Na Bielanach powstanie park Zbigniewa Herberta

Jarosław Osowski
23.09.2010 aktualizacja: 2010-09-23 10:27
A A A Drukuj
Zbigniew Herbert Fot. Kuba Atys / AG
Trzy bielańskie parki zyskają oficjalne nazwy i patrona. Jest nim poeta Zbigniew Herbert.
SERWISY
Zbigniew Herbert długo czekał na swoje miejsce w miejskim nazewnictwie. Po jego śmierci w 1998 r. radni nie mogli się zdecydować, czy i którą ulicę mu poświęcić. W końcu stanęło na założonym w latach 60., a ostatnio odnowionym parku między ul. Duracza a Perzyńskiego. Wciąż nosi on dość dziwaczną nazwę rodem z PRL: "Bielany III". Dziś Rada Warszawy przegłosuje, by jego patronem został właśnie poeta.

Przy okazji radni przeprowadzają nazewnicze porządki w innych parkach z tej części miasta. Chodzi o Olszynę przy ul. Broniewskiego, która jest pozostałością dawnego lasu olchowego, i Stawy Kellera (lokalnego przemysłowca). Oba zyskają takie właśnie oficjalne nazwy. Ten drugi jest popularnym zieleńcem z oczkami wodnymi między ul. Gdańską a Kolektorską. Kiedyś był to królewski zwierzyniec połączony z sąsiednim parkiem Kaskada, dziś w żoliborskiej części Marymontu. W latach 80. rozdzieliła je Trasa AK.

Okazuje się też, że rada Warszawy zdążyła już przegłosować nazwanie bielańskiego park koło kościoła św. Alberta i Rafała na os. Ruda imieniem "Harcerskiej Poczty Polowej Powstania Warszawskiego". - Nazwa jest wprawdzie długa i skomplikowana, ale miejsce nadaje się dobrze, bo obok znajduje się Trasa AK, a niedaleko pomnik Dywizjonu Wołyńskiego AK - tak w maju radnych Warszawy przekonywał wiceburmistrz Kacper Pietrusiński. Przeciw był Zespół Nazewnictwa Miejskiego, który zwrócił uwagę, że nazwa nie nadaje się dla parku, pasuje bardziej na tablicę pamiątkową. Na nic zdały się protesty.

Problem w tym, że akurat w tej okolicy Harcerska Poczta Polowa raczej nie mogła się wykazać podczas walk powstańczych, które toczyły się gdzie indziej.

Bielany

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy