Pomnik Polaków ratujących Żydów już jest w internecie

Tomasz Urzykowski
21.09.2010 aktualizacja: 2010-09-20 21:52
A A A Drukuj
Chcemy udowodnić, że pomniki nie muszą być z brązu lub betonu. Dlatego przedstawiamy państwu pomnik nowoczesny, w postaci portalu internetowego. Poświęcamy go ludziom, którzy zasługują na nasz najwyższy szacunek - mówił Paweł Brylski Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Kiedy w Warszawie stanie pomnik Polaków ratujących Żydów? Wciąż trwa spór o jego lokalizację. - On już jest! - ogłosił w poniedziałek na pl. Grzybowskim Paweł Brylski z Muzeum Historii Żydów Polskich i nacisnął klawisz przenośnego komputera.
Symboliczne odsłonięcie monumentu, czyli portalu www.sprawiedliwi.org.pl , odbyło się u wylotu Próżnej, ostatniej ulicy warszawskiego getta z zachowaną obustronnie zabudową. Kilkadziesiąt metrów dalej, w kościele Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim, mieszkańcy getta znajdowali schronienie.

- Chcemy udowodnić, że pomniki nie muszą być z brązu lub betonu. Nie muszą też wywoływać sporów. Dlatego przedstawiamy państwu pomnik nowoczesny, w postaci portalu internetowego. Poświęcamy go ludziom, którzy zasługują na nasz najwyższy szacunek - mówił Paweł Brylski, trzymając w ręku netbooka.

Wspomniane kontrowersje towarzyszą planom wzniesienia pomnika Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Kierowany przez prof. Adama Strzembosza komitet budowy chciałby ustawić go obok kościoła Wszystkich Świętych. Na tę lokalizację zgodziła się Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ale władze miasta zaproponowały inną - skwer Willy'ego Brandta na Muranowie, w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Polskich.

- Przy kościele jest za mało miejsca. A ten pomnik musi być duży, skoro ma się na nim znaleźć 10 tys. nazwisk - tłumaczył nam urzędnik z ratusza.

Przeciw budowie pomnika na pl. Grzybowskim opowiedzieli się też okoliczni mieszkańcy. Zwrócili uwagę, że są tam już cztery inne upamiętnienia, a po przebudowie plac ma pełnić funkcję głównie rekreacyjną. Komitet z tej lokalizacji jednak nie zrezygnował. W czerwcu pokłócili się o nią radni Śródmieścia. Klub PiS był za pomnikiem na placu, PO i SLD - przeciw.

Tych problemów uniknął wirtualny monument stworzony przez Muzeum Historii Żydów Polskich. Wczoraj przedstawili go autorzy Łucja Koch i Przemysław Strzałkowski.

- Spośród ponad 6 tys. Polaków odznaczonych medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie dziś żyje zaledwie około 500 osób. Dlatego jest sprawą pilną, żebyśmy jak najszybciej zaprezentowali postacie i czyny polskich Sprawiedliwych młodej generacji - mówiła Łucja Koch, koordynatorka prowadzonego od 2007 r. przez MHŻP programu "Polscy Sprawiedliwi - przywracanie pamięci".

Jego efektem jest m.in. nagranie 320 wielogodzinnych wywiadów ze Sprawiedliwymi i świadkami historii. Wszystkie one znalazły się już na stronie www.sprawiedliwi.org.pl. - Do końca roku zamierzamy nagrać jeszcze 50 - zapowiedziała Łucja Koch.

Przygotowanie materiałów do portalu trwało pół roku. Budowa strony - dwa miesiące. Można tu znaleźć sylwetki około tysiąca Sprawiedliwych i 3,5 tys. osób uratowanych, wysłuchać wspomnień, dotrzeć do materiałów źródłowych, a także dowiedzieć się, co na temat Sprawiedliwych mówi się i pisze obecnie w Polsce i na świecie.

- W odróżnieniu od tradycyjnego pomnika nasz portal wciąż się rozwija. Jest zupełnie inny od tego, co prezentowaliśmy w internecie wcześniej, nowocześniejszy, atrakcyjniejszy i lepszy merytorycznie, bo korzystaliśmy z pomocy naukowców - mówił Przemysław Strzałkowski, administrator projektów internetowych MHŻP.

Z wirtualnego pomnika zadowolona jest Anna Bando, prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata:

- Dzięki niemu o naszych Sprawiedliwych będzie czytał cały świat. Tradycyjny pomnik mogliby zobaczyć tylko ci, którzy przyjadą do Warszawy. Nie wiadomo zresztą, kiedy zostanie zbudowany. Trwa to już tyle lat. W tym czasie piękny pomnik Sprawiedliwych odsłonięto w Łodzi.

Portal dostępny jest w wersji polskiej i angielskiej.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy