Ulica Emilii Plater z brzózkami. Jak wam się podoba?

Jarosław Osowki
26.11.2010 aktualizacja: 2010-11-25 19:41
A A A Drukuj
Kamienny łańcuch pośrodku ul. Emilii Plater, który ma przypominać helisę DNA Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Kamienny łańcuch pośrodku ul. Emilii Plater, który ma przypominać helisę DNA
  • To, że pośrodku ul. Emilii Plater powstał kamienny łańcuch, który ma przypominać helisę DNA (brzózki rosną w środku), widać tylko z góry, np. z Pałacu Kultury
Pośrodku wyrównanych latem jezdni ul. Emilii Plater w miejscu zlikwidowanych miejsc parkingowych drogowcy ułożyli kamienie, przy których dosadzili rachityczne brzózki. Wszystko w tonacji szaro-burej. O co chodzi?
SONDAŻ
Jak wam się podoba nowa ulica Emilii Plater z brzózkami?

bardzo, to oryginalny pomysł
średnio, małe te drzewka
w ogóle się nie podoba
nie mam zdania

Tego, co autor miał na myśli, najlepiej domyślić się, gdy na ulicę patrzy się z góry, np. z Pałacu Kultury. Na naszym zdjęciu widać, jak kamienie układają się w konstrukcję, która ma przypominać helisę DNA. Dla przechodniów efekt może być jednak dyskusyjny, żeby nie powiedzieć - dno.

- Normalność nie jest dziś w cenie, wszyscy szukamy teraz ekstrawagancji - krytykował dr Krzysztof Domaradzki, autor przebudowy Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia, podczas dyskusji w pobliskiej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kamienno-brzozową ideę w centrum stolicy określił jako "przypadkową".

Od wykonawców remontu usłyszeliśmy, że to dziecko Tomasza Gamdzyka, naczelnika miejskiego estetyki. Dorobił się on nawet przezwiska "szara eminencja", ponieważ lubi eksperymentować z tym kolorem (w zeszłym roku furię warszawiaków spowodował pomysł przemalowania na szaro nowych tramwajów). Na ul. Emilii Plater brakuje jeszcze ławek, które mają stanąć w "helisie DNA". Drogowcy ustawią je między ruchliwymi jezdniami, zanim nadejdzie wiosna - będzie można przysiąść na świeżym powietrzu...

Nie wiadomo, co się stanie z tymczasowym przejściem między dworcami Centralnym a Śródmieście, które udało się wywalczyć przed wyborami. Oficjalnie wytyczono je na czas remontu sąsiedniego przejścia podziemnego, ale wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz zadeklarował "Gazecie", że pasy mogą pozostać, jeśli będą cieszyć się popularnością. Ruch jest tam duży nie tylko za dnia, bo w tej okolicy znajduje się pętla wszystkich nocnych linii autobusowych. W czasie przesiadek pasażerowie korzystają właśnie z wytyczonego przejścia. Mimo to Zarząd Dróg Miejskich upiera się, że lepiej je zlikwidować.

Podziel się

  • Ulica Emilii Plater z brzózkami. Jak wam się po... abdd27 26.11.10, 08:34

    Proszę GW (GS) o odrobinę konsekwencji - pstrokate doniczki na Rondzie Dmowskiego też krytykowaliście (i tu mieliście słuszność), a teraz krytykujecie kolor szary. Mnie się ta ulica nawet »

  • Najfajniejszy jest murek... three-gun-max 26.11.10, 08:43

    Zamiast zrobić porządny murek nasypali kamieni i wszystko związali drutami ;))) »

  • Tak bez szlaczka byłby chu..wo pis_to_pic 26.11.10, 10:10

    Naprawdę trzeba dużej wyobraźni aby dostrzec tam łańcuch DNA. To wygląda jak prostaczy szlaczek. Z poziomu chodnika zaś jak kamienna palisada, jeszcze tylko brakuje zaostrzonych drzewców... »

Najnowsze wiadomości z Warszawy