Geje i lesbijki domagali się związków partnerskich
20.11.2010
aktualizacja: 2010-11-20 15:28
Kilkadziesiąt osób domagało się w sobotę w Warszawie jak najszybszego uchwalenia ustawy o związkach partnerskich, która regulowałaby kwestie dotyczące pożycia osób tej samej płci. Organizacje LGBT od lat podkreślają, że polskie prawo takich związków nie dostrzega.
ZOBACZ TAKŻE
- Miłość nie wyklucza prowincji (16-02-11, 14:41)
- Czy parada EuroPride w Warszawie się udała? (20-07-10, 09:00)
- O co chodziło w Europride? Z "Wiadomości" nie wiadomo (19-07-10, 10:00)
- Warszawo, Europa jest z ciebie dumna! (19-07-10, 09:00)
Pikieta na Krakowskim Przedmieściu została zorganizowana w ramach kampanii "Miłość nie wyklucza". Jej uczestnicy przynieśli m.in. baner z napisem "Żądamy ustawy o związkach partnerskich", który w lipcu br. był niesiony ulicami stolicy na czele parady EuroPride 2010.
Organizatorzy sobotniej akcji podkreślili, że Polska jest obecnie największym krajem Unii Europejskiej, w którym związki osób tej samej płci nie zostały uwzględnione w prawie. Państwo nie zapewnia im ochrony prawnej, nie reguluje ich sytuacji, nie uwzględnia ich istnienia. Kampania ma pokazać, że tworzenie ram prawnych dla jednopłciowych związków jest europejskim standardem, a polskie prawo nie nadąża za rzeczywistością.
"Żądamy ustawy o związkach partnerskich. Przypominamy po raz kolejny, że jest to dla nas ważna ustawa, regulująca nasze życiowe sprawy" - powiedział rzecznik prasowy kampanii Wojciech Szot.
Jak dodał, ustawa taka powinna uregulować szeroki zakres spraw - od dziedziczenia, po kwestię wydania ciała zmarłego partnera. "Osoby, które żyją ze sobą, a nie są w związku małżeńskim, czy nie są heteroseksualne, po prostu nie mają takich możliwości, przez co powstaje dla nich wiele problemów" - powiedział.
"Niestety, często okazuje się to w najbardziej skrajnych sytuacjach, np., gdy ktoś trafi do szpitala, czy w przypadku śmierci. Regulacja takich rzeczy jest dla nas podstawą" - podkreślił.
W ramach kampanii przygotowano projekt nowelizacji blisko 50 aktów prawnych, m.in. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Kodeksu karnego, Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania administracyjnego, Kodeksu pracy, Ordynacji podatkowej i wielu innych ustaw, w tym ustawy o podatku od spadków i darowizn, o cmentarzach i chowaniu zmarłych, o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych czy o pomocy społecznej.
"Zastanawiamy się, co będzie dalej z tym projektem. Widzimy, że jest spore poparcie, zwłaszcza w internecie. Być może w następnym roku będziemy zbierać pod tym projektem podpisy" - powiedział Szot.
Zawarte w tym projekcie zapisy regulują m.in. kwestie dotyczące decydowania o leczeniu nieprzytomnego partnera, wspólnoty majątkowej i wspólnego rozliczania podatków, dziedziczenia, świadczeń socjalnych, np. rent rodzinnych, a także obowiązku alimentacyjnego, prawa odmowy zeznań przeciwko partnerowi, czy opieki nad jego dziećmi.
Organizatorzy sobotniej akcji podkreślili, że Polska jest obecnie największym krajem Unii Europejskiej, w którym związki osób tej samej płci nie zostały uwzględnione w prawie. Państwo nie zapewnia im ochrony prawnej, nie reguluje ich sytuacji, nie uwzględnia ich istnienia. Kampania ma pokazać, że tworzenie ram prawnych dla jednopłciowych związków jest europejskim standardem, a polskie prawo nie nadąża za rzeczywistością.
"Żądamy ustawy o związkach partnerskich. Przypominamy po raz kolejny, że jest to dla nas ważna ustawa, regulująca nasze życiowe sprawy" - powiedział rzecznik prasowy kampanii Wojciech Szot.
Jak dodał, ustawa taka powinna uregulować szeroki zakres spraw - od dziedziczenia, po kwestię wydania ciała zmarłego partnera. "Osoby, które żyją ze sobą, a nie są w związku małżeńskim, czy nie są heteroseksualne, po prostu nie mają takich możliwości, przez co powstaje dla nich wiele problemów" - powiedział.
"Niestety, często okazuje się to w najbardziej skrajnych sytuacjach, np., gdy ktoś trafi do szpitala, czy w przypadku śmierci. Regulacja takich rzeczy jest dla nas podstawą" - podkreślił.
W ramach kampanii przygotowano projekt nowelizacji blisko 50 aktów prawnych, m.in. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Kodeksu karnego, Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania administracyjnego, Kodeksu pracy, Ordynacji podatkowej i wielu innych ustaw, w tym ustawy o podatku od spadków i darowizn, o cmentarzach i chowaniu zmarłych, o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych czy o pomocy społecznej.
"Zastanawiamy się, co będzie dalej z tym projektem. Widzimy, że jest spore poparcie, zwłaszcza w internecie. Być może w następnym roku będziemy zbierać pod tym projektem podpisy" - powiedział Szot.
Zawarte w tym projekcie zapisy regulują m.in. kwestie dotyczące decydowania o leczeniu nieprzytomnego partnera, wspólnoty majątkowej i wspólnego rozliczania podatków, dziedziczenia, świadczeń socjalnych, np. rent rodzinnych, a także obowiązku alimentacyjnego, prawa odmowy zeznań przeciwko partnerowi, czy opieki nad jego dziećmi.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







