Zmniejszyli janosikowe. Mazowsze będzie walczyć dalej

Dominika Olszewska
12.10.2010 aktualizacja: 2010-10-11 20:24
A A A Drukuj
Zbieranie podpisów w ramach akcji Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Resort finansów uległ prośbom Mazowsza - w przyszłym roku zmniejszy janosikowe aż o 170 mln zł. - Chcemy obniżenia tego podatku na stałe. Jeśli będzie trzeba, pójdziemy do Strasburga - mówi Marek Miesztalski, skarbnik województwa
Władze Mazowsza biją na alarm, bo kasę regionu wykańcza kryzys gospodarczy, spadły dochody, głównie z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Na dodatek Mazowsze w tym roku musi oddać do budżetu rekordowe janosikowe (opłata na biedniejsze reginy) - 940 mln zł. Zarząd województwa słał już listy do premiera, ministra finansów, parlamentarzystów. Zażądał zmiany sposobu naliczania janosikowego. Wysokość tego podatku ustala się bowiem na podstawie dochodów sprzed dwóch lat. Dlatego, gdy tak dochody regionu spadły, na janosikowe z Mazowsza musi iść aż co trzecia złotówka. Władze Mazowsza zaskarżyły niekorzystne przepisy do Trybunału Konstytucyjnego. Ministerstwo Finansów zaproponowało właśnie korzystne dla regionu zmiany w ustawie okołobudżetowej. Dzięki nim w przyszłym roku Mazowsze będzie musiało oddać nie 800 mln zł, tylko 630 mln zł. Dobrą wiadomością jest też to, że od dwóch miesięcy zaczęły rosnąć dochody regionu z podatku CIT - w sumie 36 mln zł.

- To dla nas fantastyczna wiadomość, ale bez obniżenia na stałe janosikowego trudno będzie wyjść z zapaści - tłumaczył na konferencji prasowej marszałek Adam Struzik (PSL).

Zmiana resortu jest bowiem tylko jednorazowa, na przyszły rok. - Mazowsze musi się porozumieć z innymi województwami. Czekamy na wspólne stanowisko. Dopiero wtedy będziemy rozmawiać - mówi Magdalena Kobos, rzeczniczka resortu,.

Chodzi o komisję wspólną rządu i samorządu, w której zasiadają samorządowcy z całego kraju, eksperci i członkowie rządu. Ministerstwo Finansów przedstawiło jej członkom siedem propozycji zmian janosikowego. Komisja jednak nie doszła do kompromisu. Janosikowe płacą tylko Mazowsze i Dolny Slask, z czego ten drugi region płaci 16 mln zł, a dostaje 37 mln zł.

- To śmieszna propozycja. Cała reszta dostaje od nas pieniądze, więc z nich nie zrezygnują. Nigdy się nie dogadamy. Zmiany musi wprowadzić ministerstwo - zapowiada Marek Miesztalski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy