Złota 44: opóźni się decyzja wojewody. Przez procedury
22.09.2010
aktualizacja: 2010-09-22 19:07
Fot. Proj. Orco Property Group
W czwartek upływa termin, w jakim wojewoda mazowiecki powinien rozstrzygnąć, czy nadać prawomocność pozwoleniu na budowę 192-metrowego wieżowca Złota 44. Nie ma na to szans. Procedury opóźnią decyzję być może nawet o kilka tygodni.
ZOBACZ TAKŻE
- Nikt nie zabuduje parku na Powiślu - obiecują urzędnicy (24-09-10, 10:00)
- Sprawa wieżowca Złota 44: "To nie był szantaż sąsiadów" (03-12-10, 08:00)
- Kto dokończy budowę "Żagla"? Dowiemy się 10 grudnia (01-12-10, 13:01)
- Sąsiedzi zaskarżyli Złotą 44. Budowa znowu stanie? (23-11-10, 22:16)
- Złota 44 w niemieckiej TV: "Pieniacze i antysemici" (10-09-10, 08:00)
- Apartamentowiec Złota 44 do nadzoru budowlanego? (14-08-10, 10:00)
- Złota 44: Deweloper zawiadomił prokuraturę o szantażu (11-08-10, 09:00)
RAPORTY
- Musimy wysłać zawiadomienia do wszystkich, którzy są stronami w tej sprawie. To prawie 200 listów poleconych. Na razie dostaliśmy 110 zwrotek potwierdzających, że adresat otrzymał pismo. Musimy czekać - rozkłada ręce Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody. Kłopot w tym, że listy polecone dostarcza poczta. Listonosz musi je wręczyć adresatowi, nie może ich odebrać żona czy mąż. A listonosze roznoszą pocztę wtedy, kiedy większość ludzi jest w pracy. Zostawiają więc w skrzynce awiza zawiadamiające, że na poczcie czeka urzędowy list. Ale wielu ludzi nie śpieszy się z tym, żeby po takie pismo pójść - jedni mają nie po drodze na pocztę, inni nie bardzo mają kiedy.
Listy polecone czekają na poczcie tydzień, potem wysyłane jest drugie awizo. Dwukrotnie nieodebrane pismo uważa się za dostarczone. - Listy wysłaliśmy pod koniec sierpnia. Lada dzień zwrotki powinny zacząć przychodzić masowo. Kilkoro zawiadomionych osób już przyszło, zapoznało się z aktami. Jeżeli nie zgłoszą uwag, decyzja zapadnie w ciągu paru dni od otrzymania wszystkich zwrotek. Trudno jednak mówić o jakimś terminie, jeżeli będą uwagi - przyznaje rzeczniczka wojewody.
Wojewoda ponownie już rozważa, czy pozwolenie na budowę 192-metrowego apartamentowca zaprojektowanego przez Daniela Libeskinda zostało wydane przez urzędników miejskiego ratusza zgodnie z procedurami. Już raz zrobił to prawie trzy lata temu. Sąd administracyjny wytknął jednak urzędnikom wojewody, że wtedy zrobił to niezgodnie z procedurami - uznał np. że dokumentacja geologiczno-inżynieryjna wieżowca spełniała wszystkie wymagania, choć urzędnicy ratusza przysłali mu tylko okładkę tego dokumentu.
Budowa Złotej 44 zatrzymała się w półtora roku temu. Najpierw powodem były kłopoty finansowe firmy Orco, inwestora budynku. Rok temu wznowienie budowy uniemożliwił wojewódzki sąd administracyjny, który po skardze siedmiorga sąsiadów inwestycji odebrał pozwoleniu prawomocność. Wznowić budowy w czerwcu nie pozwolił Naczelny Sąd Administracyjny, który argumentację sądu niższej instancji odrzucił jako błędną, ale dopatrzył się innych formalnych niedociągnięć, m.in. wspomnianej wcześniej okładki od dokumentacji. Już kilka minut po tym wyroku NSA Anna Borkowska, mecenas siedmiorga sąsiadów wieżowca zapowiadała, że przyszłą decyzję wojewody będzie zaskarżać. Nieoficjalnie wiadomo, że sąsiedzi już złożyli u wojewody wnioski o zgromadzenie kolejnych dokumentów w sprawie Złotej 44.
