"Osa", "Kielich" i skok na sklep z dopalaczami
03.10.2010
aktualizacja: 2010-10-03 14:45
KSP
Na początku sierpnia włamali się do sklepu z dopalaczami i ukradli towar za 1300 złotych. Pod koniec września spróbowali ponownie. Tym razem spłoszył ich alarm i zdążyli jedynie wybić szybę. Policyjni wywiadowcy z komendy na Pradze Południe operacyjnie ustalili, kim byli sprawcy. Mężczyźni o pseudonimach, "Osa" i "Kielich" zostali zatrzymani, usłyszeli po 2 zarzuty.
ZOBACZ TAKŻE
- Koparka znów burzyła. Wezwano policję (04-10-10, 08:00)
- Ratusz też walczy z dopalaczami: zakazali handlu (04-10-10, 14:40)
- Otworzył sklep z dopalaczami. "Właściciel mi kazał" (04-10-10, 12:35)
- Sklepy z dopalaczami pod lupą sanepidu i policji (02-10-10, 20:43)
- Radni w Warszawie również chcą walczyć z dopalaczami (30-09-10, 19:44)
- Mazowsze walczy z dopalaczami: 24 mandaty na 5,5 tys. zł (16-09-10, 17:54)
- Ochota: w budach dopalacze, urzędnicy umywają ręce (03-09-10, 08:00)
Na początku sierpnia włamano się do sklepu z dopalaczami. Sprawcy ukradli "produkty kolekcjonerskie" o wartości 1300 złotych. Po niespełna dwóch miesiącach, pod koniec września w tym samym punkcie ktoś wybił szybę, nie zdążył się jednak włamać, bo został spłoszony przez alarm.
Właściciel sklepu w żadnym z przypadków nie powiadomił policji. To policyjni wywiadowcy sami ujawnili, że takie zdarzenia w ogóle miały miejsce i jednocześnie ustalili, kto ich dokonał. Następnym krokiem było dotarcie do mężczyzn o pseudonimach, "Osa" i "Kielich". Nie zajęło to policjantom zbyt wiele czasu. Bardzo szybko zatrzymali 20-letniego Krzysztofa O. i 27-letniego Michała K. Mężczyźni przyznali się do popełnienia obu przestępstw. Usłyszeli po dwa zarzuty - kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia.

Właściciel sklepu w żadnym z przypadków nie powiadomił policji. To policyjni wywiadowcy sami ujawnili, że takie zdarzenia w ogóle miały miejsce i jednocześnie ustalili, kto ich dokonał. Następnym krokiem było dotarcie do mężczyzn o pseudonimach, "Osa" i "Kielich". Nie zajęło to policjantom zbyt wiele czasu. Bardzo szybko zatrzymali 20-letniego Krzysztofa O. i 27-letniego Michała K. Mężczyźni przyznali się do popełnienia obu przestępstw. Usłyszeli po dwa zarzuty - kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia.
Przeczytaj także: Sklepy z dopalaczami pod lupą sanepidu i policji

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Cud nad Wisłą. Kładka na Wawelskiej wreszcie otwarta!
- Dziś Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


