Podczas budowy II linii metra odmienią Świętokrzyską

Jarosław Osowski
23.10.2010 aktualizacja: 2010-10-22 21:27
A A A Drukuj
Jedna z propozycji zmian na Świętokrzyskiej - od lewej: pas ogródków kawiarnianych, chodnik, drzewa i nieliczne miejsca parkingowe, jezdnia z pasami dla autobusów i rowerów po bokach, chodnik od strony południowej
- Podczas budowy drugiej linii metra do 2013 r. odmienimy Świętokrzyską - zadeklarował wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. Jednak pomysł, by całkowicie wyrzucić stąd samochody, został poddany miażdżącej krytyce

Przeczytaj także blog o komunikacji autobusczerwony.blox.pl

Prezydencka zapowiedź to największy sukces warsztatów poświęconych tej ulicy. Forum Rozwoju Warszawy zorganizowało je podczas festiwalu Warszawa w Budowie, który przez cały październik prowadzi Muzeum Sztuki Nowoczesnej. O pilne decyzje w sprawie uporządkowania Świętokrzyskiej, gdzie samochody legalnie jeżdżą też po chodnikach, apelowaliśmy w naszej akcji "Parkuj po ludzku".

Wygląda na to, że urzędnicy wreszcie dostrzegli problem. Po kolei zaczęli składać deklaracje, że Świętokrzyska musi się zmienić - najpierw rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk (konkurs będzie w przyszłym roku), po nim szefowa Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion i burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski (jemu marzą się tu nawet Pola Elizejskie), w końcu prezydent Wojciechowicz.

Dowód na równowagę

Pytanie, jakie mają być zmiany dla odcinka między Marszałkowską a Nowym Światem? Warsztaty Forum Rozwoju Warszawy przyniosły dwie koncepcje. Bardziej radykalna przewiduje zwężenie jezdni o połowę do jednego pasa ruchu w każdą stronę. W odzyskanej przestrzeni - drzewa i krętą ścieżkę rowerową. Inna grupa zaproponowała utrzymanie obecnej szerokości jezdni, z tym że po jednym pasie w obu kierunkach wydzielono by dla autobusów i rowerów. Parkowanie tylko w zatokach postojowych wzdłuż krawężników na przemian z obszarami zieleni wyniesionymi w formie niewielkich pagórków. Na 20-metrowej szerokości chodnika po stronie parzystej - liczne ogródki kawiarniane, dodatkowy rząd latarń i drzewa.

Ten pomysł podczas dyskusji komplementował ekspert transportowy prof. Wojciech Suchorzewski: - Mamy dowód na to, że można jednak pogodzić interesy różnych uczestników ruchu: pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej i kierowców. Podobnej równowagi szukają cywilizowane miasta. Nie potrafiłbym sobie wyobrazić Świętokrzyskiej bez ani jednego samochodu czy autobusu.

Po co ekstrawagancje?

Wypowiedź profesora wzburzyła Adama Fularza z czasopisma "Ekonomika Transportu". - Warszawa to niesłychane automiasto. Warszawiacy, mieszkacie na parkingu! Polskie przepisy dopuszczają parkowanie na chodnikach - krytykował. Rzeczywiście między Jasną a Mazowiecką miasto urządziło parking na trotuarze. Piesi muszą się przeciskać między betonowymi pachołkami oraz krążącymi autami. Wiceprezydenta Wojciechowicza spytaliśmy, czy z likwidacją tego kuriozum też trzeba czekać na budowę metra, ale nie chciał złożyć deklaracji.

Zmiany zaproponowane dla Świętokrzyskiej skrytykował dr Krzysztof Domaradzki, którego pracownia przeprowadziła rewolucję estetyczną na Krakowskim Przedmieściu. - Nie jest słuszne, by wszędzie wyłączać ruch kołowy naśladując rozwiązania z Traktu Królewskiego. Świętokrzyska ma odmienną rolę komunikacyjną - stwierdził. Radził nie przesadzać z ogródkami i zrezygnować z urbanistycznych fajerwerków w rodzaju pagórków czy krętej ścieżki rowerowej. - Lepsze są zwykłe szpalery drzew, ale dziś normalność nie jest w cenie, wszyscy szukają ekstrawagancji. Stąd np. te łańcuchy DNA planowane pośrodku ul. Emilii Plater - wytknął.

Kłopot z buspasem

Po tych słowach dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej wycofał się z pomysłu radykalnego ograniczenia ruchu na Świętokrzyskiej. Obawiał się jednak, że nie sprawdzą się tu buspasy. Nie dlatego, że pod spodem będzie metro, ale z powodu dużej liczby przecznic, bram i parkujących samochodów. Dr Domaradzki zaproponował więc skierowanie autobusów środkiem jezdni, a Jacek Wojciechowicz jeden buspas - rano do centrum, a po południu w kierunku Powiśla. - Będziemy analizować różne pomysły i zaproponujemy takie rozwiązanie, które można by zrealizować do otwarcia drugiej linii metra w 2013 r. - podsumował wiceprezydent.

Dyskusja ucieszyła obecnych na niej warszawiaków. Mieszkanka pl. Bankowego oceniła, że Świętokrzyska była "straszydłem", a teraz "wreszcie zacznie żyć".

Podziel się

  • Re: Podczas budowy II linii metra odmienią Święto robert_wwa 23.10.10, 10:45

    Jakoś nie jestem do tego przekonany. Ale super że coś się dzieje w sprawie świętokrzyskiej i jest publiczna debata n ten temat. W końcu chyba o to chodziło?»

  • A GDZIE będą parkować mieszkańcy? koszatek 23.10.10, 11:49

    Likwidacja parkingów oznacza, że młodzi aktywni zawodowo ludzie musząc wybierać - samochód czy mieszkanie w centrum - wybiorą różne Tarchominy, Józefosławy, Białołęki, Nadarzyny... ze »

  • Ludzie! Jaka debata? i w ogóle skąd to się wzięło? jb_n 23.10.10, 11:52

    Jaka debata publiczna? Ktoś rzucił pomysł, nie zważając na krytykę go przyjął i mówi że to debata publiczna jest. Chyba żeście na głowy poupadali.Poza tym nie można w nieskończoność »

Najnowsze wiadomości z Warszawy