"Otwarty grób" przed Pałacem. Nowa propozycja pomnika

msz
21.09.2010 aktualizacja: 2010-09-21 13:12
A A A Drukuj
Projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem w formie tzw. fot. Aleksander Ross
  • Projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem w formie tzw. 'otwartego grobu'
  • Projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem w formie tzw. 'otwartego grobu'
  • Projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem w formie tzw. 'otwartego grobu'
  • Projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem w formie tzw. 'otwartego grobu'
Pojawiła się kolejna propozycja pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, który mógłby się znaleźć przed Pałacem Prezydenckim. Projekt w formie tzw. otwartego grobu miałby być kompromisem "pomiędzy współczesną formą, a historycznym kontekstem".
SONDAŻ
Co sądzisz o tym projekcie pomnika?

Pomysł jest świetny
Projekt jest ok, ale bez krzyża
Projekt mi się nie podoba
Nie mam zdania

Autor projektu, architekt Aleksander Ross, chciałby znaleźć kompromis między zasadami konserwacji zabytków a zgłaszaną powszechnie potrzebą upamiętnienia ofiar na Krakowskim Przedmieściu.



W opisie projektu czytamy:

Przestrzeń dziedzińca przed pałacem, jako część Krakowskiego Przedmieścia ma charakter zamkniętej i dopracowanej architektonicznie kompozycji. W tej sytuacji lokowanie na powierzchni placu bądź chodnika klasycznego wolnostojącego monumentu wydaje się nierealne. Z drugiej jednak strony przestrzeń przed pałacem stała się miejscem zbiorowej pamięci o tragedii, miejscem nacechowanym wielkimi emocjami. Ogrom traumy narodowej prowokuje do stworzenia dzieła monumentalnego, lecz duch miejsca kameralizuje założenie i zmusza do poszukiwania minimalistycznej formy, nowej przestrzeni, nowego wymiaru.



Architekt proponuje, żeby otworzyć niewidzialne drzwi i zejść w głąb pod powierzchnię codzienności. Projekt jego pomnika zakłada tzw. "otwarty grób", do którego schodziłoby się po schodach. Z jednej strony byłaby umieszczona ściana z nazwiskami ofiar, a z drugiej płyta z krzyżem harcerskim.

Na osi Pałacu równolegle do Krakowskiego Przedmieścia powstaje dwustronne zejście. Gdy powoli zstępujemy po stopniach odpływa szum miasta, znika ostre światło, stajemy w miejscu pamięci. Pierwszy element to ściana z czarnego granitu, na której widnieją nazwiska ofiar tragedii. Litery równej wielkości w dynamicznych, nieregularnych rzędach zdają się "lecieć w przestrzeni" .To symbol tragicznego lotu 96 osób, równych wobec Boga i Majestatu Śmierci. Druga przeciwległa płyta monumentu wykonana z jasnego trawertynu to ściana z krzyżem. Krzyż harcerski, wmurowany w płytę wraca do miejsca w którym się pojawił i dla którego powstał. Płyta z krzyżem posiada naturalne podcięcie przez stopnie schodów dzięki czemu jej forma jest lekka, jakby uskrzydlona. Trzeci element to ziemna kwatera w płaszczyźnie chodnika. Jest to symboliczne miejsce na ziemię z miejsca tragedii.



Aleksander Ross chciałby, żeby jego projekt stał się też metaforą mogiły katyńskiej. Inspiracją dla autora były między innymi pomniki w Jerozolimie i Waszyngtonie.

Pod względem typologii kompozycyjnej i wyrazu artystycznego projekt nawiązuje do zasady "otwartego grobu". Jest to jeden z najgłębszych i najpojemniejszych znaczeniowo symboli chrześcijaństwa. Dla nas Polaków to miejsce poprzez kontekst tragedii smoleńskiej może się stać jeszcze bardziej dramatyczną metaforą. Metaforą Katyńskiej Mogiły. Ten typ narracji architektonicznej odnajdujemy w podobnych pomnikach na całym świecie(Instytut Yad Vashem - Jerozolima, Pomnik Poległych w Wojnie Wietnamskiej - Waszyngton). Powstały w ostatnich latach pawilon wraz z projektem placu Hoovera (przy Krakowskim Przedmieściu) pokazuje, że w dzisiejszym języku architektonicznym możliwy jest kompromis pomiędzy współczesną formą, a historycznym kontekstem.



Aleksander Ross zadedykował projekt swojemu koledze, kapitanowi Dariuszowi Michałowskiemu, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy