Katarzyna Munio: Jestem i pozostanę liberałem

Rozmawiali Jan Fusiecki, Dominika Olszewska
29.10.2010 aktualizacja: 2010-10-28 20:15
A A A Drukuj
Katarzyna Munio Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Brak prywatyzacji miejskich spółek to skandaliczne zaniedbanie obecnej ekipy, na taksówki nie powinno być licencji, 20 nowych przedszkoli może powstać w 100 dni - przekonuje Katarzyna Munio, kandydatka Wspólnoty Samorządowej na prezydenta Warszawy 
Jan Fusiecki, Dominika Olszewska: Reklamuje się pani jako kandydatka na prezydenta Warszawy, która będzie walczyć z dominacją partii politycznych w samorządzie i z partyjniactwem. Tymczasem należy pani do Stronnictwa Demokratycznego, korzysta ze wsparcia polityków tej partii.

Katarzyna Munio: Partyjne głosowania w Radzie Warszawy to porażka. Na poziomie samorządu partie są szkodliwe, bo patrzą na swoje partykularne interesy, a nie problemy lokalnych społeczności. Proszę napisać grubą czcionką: jeśli Katarzyna Munio wygra wybory, to nie będzie ani członkiem SD, ani innej partii.

A jeśli pani nie wygra, to co uzna za sukces?

- Wynik głosowania na listy radnych, który da Wspólnocie Samorządowej mandaty w Radzie Warszawy.

Z pani udziałem, bo kandyduje pani też na radną. Jaki ma być pani klub? Lewicowy, prawicowy, centrowy?

- Musimy ciągle myśleć w tych kategoriach? To będzie klub samorządowy, ja jestem i pozostanę liberałem.

Z kim będzie pani współpracować?

- Nie skreślam żadnego ze środowisk. Poszukamy sojuszników, aby głosować za czymś, nie za kimś. Nie zrobię z siebie szmaty, proszę mi wierzyć.

Na paradę bym poszła

Jest pani liberałem społecznym? Opowiada się pani np. za legalizacją związków partnerskich?

- Tak, między innymi w kwestii dziedziczenia, ale bez prawa do adopcji dzieci.

Była pani na Paradzie Równości?

- Nie, ale uważam, że powinna mieć szansę odbywania się w Warszawie.

A poszłaby pani na nią jako prezydent miasta?

- Tak, ale nie jako liderka tego przedsięwzięcia.

Czy regulacje w sprawie aborcji panią satysfakcjonują?

- Nie, kojarzą mi się z czasami prohibicji. Wtedy handel alkoholem zszedł do podziemia. My mamy turystykę aborcyjną. To nie jest jednak problem, który można rozwiązać na poziomie samorządu.

O co może walczyć w Warszawie gospodarczy liberał?

- By nie budować mieszkań w systemie TBS, bo są najdroższe. Liberał powinien walczyć o politykę mieszkaniową, która pomaga ludziom socjalnie niezaradnym, będącym w trudnej sytuacji. Dziś mieszkania komunalne przyznaje się na podstawie zaświadczeń o zarobkach, słabo weryfikowanych. Tak miasto przyczynia się do pomnażania majątku pokoleniowego ludzi niekoniecznie zasługujących na taką pomoc. A lokatorów w kamienicach zwróconych właścicielom zostawia z ogromnymi czynszami. Jako liberał jestem przeciwna przyznawaniu licencji taksówkarzom.

Podziel się

  • Re: Katarzyna Munio: Jestem i pozostanę liberałem robert_wwa 29.10.10, 14:17

    Kolejny wywiad o niczym. Gazeto ogarnijcie się bo cała strona w gazecie i znowu żadnej treści tak na prawdę. Jak ktoś napisał czwartorzędne sprawy w większości. Tylko obecnej pani prezydent»

Najnowsze wiadomości z Warszawy