- Mam nadzieję, że decyzję o pozwoleniu na budowę Wojewoda Mazowiecki podejmie niezwłocznie po dopełnieniu procedury administracyjnej polegającej na zebraniu wszystkich zwrotek. Orco dostarczyło wszelkie wymagane dokumenty wiele miesięcy temu i nie może sobie pozwolić na dłuższe oczekiwania. Jesteśmy gotowi do wznowienia prac na budowie w ciągu 8-12 tygodni od decyzji Wojewody. Wierzymy, że wszelkie procedury przebiegają właściwie, a nasze pozwolenie na budowę będzie niepodważalne. - zapewnia Alicja Kościesza z Orco.
Listy polecone czekają na poczcie tydzień, potem wysyłane jest drugie awizo. Dwukrotnie nieodebrane pismo uważa się za dostarczone. - Listy wysłaliśmy pod koniec sierpnia. Lada dzień zwrotki powinny zacząć przychodzić masowo. Kilkoro zawiadomionych osób już przyszło, zapoznało się z aktami. Jeżeli nie zgłoszą uwag, decyzja zapadnie w ciągu paru dni od otrzymania wszystkich zwrotek. Trudno jednak mówić o jakimś terminie, jeżeli będą uwagi - przyznaje rzeczniczka wojewody.
Wojewoda ponownie już rozważa, czy pozwolenie na budowę 192-metrowego apartamentowca zaprojektowanego przez Daniela Libeskinda zostało wydane przez urzędników miejskiego ratusza zgodnie z procedurami. Już raz zrobił to prawie trzy lata temu. Sąd administracyjny wytknął jednak urzędnikom wojewody, że wtedy zrobił to niezgodnie z procedurami - uznał np. że dokumentacja geologiczno-inżynieryjna wieżowca spełniała wszystkie wymagania, choć urzędnicy ratusza przysłali mu tylko okładkę tego dokumentu.
Budowa Złotej 44 zatrzymała się w półtora roku temu. Najpierw powodem były kłopoty finansowe firmy Orco, inwestora budynku. Rok temu wznowienie budowy uniemożliwił wojewódzki sąd administracyjny, który po skardze siedmiorga sąsiadów inwestycji odebrał pozwoleniu prawomocność. Wznowić budowy w czerwcu nie pozwolił Naczelny Sąd Administracyjny, który argumentację sądu niższej instancji odrzucił jako błędną, ale dopatrzył się innych formalnych niedociągnięć, m.in. wspomnianej wcześniej okładki od dokumentacji. Już kilka minut po tym wyroku NSA Anna Borkowska, mecenas siedmiorga sąsiadów wieżowca zapowiadała, że przyszłą decyzję wojewody będzie zaskarżać. Nieoficjalnie wiadomo, że sąsiedzi już złożyli u wojewody wnioski o zgromadzenie kolejnych dokumentów w sprawie Złotej 44.
- Mam nadzieję, że decyzję o pozwoleniu na budowę Wojewoda Mazowiecki podejmie niezwłocznie po dopełnieniu procedury administracyjnej polegającej na zebraniu wszystkich zwrotek. Orco dostarczyło wszelkie wymagane dokumenty wiele miesięcy temu i nie może sobie pozwolić na dłuższe oczekiwania. Jesteśmy gotowi do wznowienia prac na budowie w ciągu 8-12 tygodni od decyzji Wojewody. Wierzymy, że wszelkie procedury przebiegają właściwie, a nasze pozwolenie na budowę będzie niepodważalne. - zapewnia Alicja Kościesza z Orco.
-
Złota 44: opóźni się decyzja wojewody. Przez pr...
introligator_snu
22.09.10, 12:22
Ciekawy przypadek z perspektywy zarządzania projektem. Pytanie kto i kiedy popełnił błąd, oraz co można zrobić żeby projekt dokończyć? Zebranie 500 potwierdzeń z Poczty Polskiej min. od osób»
-
Obciach ! Stoi trup w centrum, bo veto staruchów ?
maciejkozlowski
22.09.10, 12:40
To jest dowód na niewydolnośc naszego systemu prawnego. 7 emerytów wstrzymało budowę, które byłaby dumą dla stolicy. WSTYD !!»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



