Profanacja w katedrze? Katolicy przeciwko jazzmanowi
04.12.2010
aktualizacja: 2010-12-03 21:28
Fot. Piotr Skornicki / AG
To będzie profanacja! - wieszczą katoliccy tradycjonaliści i protestują przeciw jazzowemu koncertowi "wyznawcy scjentologii" w archikatedrze. Chick Corea wystąpi po świętach. - Muzyka nie naruszy sacrum miejsca - zapewnia Kuria
Występ światowej sławy artysty jazzowego będzie jednym z najważniejszych wydarzeń artystycznych końca roku. Chick Corea przyjeżdża do Warszawy na zaproszenie Stołecznej Estrady. Zaraz po Bożym Narodzeniu - 27 grudnia - da solowy koncert w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starówce. Zagra utwory o tematyce świątecznej, również kompozycje inspirowane polskimi kolędami. Dla tych, którzy chcieliby posłuchać ich na żywo, organizatorzy przygotowali 1200 biletów.
Koncert amerykańskiego pianisty nie wszystkich jednak cieszy. W internecie pojawiły się protesty, a do warszawskiej Kurii i proboszcza świątyni płyną listy zaczynające się od słów: "Wyrażam mój głęboki sprzeciw wobec faktu zorganizowania w Archikatedrze Warszawskiej św. Jana Chciciela koncertu jazzowego...". Te same głosy dotarły do "Gazety". "Czy wasi dziennikarze mogą wpłynąć na kardynała Nycza, żeby odwołał to satanistyczne widowisko?" - pyta przez telefon starsza pani przedstawiająca się jako "Stefania spod krzyża".
Na internetowym forum Tradycja Katolicka najsilniej bije na alarm "Teresa z tej łez doliny": "Co się dzieje! Czy w Warszawie jest zbyt mało sal koncertowych?! Koncert jazzowy w Archikatedrze św. Jana, gdzie pochowany jest Prymas Tysiąclecia, kard. August Hlond, św. Zygmunt Szczęsny Feliński, a w podziemiach prezydent Gabriel Narutowicz, prezydent Ignacy Mościcki, Henryk Sienkiewicz i Ignacy Jan Paderewski?!!! Gdzie znajduje się jedna z największych świętości stolicy - krucyfiks Baryczkowski?! Ten artysta nie jest nawet wyznania katolickiego...". A jakiego? Tę informację posiada internauta "Stefan": "Chick Corea jest scjentologiem!".
Przynależność pianisty do Kościoła Scjentologicznego już wcześniej ujawnił w "Naszym Dzienniku" dr Jan Ryszard Sielezin. Rok temu odwołania koncertu Chicka Corei na VII Bielskiej Jesieni Jazzowej żądał Ryszard Nowak. Ten były poseł Unii Pracy, potem związany z Samoobroną, znany jest z polowania na sekty. Dlatego nie mógł się pogodzić z faktem, że muzyk wystąpi w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej. - Ta skandaliczna impreza będzie jednocześnie reklamą groźnej sekty - grzmiał na łamach "Gazety" Ryszard Nowak.
- Nie interesuje nas, czy ktoś jest czarny, czy biały i jakie ma poglądy religijne. Dla nas jest ważne, że to muzyk światowego formatu, uznana gwiazda - ripostował wtedy rzecznik bielskiego ratusza Tomasz Ficoń.
Dziś podobnie argumentuje proboszcz warszawskiej archikatedry ks. Bogdan Bartołd: - Nie wiem jakiego wyznania jest Chick Corea i wcale o to nie pytam. Znakomita artystka Barbara Hendriks, która u nas występowała, chyba też nie była katoliczką. Do naszej katedry przychodzą różni ludzie, również niewierzący. Przynależność do kościoła nie jest dla mnie argumentem.
Polemizuje też z listami przeciwników koncertu: - Piszą je jacyś tradycjonaliści, którzy uznają w kościele tylko muzykę organową. Nie chcą tu fortepianu, gitary, perkusji. Gdyby w katedrze miał się odbyć jazz jamboree, sam miałbym wątpliwości, ale to będzie koncert świąteczny. Kiedy usłyszałem, że Chick Corea uczy się polskich kolęd, to mnie zamurowało - mówi z entuzjazmem w głosie proboszcz archikatedry. Przypomina, że w tej świątyni występowali już artyści jazzowi. W maju 2009 r. recital dali The Hilliard Ensamble i norweski saksofonista Jan Garbarek.
Warszawska Kuria głosy sprzeciwu potraktowała jednak z należytą powagą. Na swojej stronie internetowej zamieściła oświadczenie ks. Rafała Markowskiego, rzecznika archidiecezji (prywatnie brata lideru zespołu Perfect). Czytamy w nim o koncercie "wybitnego pianisty jazzowego": "Program koncertu będzie dostosowany do treści okresu liturgicznego Bożego Narodzenia i muzyka nie naruszy sacrum miejsca, jakim jest archikatedra. Wszystkim uczestnikom życzymy wielu dobrych przeżyć związanych z koncertem".
- W pełni zgadzamy się z tym oświadczeniem - mówi Monika Bartoń ze Stołecznej Estrady.
Chick Corea należy do największych mistrzów jazzu. Jest pionierem nurtu fusion, miał też duży wpływ na jazz latynoski, jazz awangardowy i free jazz. Występował m.in. z Milesem Davisem, Herbiem Hancockiem i Stanem Getzem. W Polsce koncertował wielokrotnie.
Koncert amerykańskiego pianisty nie wszystkich jednak cieszy. W internecie pojawiły się protesty, a do warszawskiej Kurii i proboszcza świątyni płyną listy zaczynające się od słów: "Wyrażam mój głęboki sprzeciw wobec faktu zorganizowania w Archikatedrze Warszawskiej św. Jana Chciciela koncertu jazzowego...". Te same głosy dotarły do "Gazety". "Czy wasi dziennikarze mogą wpłynąć na kardynała Nycza, żeby odwołał to satanistyczne widowisko?" - pyta przez telefon starsza pani przedstawiająca się jako "Stefania spod krzyża".
Na internetowym forum Tradycja Katolicka najsilniej bije na alarm "Teresa z tej łez doliny": "Co się dzieje! Czy w Warszawie jest zbyt mało sal koncertowych?! Koncert jazzowy w Archikatedrze św. Jana, gdzie pochowany jest Prymas Tysiąclecia, kard. August Hlond, św. Zygmunt Szczęsny Feliński, a w podziemiach prezydent Gabriel Narutowicz, prezydent Ignacy Mościcki, Henryk Sienkiewicz i Ignacy Jan Paderewski?!!! Gdzie znajduje się jedna z największych świętości stolicy - krucyfiks Baryczkowski?! Ten artysta nie jest nawet wyznania katolickiego...". A jakiego? Tę informację posiada internauta "Stefan": "Chick Corea jest scjentologiem!".
Przynależność pianisty do Kościoła Scjentologicznego już wcześniej ujawnił w "Naszym Dzienniku" dr Jan Ryszard Sielezin. Rok temu odwołania koncertu Chicka Corei na VII Bielskiej Jesieni Jazzowej żądał Ryszard Nowak. Ten były poseł Unii Pracy, potem związany z Samoobroną, znany jest z polowania na sekty. Dlatego nie mógł się pogodzić z faktem, że muzyk wystąpi w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej. - Ta skandaliczna impreza będzie jednocześnie reklamą groźnej sekty - grzmiał na łamach "Gazety" Ryszard Nowak.
- Nie interesuje nas, czy ktoś jest czarny, czy biały i jakie ma poglądy religijne. Dla nas jest ważne, że to muzyk światowego formatu, uznana gwiazda - ripostował wtedy rzecznik bielskiego ratusza Tomasz Ficoń.
Dziś podobnie argumentuje proboszcz warszawskiej archikatedry ks. Bogdan Bartołd: - Nie wiem jakiego wyznania jest Chick Corea i wcale o to nie pytam. Znakomita artystka Barbara Hendriks, która u nas występowała, chyba też nie była katoliczką. Do naszej katedry przychodzą różni ludzie, również niewierzący. Przynależność do kościoła nie jest dla mnie argumentem.
Polemizuje też z listami przeciwników koncertu: - Piszą je jacyś tradycjonaliści, którzy uznają w kościele tylko muzykę organową. Nie chcą tu fortepianu, gitary, perkusji. Gdyby w katedrze miał się odbyć jazz jamboree, sam miałbym wątpliwości, ale to będzie koncert świąteczny. Kiedy usłyszałem, że Chick Corea uczy się polskich kolęd, to mnie zamurowało - mówi z entuzjazmem w głosie proboszcz archikatedry. Przypomina, że w tej świątyni występowali już artyści jazzowi. W maju 2009 r. recital dali The Hilliard Ensamble i norweski saksofonista Jan Garbarek.
Warszawska Kuria głosy sprzeciwu potraktowała jednak z należytą powagą. Na swojej stronie internetowej zamieściła oświadczenie ks. Rafała Markowskiego, rzecznika archidiecezji (prywatnie brata lideru zespołu Perfect). Czytamy w nim o koncercie "wybitnego pianisty jazzowego": "Program koncertu będzie dostosowany do treści okresu liturgicznego Bożego Narodzenia i muzyka nie naruszy sacrum miejsca, jakim jest archikatedra. Wszystkim uczestnikom życzymy wielu dobrych przeżyć związanych z koncertem".
- W pełni zgadzamy się z tym oświadczeniem - mówi Monika Bartoń ze Stołecznej Estrady.
Chick Corea należy do największych mistrzów jazzu. Jest pionierem nurtu fusion, miał też duży wpływ na jazz latynoski, jazz awangardowy i free jazz. Występował m.in. z Milesem Davisem, Herbiem Hancockiem i Stanem Getzem. W Polsce koncertował wielokrotnie.
-
Re: Profanacja w katedrze? Katolicy przeciwko jaz
wrd6611
04.12.10, 15:37
Bilety zasila sajentologow. To bardzo niebezpieczna sekta. Piora mozgi i zmuszaja do przepisania majatku i darmowej pracy. Tych ludzi powinno sie scigac. We Francji zostal skazyny ich guru. »
-
Interesujäcy kraj ta Polska...
komercjuszek
04.12.10, 18:15
Amerykański scjentolog prezentujący neutralną ideologicznie muzykę wywołuje różnego autoramentu szumowinę na barakady, ale jednocześnie nie przeszkadza tym typom polska kopia "Scientology",»
-
Profanacja w katedrze? Katolicy przeciwko jazzm...
krwe
04.12.10, 23:18
swoją drogą, szkoda, ze w kościele ten koncert.w kościołach strasznie śmierdzi. wyrzygał bym sie gdy bym miał tam być i słuchać, nawet tak wybitnego muzyka.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- A2 pod Warszawą ciut dłuższa. Odcinek D otwarty!
- Utknęły nowe linie tramwajowe: na Bemowo i Białołękę
- Zamknęli kolejny kawałek Marszałkowskiej. Na 5 tygodni
- Stara fabryka lśni po przebudowie. Poznaj Soho
- Wyrwa w jezdni przy budowie metra. Towarowa zamknięta
- Satyrycy śmieją się z Euro. Zobacz najlepsze rysunki
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]



