Tajemnice z krypty: tu leży elita polityczna Polski

Jerzy S. Majewski
20.12.2010 aktualizacja: 2010-12-22 19:51
A A A Drukuj
Pierre Des Noyers był dworzaninem jeszcze na dworze Ludwiki Marii. - Sekretarz i podskarbi królowej był prawdziwą szarą eminencją. Człowiekiem o ogromnych wpływach politycznych Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • W jednej krypcie spoczywają dwie młode kobiety związane z domem Czartoryskich. (Na zdjęciu pierwsza płyta od prawej u góry). Pierwszą jest Zosia z Matuszewiczów Kicka. Drugim dziewczęciem pochowanym za tą samą płytą była Tereska. Córka księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego i słynnej Izabelli z Flemmingów Czartoryskiej.
  • Na tarczy herbowej Zofii Oleśnickiej zm. w 1688 r. przetrwała czerwona i złota farba. Obok herbu... czytamy prawdziwy rebus. 'Z.O.Ż.D.W.M.S.K.', co oznacza: Z - to Zofia. O - Oleśnicka. Ż- żona. D - Denhoffa. W - wojewodzina. M - malborska. S - starościna. K - Kiszporska
  • Krypta Szarytek - tu spoczywają szczątki kilkudziesięciu sióstr szarytek od XVII wieku wspomagających misjonarzy opiekujących się w Warszawie ubogimi
  • Nagrobki w wyremontowanej krypcie w kościele św Krzyża
Dobiega końca remont kościoła św. Krzyża. Po raz pierwszy od trzystu lat będzie można zajrzeć do krypt. W jednej z nich obok całej plejady dworzan spoczywa siostra królowej Marysieńki.
- To istne mauzoleum elity politycznej i intelektualnej Polski od końca XVII po początek XIX wieku - uważa Iwona Dacka-Górzyńska, która rozszyfrowała i opisała grobowce w kryptach świętokrzyskich.

Unia daje na historię

Remont bazyliki świętokrzyskiej trwa od kilku lat. Dzięki środkom unijnym w 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina przeprowadzono kompleksowy remont górnego kościoła. Otwarto go uroczyście przed rokiem. Teraz ukończone zostały prace w dolnym kościele. - Udało się odrestaurować dziesiątki nagrobków epitafijnych, wnętrza krypt i cały dolny kościół. Wymieniliśmy tu też wszystkie instalacje, założyliśmy instalacje i ogrzewanie - cieszy się Kazimierz Sztarbałło, konserwator i szef projektu rewaloryzacji świątyni. W krypcie znajdującej się pod lewą nawą kościoła planowane jest w przyszłości urządzenie muzeum miejsca. - To będzie część ścieżki dydaktycznej prezentującej historie i zabytki świątyni, a także uzupełnienie prezentacji w muzeum Fryderyka Chopina. To przecież w naszym kościele spoczywa serce kompozytora, był też jego parafianinem - mówi Sztarbałło.

Prawdziwą sensacją są dwie odrestaurowane krypty grobowe. Prace przy renowacji epitafiów prowadziła pracownia konserwatorska Grzegorza Świerczyńskiego. Pierwsza z krypt - nazwana przez konserwatorów szarytkowską - znajduje się pod prawą nawą boczną. Druga, magnacka pod kaplicą NMP, na lewo od prezbiterium. Po obydwu kryptach oprowadza mnie Iwona Dacka-Górzyńska, autorka jednego z artykułów zamieszczonych w albumie o świątyni św. krzyża "Serce miasta". Dodajmy, że ten unikatowy album jest niejako uwieńczeniem remontu kościoła i sfinansowany został również ze środków unijnych i budżetu województwa mazowieckiego.

Francuz nie uciekł

- Zanim przystąpiliśmy do renowacji nagrobków, przebadałam archiwa kościelne. To niewiarygodne, ale przetrwały tu wszystkie księgi chrztów, ślubów i pogrzebów od XVII wieku po dziś - mówi Iwona Dacka-Górzyńska.

Na tej podstawie udało się rozszyfrować wiele tablic, których zapis w rodzaju "Z O Ż D W M" to prawdziwy rebus. Badania umożliwiły też identyfikację płyt epitafijnych rozbitych w czasie drugiej wojny światowej. Wśród nich fragment płyty nagrobnej Konstancji Towiańskiej (zm. w 1718 r.), kochanki jednego z największych magnatów Rzeczypospolitej prymasa Michała Radziejowskiego.

- Niektóre ustalenia są rewelacyjne. Zmieniają znaną nam historię. Może nie tę wielką, ale dotyczącą rodów - mówi badaczka. Przykładem księżna Izabella z Flemmingów Czartoryska: - Historycy pisali, że ks. Adam Czartoryski zaraz po ślubie odrzucał ją jako kobietę. Tymczasem okazuje się, że równo dziewięć miesięcy po ślubie umiera jej pierwsze dziecko. Potem kolejne. Wielkie damy w tamtym czasie bez końca chodziły w ciąży. O ich zmarłych dzieciach kroniki milczą.

Na tym nie koniec. - Weźmy Krzysztofa de Boham de landuy, Francuza, dowódcę wojsk zaciężnych walczącego pod Sobieskim w bitwie pod Chocimiem. W 1677 r. wstąpił na służbę francuską i ruszył z wojskiem na Węgry, za co został obłożony infamią. Uznany za zdrajcę miał uciec z Polski - a tu proszę! W kościele świętokrzyskim jest jego nagrobek z 1688 r. - mówi Iwona Dacka-Górzyńska, która w wydawnictwie DIG szykuje ponad 200-stronicowa książkę poświęconą wyłącznie epitafiom świętokrzyskim. Zapowiadają się małe rewelacje.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy