Zasadzka CBA: łapówka w miejskich wodociągach
22.11.2010
aktualizacja: 2010-11-22 21:23
fot.
20 tys. złotych łapówki miał przyjąć inspektor budowlany Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wpadł w zasadzkę zastawioną przez agentów CBA
ZOBACZ TAKŻE
- "Fałszywa" nauczycielka uczyła angielskiego. 9 lat! (15-12-10, 13:14)
- Lokatorzy wciąż płacą za czynsz na konto oszusta (12-12-10, 20:01)
- Fryderyk wpadł w szał. Rzucał nożami w policjantów (24-11-10, 12:47)
- Pracownica skarbówki przyłapana na braniu łapówki (05-11-10, 14:52)
- Chciał dać policjantom kilka tysięcy złotych łapówki (30-03-10, 21:00)
- Proces o łapówki i być albo nie być w policji (26-02-10, 09:00)
20 tys. złotych łapówki miał przyjąć inspektor budowlany Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wpadł w zasadzkę zastawioną przez agentów CBA.
Centralne Biuro Antykorupcyjne dopiero w poniedziałek zdecydowało się poinformować o swojej akcji. Tymczasem już w zeszłą środę 63-letni Marek W. miał przyjąć 10 tys. zł łapówki. - To była druga rata. Pierwszą, również w wysokości 10 tys. zł, przyjął 4 listopada - mówi prok. Monika Lewandowska, rzeczniczka stołecznej prokuratury. Gdy tylko wziął pieniądze do ręki, zatrzymali go agenci CBA, którzy przygotowali na niego zasadzkę.
Marek W. był pracownikiem MPWiK. Za łapówki zdaniem śledczych miał zatwierdzić protokół robót wykonywanych w jednym z warszawskich przedsiębiorstw. Ani prokuratura, ani CBA nie zdradzają, o jaką firmę chodzi.
- Cała sprawa jest tajna, więc nie możemy udzielić więcej informacji - dodaje prok. Lewandowska. Najprawdopodobniej Marek W. uzależniał podpisanie protokołu od otrzymania pieniędzy. W piątek warszawski sąd zdecydował o aresztowaniu inspektora na trzy miesiące.
Centralne Biuro Antykorupcyjne dopiero w poniedziałek zdecydowało się poinformować o swojej akcji. Tymczasem już w zeszłą środę 63-letni Marek W. miał przyjąć 10 tys. zł łapówki. - To była druga rata. Pierwszą, również w wysokości 10 tys. zł, przyjął 4 listopada - mówi prok. Monika Lewandowska, rzeczniczka stołecznej prokuratury. Gdy tylko wziął pieniądze do ręki, zatrzymali go agenci CBA, którzy przygotowali na niego zasadzkę.
Marek W. był pracownikiem MPWiK. Za łapówki zdaniem śledczych miał zatwierdzić protokół robót wykonywanych w jednym z warszawskich przedsiębiorstw. Ani prokuratura, ani CBA nie zdradzają, o jaką firmę chodzi.
- Cała sprawa jest tajna, więc nie możemy udzielić więcej informacji - dodaje prok. Lewandowska. Najprawdopodobniej Marek W. uzależniał podpisanie protokołu od otrzymania pieniędzy. W piątek warszawski sąd zdecydował o aresztowaniu inspektora na trzy miesiące.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



