W Łazienkach bardzo się kurzy. Dwumetrowa chmura
15.10.2010
aktualizacja: 2010-10-14 21:24
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
List czytelnika, który proponuje utwardzenie alejek w Łazienkach Królewskich
ZOBACZ TAKŻE
- Nowe tablice w Łazienkach, nowy podział na trzy ogrody (07-03-11, 22:51)
- Badają Redutę Ordona: znaleźli granaty z XIX w. (29-10-10, 08:00)
- Renesans w miejscu fabryk na Woli (21-10-10, 18:22)
- Łazienki jak brylant? Nowy dyrektor obiecuje zmiany (08-10-10, 14:00)
- Szykują się zmiany w Łazienkach. Będzie rewolucja? (07-10-10, 21:48)
- Nowe atrakcje w Łazienkach: koncerty, filmy, zabawy (02-08-10, 11:00)
Przeczytaj rozmowę z nowym dyrektorem Łazienek Tadeuszem Zielniewiczem
Cieszę się ze wszystkiego, co powiedział dyrektor Zielniewicz o Łazienkach, ale z jednym się nie zgadzam. Muszę powiedzieć, że starannie omijam "wspaniałą promenadę" Stanisława Augusta i nie mogę się nadziwić, że chcą tu przesiadywać na ławkach ludzie, którzy przyszli do Łazienek pooddychać świeżym powietrzem.
W pogodne spacerowe dni unosi się tam dwumetrowa chmura pyłu podniesiona z sypkiego podłoża tysiącami nóg. Szczególnie cierpią od niej dzieci. Nie można wszystkiego cofnąć do epoki, kiedy chodziły tam z rzadka pojedyncze osoby. Gdzie indziej na mieście fanatyczni wrogowie współczesności przywracają kocie łby, byle jakie bruki lub grubo ciosaną kostkę granitową (to też zresztą pseudoepoka), byle ludzie (a zwłaszcza kobiety) poczuli, że idą po tzw. szlachetnej zabytkowej nawierzchni. Dlaczego lekceważyć współczesnych pieszych?
Jeżeli nie znienawidzony asfalt lub kostka betonowa, to przecież są kostki granitopodobne. Czy na stokach skarpy też pan dyrektor każe zlikwidować asfalt? Będziemy mieli błotnisto-pylny skansen, a nie park. Można by też przywrócić toalety z epoki. A po co bieżąca woda? Bardziej niż rujnowaniem ścieżek radziłbym zająć się smrodem bijącym od gnijących stawów. Niestety, brakuje Żeromskiego, żeby to opisał.
Michał Proniewski
Cieszę się ze wszystkiego, co powiedział dyrektor Zielniewicz o Łazienkach, ale z jednym się nie zgadzam. Muszę powiedzieć, że starannie omijam "wspaniałą promenadę" Stanisława Augusta i nie mogę się nadziwić, że chcą tu przesiadywać na ławkach ludzie, którzy przyszli do Łazienek pooddychać świeżym powietrzem.
W pogodne spacerowe dni unosi się tam dwumetrowa chmura pyłu podniesiona z sypkiego podłoża tysiącami nóg. Szczególnie cierpią od niej dzieci. Nie można wszystkiego cofnąć do epoki, kiedy chodziły tam z rzadka pojedyncze osoby. Gdzie indziej na mieście fanatyczni wrogowie współczesności przywracają kocie łby, byle jakie bruki lub grubo ciosaną kostkę granitową (to też zresztą pseudoepoka), byle ludzie (a zwłaszcza kobiety) poczuli, że idą po tzw. szlachetnej zabytkowej nawierzchni. Dlaczego lekceważyć współczesnych pieszych?
Jeżeli nie znienawidzony asfalt lub kostka betonowa, to przecież są kostki granitopodobne. Czy na stokach skarpy też pan dyrektor każe zlikwidować asfalt? Będziemy mieli błotnisto-pylny skansen, a nie park. Można by też przywrócić toalety z epoki. A po co bieżąca woda? Bardziej niż rujnowaniem ścieżek radziłbym zająć się smrodem bijącym od gnijących stawów. Niestety, brakuje Żeromskiego, żeby to opisał.
Michał Proniewski
-
W Łazienkach bardzo się kurzy. Dwumetrowa chmura
mmon.light5
15.10.10, 11:32
Zadna kosta dla Lazienek. lepszy kurz, niz dzieci padajace na trawda kostke i rozbijajace sobie glowy. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


