Sklepy z dopalaczami pod lupą sanepidu i policji

mnd, pap
02.10.2010 aktualizacja: 2010-10-02 21:51
A A A Drukuj
Dopalacze zarekwirowane przez policję fot. KSP
Około tysiąca sklepów i hurtowni z tzw. dopalaczami skontrolowało w sobotę w całym kraju kilkuset inspektorów sanitarnych, wspieranych przez ok. trzy tys. policjantów. Za niezastosowanie się do decyzji inspektorów grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. W samej Warszawie zamknięto 64 lokale.
Kontrola była przeprowadzana na polecenie minister zdrowia Ewy Kopacz, w związku z licznymi przypadkami zatruć dopalaczami. Kontrola pozwalała - jak powiedział Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar - na wycofanie artykułów zagrażających zdrowiu publicznemu oraz zamknięcie sklepów, które je oferują. Zdecydowano o wycofaniu produktu o nazwie "Tajfun" i wszystkich podobnych do niego środków.

Według Bondara, w kilku miejscach inspektorzy napotkali na trudności przy kontroli. - Niektórzy właściciele sklepów z dopalaczami utrudniali inspektorom czynności, próbowali wynosić towar ze sklepów, zdarzały się przypadki, że demonstracyjnie darli postanowienia kontrolne - powiedział. Dodał, że dzięki pomocy policji udało się dotrzeć do właścicieli stron internetowych, poprzez które sprzedawane są dopalacze.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski powiedział PAP, że inspektorzy zabezpieczali specyfiki sprzedawane w sklepach z dopalaczami; ich próbki zostaną przekazane do badań laboratoryjnych.

Inspektorzy sanitarni zamknęli w sobotę 64 sklepy z dopalaczami i zabezpieczyli towar, który w nich się znajdował - poinformował dyrektor warszawskiego sanepidu Dariusz Rudaś.

- Zgodnie z poleceniem Głównego Inspektora Sanitarnego skontrolowaliśmy 66 punkty, w których sprzedawano dopalacze. 64 zostały zamknięte i oplombowane, dwa już wcześniej nie były czynne. Kontrole przebiegły bez incydentów, asystowała przy nich policja, ale nie było potrzeby używania siły - podkreślił Rudaś. Dodał, że dalsze decyzje w sprawie sklepów i zabezpieczonych w nich produktów będą zależały od zarządzeń szefa GIS.

Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków; można je legalnie kupować w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie lub nawozy do roślin. Nie ma dokładnej statystki zatruć dopalaczami, w szpitalach kwalifikowane są one jako tzw. inne zatrucia.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy