Przynieśli pod pałac "las smoleński". W doniczkach

lis
10.10.2010 aktualizacja: 2010-10-10 19:53
A A A Drukuj
Pomorski adwokat Kazimierz Smoliński inicjuje powołanie instytutu, który zajmie się monitorowaniem przypadków naruszania uczuć religijnych Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
W niedzielę o godzinie 16 pod Pałacem Prezydenckim zjawiła się ok. 20-osobowa grupa ludzi z niewielkimi iglakami w doniczkach. To ludzie, którzy skrzyknęli się w ostatnich dniach na prawicowych blogach, m.in. salon24.pl.
Przyszli w półrocznicę "zamachu smoleńskiego" jak piszą o katastrofie na swoich blogach. W doniczki z drzewkami wsadzili małe karteczki na patykach z nazwiskami osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej.

Gdy chcieli ruszyć spod Kordegardy pod miejsce, gdzie stał krzyż, wtedy podeszli do nich strażnicy miejsc, aby ich skontrolować. "Obrońcy krzyża" nie dali się jednak wylegitymować krzycząc do strażników: "Prawdziwy patriota". Udało im się podejść pod barierki i postawić iglaki, które miały symbolizować las smoleński, a także las, o którym w "Makbecie" pisał Szekspir.

Przeczytaj także: Wojna z dopalaczami: włamania, otrucia i zerwane plomby



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy