Pomnik Polaków ratujących Żydów już jest w internecie
21.09.2010
aktualizacja: 2010-09-20 21:52
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Kiedy w Warszawie stanie pomnik Polaków ratujących Żydów? Wciąż trwa spór o jego lokalizację. - On już jest! - ogłosił w poniedziałek na pl. Grzybowskim Paweł Brylski z Muzeum Historii Żydów Polskich i nacisnął klawisz przenośnego komputera.
ZOBACZ TAKŻE
- Polska zbudowana jest z macew: ścieżki, mury, mosty (28-10-10, 22:04)
- Odsłonili pierwszy pomnik knajpy w Warszawie (27-09-10, 13:10)
- Pospaceruj po Żoliborzu śladami tych, którzy ratowali Żydów (03-09-10, 18:06)
- Czy jest szansa na zmiany w Teatrze Żydowskim? (16-08-10, 11:00)
- W nowej knajpie na Poznańskiej Żydzi trzęsą kuchnią (23-07-10, 14:00)
- Muzeum Historii Żydów Polskich nabiera kształtów (13-09-10, 10:00)
- Macewy codziennego użytku (31-10-10, 16:00)
Symboliczne odsłonięcie monumentu, czyli portalu www.sprawiedliwi.org.pl , odbyło się u wylotu Próżnej, ostatniej ulicy warszawskiego getta z zachowaną obustronnie zabudową. Kilkadziesiąt metrów dalej, w kościele Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim, mieszkańcy getta znajdowali schronienie.
- Chcemy udowodnić, że pomniki nie muszą być z brązu lub betonu. Nie muszą też wywoływać sporów. Dlatego przedstawiamy państwu pomnik nowoczesny, w postaci portalu internetowego. Poświęcamy go ludziom, którzy zasługują na nasz najwyższy szacunek - mówił Paweł Brylski, trzymając w ręku netbooka.
Wspomniane kontrowersje towarzyszą planom wzniesienia pomnika Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Kierowany przez prof. Adama Strzembosza komitet budowy chciałby ustawić go obok kościoła Wszystkich Świętych. Na tę lokalizację zgodziła się Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ale władze miasta zaproponowały inną - skwer Willy'ego Brandta na Muranowie, w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Polskich.
- Przy kościele jest za mało miejsca. A ten pomnik musi być duży, skoro ma się na nim znaleźć 10 tys. nazwisk - tłumaczył nam urzędnik z ratusza.
Przeciw budowie pomnika na pl. Grzybowskim opowiedzieli się też okoliczni mieszkańcy. Zwrócili uwagę, że są tam już cztery inne upamiętnienia, a po przebudowie plac ma pełnić funkcję głównie rekreacyjną. Komitet z tej lokalizacji jednak nie zrezygnował. W czerwcu pokłócili się o nią radni Śródmieścia. Klub PiS był za pomnikiem na placu, PO i SLD - przeciw.
Tych problemów uniknął wirtualny monument stworzony przez Muzeum Historii Żydów Polskich. Wczoraj przedstawili go autorzy Łucja Koch i Przemysław Strzałkowski.
- Spośród ponad 6 tys. Polaków odznaczonych medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie dziś żyje zaledwie około 500 osób. Dlatego jest sprawą pilną, żebyśmy jak najszybciej zaprezentowali postacie i czyny polskich Sprawiedliwych młodej generacji - mówiła Łucja Koch, koordynatorka prowadzonego od 2007 r. przez MHŻP programu "Polscy Sprawiedliwi - przywracanie pamięci".
Jego efektem jest m.in. nagranie 320 wielogodzinnych wywiadów ze Sprawiedliwymi i świadkami historii. Wszystkie one znalazły się już na stronie www.sprawiedliwi.org.pl. - Do końca roku zamierzamy nagrać jeszcze 50 - zapowiedziała Łucja Koch.
Przygotowanie materiałów do portalu trwało pół roku. Budowa strony - dwa miesiące. Można tu znaleźć sylwetki około tysiąca Sprawiedliwych i 3,5 tys. osób uratowanych, wysłuchać wspomnień, dotrzeć do materiałów źródłowych, a także dowiedzieć się, co na temat Sprawiedliwych mówi się i pisze obecnie w Polsce i na świecie.
