Bezimienny skwer na Mariensztacie ma od wczoraj patrona
27.10.2010
aktualizacja: 2010-10-27 10:54
Do tej pory bezimienny skwer przy Sowiej na Mariensztacie ma od wczoraj patrona. Został nim Samuel Orgelbrand, wielka postać polskiej kultury XIX w.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Bielanach powstanie park Zbigniewa Herberta (23-09-10, 10:00)
- Apel o pamięć o Archiwum Ringelbluma (02-11-10, 20:59)
- Badają Redutę Ordona: znaleźli granaty z XIX w. (29-10-10, 08:00)
- Kontrowersyjna propozycja dla ronda bez nazwy (10-10-10, 12:00)
- Kobieta przebrana za mężczyznę została patronką szkoły (22-10-10, 13:59)
- Nowe nazwy ulic: ważne nazwiska z zagranicy (07-10-10, 07:00)
SERWISY
Dziś mówi się: "Czego nie ma w internecie, nie ma w ogóle". Kiedyś taką samą opinię miała Encyklopedia Orgelbranda. - Wiele osób zasługuje na takie wyróżnienie. Ale nie było chyba drugiego tak ważnego dla Polski, a zarazem tak warszawskiego księgarza - mówił Piotr Dobrołęcki z Polskiej Izby Książki.
Inicjatywa uhonorowania Samuela Orgelbranda wyszła od księgarzy i drukarzy. Okazją są obchodzone w tym roku dwa jubileusze: 200-lecie urodzin Orgelbranda i 150. rocznica wydania przez niego pierwszego tomu "Encyklopedii powszechnej" (zwanej Encyklopedią Orgelbranda). O nadanie imienia skwerowi przy Sowiej zabiegały różne organizacje. Wśród kandydatów na patrona wymieniano architekta Zygmunta Stępińskiego, który po wojnie odbudowywał Mariensztat. Samuel Orgelbrand też był związany z tą częścią miasta. Na tyłach domu przy Bednarskiej 26 znajdowała się główna siedziba jego wydawnictwa.
Samuel Orgelbrand (1810-68) był synem żydowskiego kupca. Ukończył Warszawską Szkołę Rabinów, ale zamiast studiować święte księgi, otworzył księgarnię antykwaryczną przy Nowiniarskiej, przeniesioną potem na Miodową. Uruchomił wydawnictwo, wybudował drukarnię przy Bednarskiej napędzaną maszyną parową. Promował twórczość polskich pisarzy. Uznawany jest za odkrywcę Józefa Ignacego Kraszewskiego. Równocześnie publikował książki w języku hebrajskim. Obok dzieła życia - pierwszej polskiej "Encyklopedii powszechnej" (28 tomów), wydał kompletny "Talmud Babiloński" (20 tomów). Jego grób znajduje się na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Okopowej. - Do wszystkiego doszedł sam. Zaczynał jako syn niezamożnego kupca, kończył jako najwybitniejszy polski wydawca - mówiła uczestnicząca w uroczystości Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy, nazywając patrona skweru "Chopinem wśród wydawców" (urodził się w tym samym roku co kompozytor).
Obecni byli też krewni Samuela Orgelbranda. Rodzina liczy dziś kilkanaście osób. - Ostatnio odnaleźliśmy jeszcze dwie kuzynki, jedną w Polsce, jedną w Anglii - cieszył się Jan Orgelbrand, praprawnuk Samuela.
Rodzina ufundowała kamień pamiątkowy. Jest na nim portret Orgelbranda i napis: „Dzięki jego patriotyzmowi, pasji i uporowi Polacy otrzymali pierwszą »Encyklopedię powszechną «, symbol istnienia nowoczesnego społeczeństwa w czasach, kiedy Polski nie było na mapie świata”.
Inicjatywa uhonorowania Samuela Orgelbranda wyszła od księgarzy i drukarzy. Okazją są obchodzone w tym roku dwa jubileusze: 200-lecie urodzin Orgelbranda i 150. rocznica wydania przez niego pierwszego tomu "Encyklopedii powszechnej" (zwanej Encyklopedią Orgelbranda). O nadanie imienia skwerowi przy Sowiej zabiegały różne organizacje. Wśród kandydatów na patrona wymieniano architekta Zygmunta Stępińskiego, który po wojnie odbudowywał Mariensztat. Samuel Orgelbrand też był związany z tą częścią miasta. Na tyłach domu przy Bednarskiej 26 znajdowała się główna siedziba jego wydawnictwa.
Samuel Orgelbrand (1810-68) był synem żydowskiego kupca. Ukończył Warszawską Szkołę Rabinów, ale zamiast studiować święte księgi, otworzył księgarnię antykwaryczną przy Nowiniarskiej, przeniesioną potem na Miodową. Uruchomił wydawnictwo, wybudował drukarnię przy Bednarskiej napędzaną maszyną parową. Promował twórczość polskich pisarzy. Uznawany jest za odkrywcę Józefa Ignacego Kraszewskiego. Równocześnie publikował książki w języku hebrajskim. Obok dzieła życia - pierwszej polskiej "Encyklopedii powszechnej" (28 tomów), wydał kompletny "Talmud Babiloński" (20 tomów). Jego grób znajduje się na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Okopowej. - Do wszystkiego doszedł sam. Zaczynał jako syn niezamożnego kupca, kończył jako najwybitniejszy polski wydawca - mówiła uczestnicząca w uroczystości Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy, nazywając patrona skweru "Chopinem wśród wydawców" (urodził się w tym samym roku co kompozytor).
Obecni byli też krewni Samuela Orgelbranda. Rodzina liczy dziś kilkanaście osób. - Ostatnio odnaleźliśmy jeszcze dwie kuzynki, jedną w Polsce, jedną w Anglii - cieszył się Jan Orgelbrand, praprawnuk Samuela.
Rodzina ufundowała kamień pamiątkowy. Jest na nim portret Orgelbranda i napis: „Dzięki jego patriotyzmowi, pasji i uporowi Polacy otrzymali pierwszą »Encyklopedię powszechną «, symbol istnienia nowoczesnego społeczeństwa w czasach, kiedy Polski nie było na mapie świata”.
-
Re: Bezimienny skwer na Mariensztacie ma od wczor
barbra8
27.10.10, 12:10
Jasne, po co uhonorować polskich patriotów, czy wielkich Polaków, najlepsi są żydzi i to we wszystkich dziedzinach. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






