Ponad 250-letnia rzeźba zniszczona przez ciężarówkę

jsm
02.10.2010 aktualizacja: 2010-10-01 20:47
A A A Drukuj
fot. ZOM
  • Kamienna personifikacja Prawdy w Ogrodzie Saskim
W drobny mak rozsypała się kamienna personifikacja Prawdy w Ogrodzie Saskim. To jedna z 21 barokowych rzeźb, które dotrwały tu do naszych czasów.
Wszystko to wina nieuważnego kierowcy z firmy AG Complex sprzątającej Ogród Saski, który cofając ciężarówkę, uderzył nią w rzeźbę. Figura zachwiała się i spadła z postumentu wysokiego na ponad metr.

- Rzeźba już została przewieziona do naszej pracowni. Jej konserwacja nie będzie łatwa. Rozleciała się na kilkanaście kawałków. Część z nich nasi pracownicy musieli zbierać łopatą - mówi konserwator Paweł Jędrzejczyk, który restauruje figury z Ogrodu Saskiego.

- Jaki będzie koszt renowacji? - jeszcze nie wiemy. Oględziny przeprowadzili też inspektorzy z Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Muszą wydać opinię. Do podjęcia prac restauratorskich potrzebne jest sporządzenie programu konserwatorskiego. Dopiero na jego podstawie będzie można oszacować koszty - mówi Iwona Fryczyńska z Zakładu Oczyszczania Miasta, pod którego opieką znajduje się Ogród Saski. Wiadomo też, że kosztami obciążona zostanie firma AG Complex, w której zatrudniony jest kierowca. Kamienne rzeźby zdobiące Ogród Saski odkute zostały w latach 40. XVIII wieku za panowania króla Augusta III. To na jego polecenie założony został Ogród Saski przypominający w rzucie ogromny wachlarz. Stanęły w nim kamienne rzeźby z figurami cnót i nauk. Po upadku Rzeczypospolitej część z nich została zrabowana i trafiła do Petersburga.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy