to na 48 godzin w celi. A potem skazane na rok więzienia. Ludzi uzależnionych trzeba leczyć i uświadamiać, a nie wsadzać za kraty.
A najnowsza propozycja rządu, aby w nowej wersji ustawy odpuścić karanie za niewielkie ilości narkotyku, was nie satysfakcjonuje?
- Nie, bo odstąpić od karania mógłby dopiero prokurator. My chcemy, aby to się odbywało na etapie policji. Żeby nie było trzeba wszczynać procedury 48 godzin, która jest krzywdząca dla zatrzymanego i kosztowna dla państwa. Policjant za zatrzymanego konsumenta dostaje 200 zł premii z naszych podatków. Za co? Za czyn o znikomej szkodliwości społecznej. Do tego chamskie przeszukanie mieszkania. Nowa propozycja zakłada w praktyce utrzymanie tego stanu rzeczy. Rząd i społeczeństwo muszą pogodzić się z faktem, że używamy marihuany i że nie można nam tego zabronić. Chcemy rozwiązań opartych na dialogu i zrozumieniu, a nie biurokracji i policyjnym terrorze.
Tomasz Obara, współzałożyciel Inicjatywy Wolne Konopie:
Ze względu na świadome blokowanie miasta. Śmiejemy się z tego, bo o co chodzi w manifestacjach, jeśli nie o to? Górnicy palą gumę przed Sejmem, a my nie możemy pokazać się ludziom, przedstawić naszych postulatów? Mamy demonstrować na łące? Na pojedyncze zgromadzenie nikt w Warszawie nie zwróciłby uwagi. A na trzy? Efekty widać od razu.
Jak zareagujecie?
- Dziś o godz. 8 składamy odwołanie od tej decyzji do wojewody mazowieckiego. A potem skargę do sądu. Ostatnio udało nam się ściągnąć do parteru Bronisława Komorowskiego, który jeszcze jako marszałek Sejmu bezprawnie zablokował nasz komitet do zbierania 100 tys. podpisów pod nowym projektem ustawy. Sąd Najwyższy przyznał nam rację. Tak samo ściągniemy do parteru władze Warszawy. Jednocześnie złożymy dziś wnioski o spontaniczne zgromadzenie. Od jutra będziemy blokować urzędy, ustawiać się w kolejkach jako petenci, tak żeby nikt nic nie mógł załatwić. A środowe marsze i tak się odbędą, nawet jeśli nie wydadzą zgody.
Nie boicie się zatrzymania przez policję?
- Za takie wykroczenie mogę dostać mandat.
Czego się domagacie?
- Możliwości uprawiania do trzech krzaków konopi indyjskich i posiadania do 30 gramów suszu. A także amnestii dla tych, którzy siedzą w więzieniu za posiadanie narkotyków.
Nie obawiacie się, że warszawiacy was znienawidzą, jeśli sparaliżujecie im miasto?
- Będą źli, że muszą pół godziny dłużej postać w korku? Ja też jestem zły, że za nic zamykają moich kolegów. Może kiedy tacy państwo postoją w korku i nas posłuchają, dotrze do nich, że również ich dzieci mogą kiedyś zostać złapane z jednym jointem i zamknięte za to na 48 godzin w celi. A potem skazane na rok więzienia. Ludzi uzależnionych trzeba leczyć i uświadamiać, a nie wsadzać za kraty.
A najnowsza propozycja rządu, aby w nowej wersji ustawy odpuścić karanie za niewielkie ilości narkotyku, was nie satysfakcjonuje?
- Nie, bo odstąpić od karania mógłby dopiero prokurator. My chcemy, aby to się odbywało na etapie policji. Żeby nie było trzeba wszczynać procedury 48 godzin, która jest krzywdząca dla zatrzymanego i kosztowna dla państwa. Policjant za zatrzymanego konsumenta dostaje 200 zł premii z naszych podatków. Za co? Za czyn o znikomej szkodliwości społecznej. Do tego chamskie przeszukanie mieszkania. Nowa propozycja zakłada w praktyce utrzymanie tego stanu rzeczy. Rząd i społeczeństwo muszą pogodzić się z faktem, że używamy marihuany i że nie można nam tego zabronić. Chcemy rozwiązań opartych na dialogu i zrozumieniu, a nie biurokracji i policyjnym terrorze.
-
Używajcie sobie i sami się leczcie w razie czego.
magic3
20.09.10, 15:23
Po wpisach widać, kto tu się wypowiada - dzieci w przedziale wiekowym 12-30 lat, z przewagą tych młodszych, starsi zaś to pewno dobrowolni uczestnicy "wyścigu szczurów", którzy nie umieją »
-
"Używamy marihuany i nie można nam tego zabronić"
sylwestrmru
20.09.10, 16:44
A może tak..weźmy skręty, odpalmy i pójdźmy wszyscy zgłosic się na policję.Ciekawe, gdzie nas zmieszczą?Może rozstrzelają?»
-
Paliłem kiedyś trawkę - fuj
psi_kutas
20.09.10, 16:59
Trawa niszczy mózg. Wiem, bo widziałem wielu ludzi, którzy regularnie palili i zjebali się doszczętnie. Ja też paliłem jakieś 20 razy. Było miło -zawsze jest miło jak się bierze narkotyk. Ja»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