- W odróżnieniu od tradycyjnego pomnika nasz portal wciąż się rozwija. Jest zupełnie inny od tego, co prezentowaliśmy w internecie wcześniej, nowocześniejszy, atrakcyjniejszy i lepszy merytorycznie, bo korzystaliśmy z pomocy naukowców - mówił Przemysław Strzałkowski, administrator projektów internetowych MHŻP.
Z wirtualnego pomnika zadowolona jest Anna Bando, prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata:
- Dzięki niemu o naszych Sprawiedliwych będzie czytał cały świat. Tradycyjny pomnik mogliby zobaczyć tylko ci, którzy przyjadą do Warszawy. Nie wiadomo zresztą, kiedy zostanie zbudowany. Trwa to już tyle lat. W tym czasie piękny pomnik Sprawiedliwych odsłonięto w Łodzi.
Portal dostępny jest w wersji polskiej i angielskiej.
- Chcemy udowodnić, że pomniki nie muszą być z brązu lub betonu. Nie muszą też wywoływać sporów. Dlatego przedstawiamy państwu pomnik nowoczesny, w postaci portalu internetowego. Poświęcamy go ludziom, którzy zasługują na nasz najwyższy szacunek - mówił Paweł Brylski, trzymając w ręku netbooka.
Wspomniane kontrowersje towarzyszą planom wzniesienia pomnika Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Kierowany przez prof. Adama Strzembosza komitet budowy chciałby ustawić go obok kościoła Wszystkich Świętych. Na tę lokalizację zgodziła się Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ale władze miasta zaproponowały inną - skwer Willy'ego Brandta na Muranowie, w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Polskich.
- Przy kościele jest za mało miejsca. A ten pomnik musi być duży, skoro ma się na nim znaleźć 10 tys. nazwisk - tłumaczył nam urzędnik z ratusza.
Przeciw budowie pomnika na pl. Grzybowskim opowiedzieli się też okoliczni mieszkańcy. Zwrócili uwagę, że są tam już cztery inne upamiętnienia, a po przebudowie plac ma pełnić funkcję głównie rekreacyjną. Komitet z tej lokalizacji jednak nie zrezygnował. W czerwcu pokłócili się o nią radni Śródmieścia. Klub PiS był za pomnikiem na placu, PO i SLD - przeciw.
Tych problemów uniknął wirtualny monument stworzony przez Muzeum Historii Żydów Polskich. Wczoraj przedstawili go autorzy Łucja Koch i Przemysław Strzałkowski.
- Spośród ponad 6 tys. Polaków odznaczonych medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie dziś żyje zaledwie około 500 osób. Dlatego jest sprawą pilną, żebyśmy jak najszybciej zaprezentowali postacie i czyny polskich Sprawiedliwych młodej generacji - mówiła Łucja Koch, koordynatorka prowadzonego od 2007 r. przez MHŻP programu "Polscy Sprawiedliwi - przywracanie pamięci".
Jego efektem jest m.in. nagranie 320 wielogodzinnych wywiadów ze Sprawiedliwymi i świadkami historii. Wszystkie one znalazły się już na stronie www.sprawiedliwi.org.pl. - Do końca roku zamierzamy nagrać jeszcze 50 - zapowiedziała Łucja Koch.
Przygotowanie materiałów do portalu trwało pół roku. Budowa strony - dwa miesiące. Można tu znaleźć sylwetki około tysiąca Sprawiedliwych i 3,5 tys. osób uratowanych, wysłuchać wspomnień, dotrzeć do materiałów źródłowych, a także dowiedzieć się, co na temat Sprawiedliwych mówi się i pisze obecnie w Polsce i na świecie.
- W odróżnieniu od tradycyjnego pomnika nasz portal wciąż się rozwija. Jest zupełnie inny od tego, co prezentowaliśmy w internecie wcześniej, nowocześniejszy, atrakcyjniejszy i lepszy merytorycznie, bo korzystaliśmy z pomocy naukowców - mówił Przemysław Strzałkowski, administrator projektów internetowych MHŻP.
Z wirtualnego pomnika zadowolona jest Anna Bando, prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata:
- Dzięki niemu o naszych Sprawiedliwych będzie czytał cały świat. Tradycyjny pomnik mogliby zobaczyć tylko ci, którzy przyjadą do Warszawy. Nie wiadomo zresztą, kiedy zostanie zbudowany. Trwa to już tyle lat. W tym czasie piękny pomnik Sprawiedliwych odsłonięto w Łodzi.
Portal dostępny jest w wersji polskiej i angielskiej.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


