Komitet poparcia hajlujących chłopców. Kto zasiada?

Wojciech Karpieszuk, Grzegorz Szymanik
26.10.2010 aktualizacja: 2010-10-26 10:19
A A A Drukuj
Marzec 2010. ONR pod Sejmem Fot. S3awomir Kaminski / Agencja Gazeta
Prof. Jan Żaryn z IPN, Artur Zawisza z Prawicy Rzeczpospolitej i poseł PiS Stanisław Pięta - m.in. oni są w komitecie poparcia Marszu Niepodległości. Rok temu wznoszono na nim antysemickie okrzyki, a pod pomnikiem Dmowskiego szef ONR podniósł rękę w geście hitlerowskiego pozdrowienia
Filmik można obejrzeć w YouTube. Pod pomnikiem stoi kilkanaście osób z polskimi flagami, transparentami skrajnie prawicowych Obozu Narodowo-Radykalnego, Falangi, Narodowego Odrodzenia Polski. Przemawia szef ONR Artur Zienkiewicz: "Czas zrealizować testament Bolesława Chrobrego, czas ustanowić wielką Polskę. Czas złapać za szczerbiec i ściąć łeb tej socjalistyczno-neoliberalnej hydrze". Rozlegają się brawa. Zienkiewicz mówi dalej: "Miejmy nadzieję, że za rok nie będzie dwóch, trzech manifestacji narodowych 11 listopada. Miejmy nadzieję, że będzie jedna, która wstrząśnie posadami tego demoliberalnego syfu". Podnosi rękę w geście "Heil Hitler" i wykrzykuje: "Czołem wielkiej Polsce".

To był finał Marszu Niepodległości sprzed roku. Wcześniej, maszerując przez miasto, narodowcy skandowali: "Precz z żydowską okupacją", "Narodowy socjalizm", "Wielka Polska katolicka".

Jak już pisaliśmy, w tym roku powstała koalicja kilkunastu organizacji Porozumienie 11 listopada. Protestują przeciwko Marszowi Niepodległości pod hasłem: "Faszyzm nie przejdzie". Są w niej: anarchiści, lewicowcy, ale też mamy z fundacji MaMa, geje i lesbijki z Lambdy Warszawa, walcząca z antysemityzmem i ksenofobią Otwarta Rzeczpospolita, Żydzi z Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej. Chcą happeningami przeszkadzać nacjonalistom. Anarchiści nie ukrywają, że będą chcieli też fizycznie zablokować marsz.

Jakie Heil Hitler?

Szykują się też ONR i Młodzież Wszechpolska. Nie będzie prawdopodobnie NOP znanego m.in. z homofobicznej akcji "zakaz pedałowania". Do Warszawy nie przyjadą też członkowie Falangi. Rok temu falangiści ubrani w gestapowskie skórzane płaszcze, brunatne koszule i czerwono-czarne naramienniki wywoływali przerażenie przechodniów. Teraz organizują własny marsz w Krakowie. Nie będzie także neopogańskiej nacjonalistycznej Zadrugi. - Ekstremalnie Katolicka Młodzież Wszechpolska nie życzy sobie na marszu narodowego neopogaństwa - tłumaczy jeden z zadrugowców.

Mimo to narodowcy z ONR i MW spodziewają się, że frekwencja będzie rekordowa. - Marsz budzi pozytywny odzew wśród szeroko pojętej prawicy narodowej - mówi prezes Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki.

Na stronie marszu jest informacja, że w jego komitecie poparcia są m.in. prof. Jan Żaryn z IPN, Stanisław Pięta, poseł PiS i Artur Zawisza, były poseł tej partii, dziś w Prawicy Rzeczpospolitej Marka Jurka, senator Ryszard Bender.

- Nie będą rozmawiać o tym z "Gazetą Wyborczą" - ucina prof. Żaryn pytamy, dlaczego zgodził się swoim nazwiskiem firmować taki marsz. Poseł Pięta poddaje w wątpliwość relacje "Gazety" sprzed roku: - Jestem przekonany, że nikt nie będzie wykrzykiwać antysemickich haseł. Jeżeli komuś są bliskie wartości narodowe, patriotyczne, nie oznacza, że jest antysemitą - mówi.

- Marsz Niepodległości to inicjatywa społeczna. Należy się cieszyć, że są takie inicjatywy związane ze Świętem Niepodległości - stwierdza Artur Zawisza. On też nie słyszał antysemickich okrzyków podczas wcześniejszych marszów. Tłumaczy: - Pozdrowienie hitlerowskie jest wtedy, kiedy ktoś podnosi rękę i mówi: "Heil Hitler". A jeżeli nie mówi, to jest to tylko podniesienie ręki.

Krew i Honor świętuje

Robert Winnicki zapewnia: - Nikt, kto głosi hasła nawiązujące do teorii rasistowskich czy do narodowego socjalizmu, nie ma wstępu na Marsz Niepodległości. Jednak na narodowych socjalistach z organizacji Krew i Honor (nazwa nawiązuje do motta Hitlerjugend) i nazistowskiej bojówki Combat 18 (pierwsza i ósma litera alfabetu, które oznaczają "Adolf Hitler") takie deklaracje nie robią żadnego wrażenia. Potwierdzają swoją obecność. Na forum Krwi i Honoru internauta "Prawokrwi" pisze: - To jest najważniejsze dla nas święto, a brudasy już zbierają siły, żeby do tego nie dopuścić. Mam nadzieję, że nikogo nie zabraknie.

Zuzanna Mikruda z Porozumienia 11 listopada: - Osoby z komitetu poparcia Marszu Niepodległości muszą wiedzieć, że na tym marszu pojawiają się hasła typu: "lesbijki do obozu pracy", że jest hajlowanie pod pomnikiem Dmowskiego. Zresztą ONR na swojej stronie oficjalnie szczyci się swoim przedwojennym, antysemickim programem. Jak to się ma do patriotyzmu?

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy