Koniec monopolu na lotnisku. Stanieją loty z Warszawy?

Krzysztof Śmietana
27.11.2010 aktualizacja: 2010-11-26 20:55
A A A Drukuj
Lotnisko Chopina Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Koniec z monopolem na dostawę paliwa dla Lotniska Chopina. Władze portu przewidują, że dzięki temu spadną ceny biletów lotniczych i powstaną nowe połączenia.
Teraz paliwo lotnicze dostarcza na Okęcie wyłącznie spółka Petrolot, która należy LOT-u i Orlenu. Przez ten monopol ceny tankowania samolotów na warszawskim lotnisku należą do najwyższych w Europie. Niektórzy przewoźnicy, jeżeli nie muszą, wolą tankować na innych lotniskach, gdzie paliwo jest znacznie tańsze. Tak np. robi Air France, który w Paryżu napełnia baki do pełna. Wystarcza to na lot w obie strony między Francją a Polską. Niestety, na dłuższych trasach nie jest to możliwe. Dlatego m.in. linie Emirates zrezygnowały z uruchomienia połączeń do Warszawy z Bliskiego Wschodu i z innych miejsc.

Władze Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze ogłosiły właśnie, że monopol firmy Petrolot się kończy. W maju przyszłego roku straci ona wyłączność na korzystanie z bocznicy kolejowej, którą na lotnisko przyjeżdżają cysterny z paliwem. Jego drugim dostawcą ma być Lotos. Początkowo firma ta będzie jednak korzystać z tymczasowych rozwiązań. Petrolot nie zgodził się bowiem wydzierżawić swoich zbiorników przy lotnisku. Lotos chce więc przelewać paliwo z wagonów do cystern-ciężarówek, które będą podjeżdżać do samolotów stojących na płycie lotniska, żeby je zatankować.

Lotos zamierzać przejąć dość szybko 20 proc. dostaw paliw na Okęciu. W efekcie Petrolot będzie musiał obniżyć ceny. Pełna konkurencja na Lotnisku Chopina ma być możliwa w 2013 r. Wtedy paliwo do samolotów będzie dostarczane przez rurociąg pod płytą lotniska. Wagony-cysterny zaczną zaś korzystać z innej bocznicy, która znajduje się przy stacji Warszawa Okęcie na linii radomskiej. - Spodziewamy się, że po ukończeniu tej inwestycji paliwo będzie mogło dostarczać jeszcze więcej firm - mówi Michał Marzec, szef PPL. Zapowiada, że złamanie monopolu Petrolotu przyczyni do się zwiększenia liczby połączeń. Mogą też spaść ceny biletów.

- To dobrze, że wreszcie będzie konkurencja między dostawcami paliwa. Ten krok w końcu wymusiła Komisja Europejska - komentuje Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Przewiduje, że doprowadzi to przede wszystkim do rozwoju siatki połączeń czarterowych i tanich linii. Nie jest zaś pewien, czy rzeczywiście stanieją bilety. - Ten składnik opłaty, którą ponosi pasażer, zmaleje. Problem w tym, że podwyższenie opłat m.in. za korzystanie z polskiego nieba zapowiada za to Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. W efekcie podróżni mogą nie zauważyć obniżki cen paliwa - dodaje Furgalski.

Podziel się

  • I dobrze. wiszowaty 27.11.10, 12:51

    Smutne że to Komisja Europejska musi nas zmuszać do rzeczy oczywistych i dających w efekcie korzyści wszystkim wokół oprócz monopolisty. A w naszym kraju dużo tego oj dużo. Może nas »

  • Koniec monopolu na lotnisku. Stanieją loty z Wa... b-17 27.11.10, 14:01

    Kompletna bzdura,dlaczego?a kto jest włascicielem Petrolotu i Lotosu?.Chodzi tylko o to zeby unia sie nie czepiała,to wszystko.A oni juz sie dogadaja.Tak samo jak z obsługa naziemna Lot miał»

  • Dlaczego dopiero teraz?Kto dostał w łapę żeby tak majkeljacson 27.11.10, 14:22

    było powinno się to sprawdzić a nie wciskać jakiś kit iż niby wielka konkuręcja będzie,to dla mnie jest co najmniej dziwne,wiadomo iż w państwowych przedsiębiorstwach dochodzi do »

Najnowsze wiadomości z Warszawy