Wypadek na Płaskowickiej: Policja wciąż szuka świadków

Piotr Machajski
13.11.2010 aktualizacja: 2010-11-12 20:23
A A A Drukuj
Policja Fot. AG
Mąż ofiary wypadku szuka świadków. - Rzeczywiście, nie znaleźliśmy nikogo, kto byłby świadkiem wypadku - przyznaje policja
Od kilkunastu dni w sieci krąży dramatyczny apel. Napisał go mąż kobiety, która została poważnie ranna w wypadku. Jedna z wersji apelu (bo jest ich kilka) brzmi tak: "W dniu 26.10.2010, ok. godz. 18, na przejściu dla pieszych na ulicy Płaskowickiej [przy skrzyżowaniu z Cynamonową] została potrącona moja żona. Żona jest w stanie krytycznym i nadal leży w śpiączce w szpitalu. Mamy dwoje małych dzieci 3 - i 5-latek. Sprawca jest znany. Chodzi o ustalenie okoliczności zdarzenia. Wszystkich mogących w tym pomóc proszę o kontakt telefoniczny pod numerami 501 161 804; 513 034 001 lub e-mailowy na adres: qlpi74@gmail.com".

Do apelu ktoś dopisał swoją prośbę: "Roześlijcie to do jak największej liczby osób z Wa-wy - potem oni do jak największej liczby itd. Może znacie kogoś w jakiejś redakcji gazety, TV, gdziekolwiek, bo policja strasznie kręci w tej sprawie. W takim miejscu o takiej godzinie oni nie znaleźli świadków!".

Apel drukowała już "Gazeta", jest zamieszczany na forach internetowych, w blogach, jest też na Facebooku. Ale na razie nie przyniósł efektów.

- Rzeczywiście, do dzisiaj nie udało nam się ustalić żadnych świadków - przyznaje kom. Magdalena Bieniak z komendy rejonowej przy Malczewskiego, gdzie prowadzone jest dochodzenie w sprawie wypadku. - Nam również bardzo zależy na dotarciu do osób, które mogły widzieć tą osobę.

Policja przesłuchała już kierowcę forda, który potrącił młodą kobietę, ale na razie w charakterze świadka. Śledczy nie zdradzają, co powiedział.

- Nie wykluczamy też powołania biegłego z zakresu ruchu drogowego - dodaje kom. Bieniak. Bardzo ważne w tej sprawie będzie bowiem określenie, z jaką prędkością jechał kierowca oraz w którym momencie piesza weszła na pasy. Dlatego tak ważne jest odszukanie kogoś, kto widział wypadek, bo z poszkodowaną kobietą wciąż nie ma kontaktu.

W najbliższym czasie dzielnicowy z tej okolicy ma szukać świadków wśród mieszkańców bloków znajdujących się w okolicy i pracujących tam ludzi.

- Jeśli ktoś widział wypadek, bardzo prosimy o kontakt - apeluje Magdalena Bieniak. Można dzwonić bezpośrednio do policjanta prowadzącego postępowanie, tel. 22 603 19 85, lub do oficera dyżurnego mokotowskiej policji, tel. 22 603 11 56 albo 22 603 11 55.

Podziel się

  • Nieoświetlone bądź źle oświetlone pasy to w.i.l 13.11.10, 16:35

    mordercza pułapka dla kierowców i pieszych.Zwłaszcza w deszcz, po prostu nie widać w mroku na poboczu czy ktoś stoi przy krawężniku bądź wchodzi na przejście.Lśni jezdnia, oślepiają »

Najnowsze wiadomości z Warszawy