Zasadzka CBA: łapówka w miejskich wodociągach

piot
22.11.2010 aktualizacja: 2010-11-22 21:23
A A A Drukuj
kurki fot.
20 tys. złotych łapówki miał przyjąć inspektor budowlany Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wpadł w zasadzkę zastawioną przez agentów CBA
20 tys. złotych łapówki miał przyjąć inspektor budowlany Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wpadł w zasadzkę zastawioną przez agentów CBA.

Centralne Biuro Antykorupcyjne dopiero w poniedziałek zdecydowało się poinformować o swojej akcji. Tymczasem już w zeszłą środę 63-letni Marek W. miał przyjąć 10 tys. zł łapówki. - To była druga rata. Pierwszą, również w wysokości 10 tys. zł, przyjął 4 listopada - mówi prok. Monika Lewandowska, rzeczniczka stołecznej prokuratury. Gdy tylko wziął pieniądze do ręki, zatrzymali go agenci CBA, którzy przygotowali na niego zasadzkę.

Marek W. był pracownikiem MPWiK. Za łapówki zdaniem śledczych miał zatwierdzić protokół robót wykonywanych w jednym z warszawskich przedsiębiorstw. Ani prokuratura, ani CBA nie zdradzają, o jaką firmę chodzi.

- Cała sprawa jest tajna, więc nie możemy udzielić więcej informacji - dodaje prok. Lewandowska. Najprawdopodobniej Marek W. uzależniał podpisanie protokołu od otrzymania pieniędzy. W piątek warszawski sąd zdecydował o aresztowaniu inspektora na trzy miesiące.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy