Zmiany w "Janosikowym". Podpisz się pod projektem
26.11.2010
aktualizacja: 2010-11-26 15:27
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Obywatelska inicjatywa ws. zmiany ustawy o tzw. janosikowym wkrótce zostanie zgłoszona u marszałka Sejmu. W piątek zakończył się pierwszy etap zbierania podpisów pod projektem. Poparła go m.in. prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO).
ZOBACZ TAKŻE
- Idą na wojnę z janosikowym. Potrzeba 100 tys. podpisów (08-04-11, 16:10)
- Zmniejszyli janosikowe. Mazowsze będzie walczyć dalej (12-10-10, 09:00)
- Mazowsze na gwałt szuka pieniędzy na janosikowe (07-09-10, 21:36)
- Stolica kontra "janosikowe". Potrzeba 10 tys. podpisów (07-07-10, 11:05)
Chodzi o zmianę ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z nią "janosikowe" to obowiązkowa wpłata do budżetu państwa, którą najbogatsze samorządy płacą na rzecz pozostałych. Stanowi określony odsetek dochodów podatkowych województwa sprzed dwóch lat. Warszawa z tytułu "janosikowego" corocznie oddaje ok. 10 proc. swojego budżetu; według danych ratusza od 2003 r. w sumie ponad 5 mld zł. W 2011 r. stolica odda biedniejszym regionom 916,6 mln zł.
Jak powiedział w piątek dziennikarzom Rafał Szczepański, pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej, projekt nie likwiduje "janosikowego", ma je zreformować. - Chcemy, aby "janosikowe" było przyznawane na konkretne projekty, żeby zostało zmniejszone, żeby wzorem była pomoc unijna - dodał Szczepański. Wyjaśnił, że autorom projektu chodzi o zracjonalizowanie i zmniejszenie o 20 proc. "janosikowego" oraz zakończenie "nadmiernego gnębienia" dużych ośrodków.
- "Janosikowe" to jest ostatni epigon PRL-u. Połóżmy tego Janosika do grobu i wprowadźmy nowe zasady mądrej pomocy na wzór UE - przekonywał Szczepański.
Komitet zakończył w piątek pierwszy etap pracy. Pod projektem podpisało się już tysiąc osób. Tyle potrzeba, by zawiadomić marszałka Sejmu o inicjatywie. Jak powiedział Szczepański, nastąpi to wkrótce - tak aby na przełomie grudnia i stycznia rozpocząć zbieranie 100 tys. podpisów koniecznych, by ustawą zajął się Sejm. Komitet będzie miał na to trzy miesiące od momentu przyjęcia zawiadomienia przez marszałka.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która podpisała się pod projektem ustawy, powiedziała dziennikarzom, że obciążenie z powodu "janosikowego" jest dla budżetu miasta zbyt wysokie i nieproporcjonalne. - Bogatsi powinni dzielić się z biedniejszymi, ale sposób obliczania tego "janosikowego" jest anachroniczny - przekonywała.
- Chcielibyśmy płacić ok. 300 mln zł mniej. Ta jedna trzecia mniej w stosunku do ok. miliarda zł obecnie bardzo nas urządza. Nadal pozostaje dość wysoka zasada solidaryzmu - mówiła Gronkiewicz-Waltz.
Jej zdaniem dla poparcia zmian w "janosikowym" na pewno powstanie w Sejmie ponadpartyjna koalicja posłów warszawskich i mazowieckich, ale to za mało, żeby przegłosować parlamentarzystów z innych regionów. - Dlatego wzięliśmy taki projekt, który zostawi "janosikowe", natomiast chcemy urealnić sytuację - powiedziała prezydent Warszawy.
Jak wyjaśnił Szczepański, projekt przewiduje "urealnienie rzeczywistej liczby mieszkańców" ośmiu największych miast w Polsce. Obecnie ustawa nie uwzględnia bowiem tego, że w tych ośrodkach w rzeczywistości jest więcej mieszkańców niż płacących podatki. - Liczymy, że przez to np. Wrocław, Poznań, Kraków, te duże ośrodki, które także płacą "janosikowe", również poprą nasz projekt - powiedział Szczepański.
Obywatelska inicjatywa zmiany ustawy o "janosikowym", połączona z akcją "STOP janosikowe", to projekt Związku Stowarzyszeń Praskich, zrzeszającego kilkanaście organizacji pozarządowych oraz osoby fizyczne z czterech dzielnic prawobrzeżnej Warszawy. Jego członkowie twierdzą, że Praga-Północ, Praga-Południe, Targówek i Białołęka są zaniedbane i niedoinwestowane. Chcą m.in., by środki, które dziś Warszawa przeznacza na "janosikowe", były inwestowane po prawej stronie Wisły.
Założenia projektu nowelizacji ustawy o tzw. janosikowym przewidują m.in. zmianę zasad rozdzielania środków z "janosikowego". Wzorem funduszy europejskich, środki byłyby przydzielane na konkretne projekty. Samo "janosikowe" zostałoby natomiast zmniejszone o 20 proc., a na potrzeby wyliczania tej wpłaty do budżetu urealniona miałaby być rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy i dużych miast na prawach powiatu powyżej 350 tys. mieszkańców.
Pod koniec sierpnia do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek Rady Warszawy o stwierdzenie niezgodności "janosikowego" z konstytucją i Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego. W ocenie radnych "janosikowe" narusza m.in. konstytucyjną zasadę równości jednostek samorządu terytorialnego oraz zasadę zaufania jednostek samorządu do państwa i stanowionego przez nie prawa. O skierowanie wniosku do TK w sprawie "janosikowego" w lutym apelował do rady miasta Związek Stowarzyszeń Praskich.
Jak powiedział w piątek dziennikarzom Rafał Szczepański, pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej, projekt nie likwiduje "janosikowego", ma je zreformować. - Chcemy, aby "janosikowe" było przyznawane na konkretne projekty, żeby zostało zmniejszone, żeby wzorem była pomoc unijna - dodał Szczepański. Wyjaśnił, że autorom projektu chodzi o zracjonalizowanie i zmniejszenie o 20 proc. "janosikowego" oraz zakończenie "nadmiernego gnębienia" dużych ośrodków.
- "Janosikowe" to jest ostatni epigon PRL-u. Połóżmy tego Janosika do grobu i wprowadźmy nowe zasady mądrej pomocy na wzór UE - przekonywał Szczepański.
Komitet zakończył w piątek pierwszy etap pracy. Pod projektem podpisało się już tysiąc osób. Tyle potrzeba, by zawiadomić marszałka Sejmu o inicjatywie. Jak powiedział Szczepański, nastąpi to wkrótce - tak aby na przełomie grudnia i stycznia rozpocząć zbieranie 100 tys. podpisów koniecznych, by ustawą zajął się Sejm. Komitet będzie miał na to trzy miesiące od momentu przyjęcia zawiadomienia przez marszałka.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która podpisała się pod projektem ustawy, powiedziała dziennikarzom, że obciążenie z powodu "janosikowego" jest dla budżetu miasta zbyt wysokie i nieproporcjonalne. - Bogatsi powinni dzielić się z biedniejszymi, ale sposób obliczania tego "janosikowego" jest anachroniczny - przekonywała.
- Chcielibyśmy płacić ok. 300 mln zł mniej. Ta jedna trzecia mniej w stosunku do ok. miliarda zł obecnie bardzo nas urządza. Nadal pozostaje dość wysoka zasada solidaryzmu - mówiła Gronkiewicz-Waltz.
Jej zdaniem dla poparcia zmian w "janosikowym" na pewno powstanie w Sejmie ponadpartyjna koalicja posłów warszawskich i mazowieckich, ale to za mało, żeby przegłosować parlamentarzystów z innych regionów. - Dlatego wzięliśmy taki projekt, który zostawi "janosikowe", natomiast chcemy urealnić sytuację - powiedziała prezydent Warszawy.
Jak wyjaśnił Szczepański, projekt przewiduje "urealnienie rzeczywistej liczby mieszkańców" ośmiu największych miast w Polsce. Obecnie ustawa nie uwzględnia bowiem tego, że w tych ośrodkach w rzeczywistości jest więcej mieszkańców niż płacących podatki. - Liczymy, że przez to np. Wrocław, Poznań, Kraków, te duże ośrodki, które także płacą "janosikowe", również poprą nasz projekt - powiedział Szczepański.
Obywatelska inicjatywa zmiany ustawy o "janosikowym", połączona z akcją "STOP janosikowe", to projekt Związku Stowarzyszeń Praskich, zrzeszającego kilkanaście organizacji pozarządowych oraz osoby fizyczne z czterech dzielnic prawobrzeżnej Warszawy. Jego członkowie twierdzą, że Praga-Północ, Praga-Południe, Targówek i Białołęka są zaniedbane i niedoinwestowane. Chcą m.in., by środki, które dziś Warszawa przeznacza na "janosikowe", były inwestowane po prawej stronie Wisły.
Założenia projektu nowelizacji ustawy o tzw. janosikowym przewidują m.in. zmianę zasad rozdzielania środków z "janosikowego". Wzorem funduszy europejskich, środki byłyby przydzielane na konkretne projekty. Samo "janosikowe" zostałoby natomiast zmniejszone o 20 proc., a na potrzeby wyliczania tej wpłaty do budżetu urealniona miałaby być rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy i dużych miast na prawach powiatu powyżej 350 tys. mieszkańców.
Pod koniec sierpnia do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek Rady Warszawy o stwierdzenie niezgodności "janosikowego" z konstytucją i Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego. W ocenie radnych "janosikowe" narusza m.in. konstytucyjną zasadę równości jednostek samorządu terytorialnego oraz zasadę zaufania jednostek samorządu do państwa i stanowionego przez nie prawa. O skierowanie wniosku do TK w sprawie "janosikowego" w lutym apelował do rady miasta Związek Stowarzyszeń Praskich.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


