Czy ZGN manipulował gazem? Eksperci wydali decyzję

Grzegorz Lisicki
03.12.2010 aktualizacja: 2010-12-02 17:22
A A A Drukuj
Protest głodowy w siedzibie ZGN Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
Mieszkańcy mieli rację, okupując zimą siedzibę ZGN? Tak wynika z niekorzystnej dla śródmiejskiego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami ekspertyzy wydanej przez krakowski Instytut Nafty i Gazu.
"Jest wskazane utrzymać gazyfikację budynków z korzyścią dla odbiorców gazu" - taka jest konkluzja przygotowanej dla śródmiejskiego ZGN przez Krakowski Instytut Nafty i Gazu opinii "dotyczącej możliwości remontu lub wymiany instalacji gazowej w budynkach przy ul. 29 Listopada 10a, 12, 14". Mieszkańcy tych trzech bloków zimą zbuntowali się przeciwko zaplanowanej przez urzędników likwidacji instalacji gazowej.

ZGN argumentował, że stara instalacja jest niebezpieczna. Zaproponował mieszkańcom sfinansowanie kuchenek elektrycznych. Okazały się one zawodne, uciążliwe, powodowały spięcia w zbyt słabej instalacji. Pod koniec stycznia około 40 mieszkańców rozpoczęło okupację siedziby ZGN przy ul. Szwoleżerów i wywalczyło przeprowadzenie niezależnej ekspertyzy.

W lipcu opinia dotarła do ZGN. Jest niekorzystna dla ZGN: "Administracja raczej dąży do likwidacji instalacji niż jej poprawy i korzystania nadal z gazu. Budynki są eksploatowane od 48 lat i teraz nagle ZGN podejmuje krańcowo nieprzemyślane i nieskoordynowane działania nieoparte na wiedzy z zakresu gazownictwa i budownictwa, szermując troską o bezpieczeństwo lokatorów" - piszą eksperci, podając szereg sposobów na dostosowanie budynków do gazu (poszerzenie kratek, inwentaryzacja i uszczelnienie kominów itd.) zamiast instalować w nich kuchenki elektryczne, co "może skończyć się niespełnieniem warunków bezpieczeństwa". Opinia kończy się stanowczą konkluzją, że "ZGN nie miał żadnych podstaw do występowania o odcięcie gazu w budynkach i pozbawiania mieszkańców możliwości jego użytkowania".

W piśmie Instytut sugeruje też, że ZGN wywierał presję, by uzyskać korzystną dla siebie opinię: "Rozumiemy, że ZGN dąży do uzyskania od nas opinii zgodnej ze swoimi dążeniami, ale Instytut nigdy nie wydaje opinii o treści według życzeń zamawiającego. Wszelkie uwagi ZGN zmierzające do uzyskania takiej opinii są niestosowne i oczywiście nie będą uwzględniane. Nie uznajemy i nie uwzględniamy żadnych uwag, które zmierzają do ograniczenia suwerenności Instytutu".

O jakie naciski chodzi? - Niestety, nie mogę o nich mówić, pisma między nami a ZGN są poufne - rozkłada ręce dr inż. Jacek Jaworski, zastępca dyrektora Instytutu Nafty i Gazu.

ZGN wszystkiemu zaprzecza. - Nie było żadnych nacisków, chcieliśmy tylko, by opinia Instytutu spełniała wymagania formalne - mówi Rafał Chromiński, rzecznik ZGN. Jakie to wymagania? Według ZGN opinię przygotował ekspert niemający uprawnień budowlanych. Urząd posiłkuje się opinią Ministerstwa Infrastruktury zamówionej specjalnie w tej sprawie. 27 października resort napisał do ZGN, że "osoba wykonująca działalność związaną z fachową oceną (...) musi posiadać uprawnienia budowlane". - Krakowska opinia nie może więc być podstawą do zmiany decyzji w sprawie gazu przy ul. 29 Listopada - mówi Chromiński. Mieszkańcy zostaną bez gazu.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy