Niemcy zrobili pomnik bez zadęcia - ze starej furtki
04.10.2010
aktualizacja: 2010-10-04 07:57
Stara furtka i neonowe rurki - to materiały, z których powstał najbardziej oryginalny pomnik w Warszawie. Bez spiżowo- granitowego zadęcia upamiętnia wydarzeniach sprzed 21 lat, gdy mieszkańcy NRD uciekali do RFN przez stolicę Polski.
ZOBACZ TAKŻE
- Koparka znów burzyła. Wezwano policję (04-10-10, 08:00)
- Ponad 250-letnia rzeźba zniszczona przez ciężarówkę (02-10-10, 18:00)
- Przedwojenna specjalność przy Wilczej: Kule i rogaliki (01-10-10, 15:00)
- Do RFN przez Saską Kępę - film o uchodźcach sprzed 20 lat (19-10-09, 10:00)
- Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Alejach (20-11-10, 14:00)
- Białorusini zrobią pomnik poetów i oddadzą Warszawie (27-10-10, 13:00)
- Nowa tablica: twórcom Instytutu Adama Mickiewicza (13-10-10, 19:16)
Pomnik stanął na terenie Ambasady Niemiec przy ul. Jazdów. Jest tuż przy ogrodzeniu, więc przechodnie bez trudu mogą go oglądać. Składa się z pomalowanej na biało stalowej furtki, którą osadzono w betonowym postumencie, oraz przytwierdzonych po dwóch stronach kraty konturów ludzkich postaci wykonanych ze szklanych rurek wypełnionych gazem. Od ulicy zarys człowieka świeci na czerwono, od budynku ambasady - na zielono. "Przejście z koloru czerwonego do zielonego symbolizuje drogę z ogrodzonego kraju do wolności, a w rezultacie (...) drogę do zjednoczonych Niemiec pod wspólnym europejskim dachem" - pisze Konrad Lax, attache prasowy Ambasady Niemiec.
Pomnik, a dokładniej instalacja artystyczna "Przez Warszawę ku Wolności", przypomina trochę już zapomniany epizod z polsko-niemieckiej historii. Późnym latem i jesienią 1989 r. dziesiątki tysięcy obywateli NRD postanowiły uciec do RFN. Przekroczenie granicy obu państw było niemożliwe, nielegalne przedarcie się przez zasieki groziło śmiercią. Droga na Zachód wiodła więc przez Czechosłowację, Węgry, ale też Polskę. Ambasada RFN w Warszawie, mieszcząca się wtedy przy ul. Katowickiej na Saskiej Kępie, stała się Mekką dla blisko 6 tysięcy uciekinierów z NRD. Przyjeżdżali tu trabantami i wartburgami, koczowali na ulicy, w desperacji przeskakiwali przez płot zachodnioniemieckiej placówki, by tylko dostać się do wolnego świata. W dotarciu do celu pomogli im Polacy. Choć obowiązujące wtedy umowy międzynarodowe nakazywały odesłać zbiegów za Odrę, pierwszy niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego rozlokował ich w ośrodkach wypoczynkowych wokół Warszawy, gdzie bezpiecznie czekali na wyjazd do RFN. Opuścili Polskę dwoma "pociągami wolności", samolotami i promem przez Szwecję. W pomoc uchodźcom aktywnie włączyli się mieszkańcy Saskiej Kępy. Częstowali ich herbatą, obiadem, pozwalali skorzystać z toalety, a nawet przenocować w swoim domu. W zeszłym roku powstał na ten temat film dokumentalny w reżyserii Krzysztofa Czajki.
Pomnik to wspólna inicjatywa Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i Ambasady Niemiec w Warszawie. Poświęcony jest "ówczesnym uchodźcom, Polakom, którzy im pomagali, sąsiadom, odważnym polskim politykom oraz nieustraszonym przedstawicielom Kościoła" - wyjaśnia Konrad Lax.
Autorami instalacji są polscy artyści Wojciech zasadni i Michał Kałużny. Wykorzystali w niej autentyczną furtkę wymontowaną z ogrodzenia byłej siedziby ambasady na Saskiej Kępie. Pomnik odsłoni w środę ambasador Niemiec wspólnie ze świadkami tamtych wydarzeń.
Pomnik, a dokładniej instalacja artystyczna "Przez Warszawę ku Wolności", przypomina trochę już zapomniany epizod z polsko-niemieckiej historii. Późnym latem i jesienią 1989 r. dziesiątki tysięcy obywateli NRD postanowiły uciec do RFN. Przekroczenie granicy obu państw było niemożliwe, nielegalne przedarcie się przez zasieki groziło śmiercią. Droga na Zachód wiodła więc przez Czechosłowację, Węgry, ale też Polskę. Ambasada RFN w Warszawie, mieszcząca się wtedy przy ul. Katowickiej na Saskiej Kępie, stała się Mekką dla blisko 6 tysięcy uciekinierów z NRD. Przyjeżdżali tu trabantami i wartburgami, koczowali na ulicy, w desperacji przeskakiwali przez płot zachodnioniemieckiej placówki, by tylko dostać się do wolnego świata. W dotarciu do celu pomogli im Polacy. Choć obowiązujące wtedy umowy międzynarodowe nakazywały odesłać zbiegów za Odrę, pierwszy niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego rozlokował ich w ośrodkach wypoczynkowych wokół Warszawy, gdzie bezpiecznie czekali na wyjazd do RFN. Opuścili Polskę dwoma "pociągami wolności", samolotami i promem przez Szwecję. W pomoc uchodźcom aktywnie włączyli się mieszkańcy Saskiej Kępy. Częstowali ich herbatą, obiadem, pozwalali skorzystać z toalety, a nawet przenocować w swoim domu. W zeszłym roku powstał na ten temat film dokumentalny w reżyserii Krzysztofa Czajki.
Pomnik to wspólna inicjatywa Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i Ambasady Niemiec w Warszawie. Poświęcony jest "ówczesnym uchodźcom, Polakom, którzy im pomagali, sąsiadom, odważnym polskim politykom oraz nieustraszonym przedstawicielom Kościoła" - wyjaśnia Konrad Lax.
Autorami instalacji są polscy artyści Wojciech zasadni i Michał Kałużny. Wykorzystali w niej autentyczną furtkę wymontowaną z ogrodzenia byłej siedziby ambasady na Saskiej Kępie. Pomnik odsłoni w środę ambasador Niemiec wspólnie ze świadkami tamtych wydarzeń.
-
Ten kawałek żelastwa to ma być pomnik?!
a_l_e_x
04.10.10, 09:18
Może i bez "spiżowo-granitowego zadęcia" ale też kompletnie bez gustu jest to zrobione. Neony rodem z PRL. Ale rozumiem - wszystko co ma związek z PRL to jest dla gazbzdety sentymentalne i »
-
Bez zadęcia to by był pomnik wzdęcia
jl_warszawa
04.10.10, 09:27
makecg.com/wp-content/uploads/2010/07/Bull-Fart-Sculpture-02.jpgOj gazetko, nie każdy ma taki gust, że stawia spaślonego Jana Pawła II, ale nie wszystkim podobają się też "nowoczesne" »
-
Niemcy zrobili pomnik bez zadęcia - ze starej f...
jot-44
04.10.10, 20:57
Świetne,jednym słowem - świetne.Mówi to wam 66 letni architekt.Gratuluję autorom. Podziwiam.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







