Rewolucja w parkowaniu? Straż ma dzwonić do kierowcy
22.12.2010
aktualizacja: 2010-12-21 20:24
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Radny Śródmieścia chce rewolucji w walce z nieprawidłowym parkowaniem. Straż miejska miałaby dzwonić do właściciela pojazdu i ostrzegać, gdy grozi mu odholowanie.
ZOBACZ TAKŻE
- Co z podziemnymi parkingami? Ciągle nie ma konkretów (26-02-11, 10:00)
- Czego potrzeba w Śródmieściu? Tanich barów i sklepów (09-02-11, 13:00)
- W Śródmieściu zadzwonią, żebyś przeparkował samochód (09-02-11, 07:00)
- Ratusz chce powiększać parkingi przesiadkowe (19-01-11, 07:00)
- "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwaniakiem? (27-12-10, 12:04)
- Przed wyborami milczeli. Teraz ostro podnoszą opłaty (27-12-10, 10:00)
- Autobusy w Wigilię jak w święta, parkingi za darmo (22-12-10, 11:24)
- "Z pokojem i miłością do kierowców. I z bezsilnością" (15-10-10, 11:00)
- Masz samochód? Zrewiduj własny budżet (14-10-10, 11:00)
- Parkingi potrzebne na rogatkach. Bez nich zatkane ulice (14-10-10, 08:00)
- "Problem z parkowaniem dotyczy całej Polski" (13-10-10, 09:00)
- Jak godzić auta i pieszych? Oto pozytywne przykłady (13-10-10, 08:00)
- Parkuj po ludzku: Warszawa to nie zachodnia aglomeracja (12-10-10, 12:00)
- Raszyn: albo nowa wylotówka, albo blokada starej? (22-12-10, 07:00)
- Tu zapłacisz za parkowanie. Powiększają strefę (15-06-11, 08:00)
Daniel Łaga (PO) zdobył mandat radnego po raz pierwszy. - Kampania od drzwi do drzwi ma swoje zalety - opowiada. - Można się dowiedzieć, co mieszkańców boli.
Radnym wstrząsnęła historia lekarki, której w połowie listopada odholowano auto z ul. Okólnik. - Samochód postawiłam tydzień wcześniej na miejscu parkingowym poza obrębem ulicy, przy parkomacie, na który mam wykupiony abonament - opisuje pani doktor. - W tym czasie nie było żadnej informacji o planowanym zakazie parkowania. Przez tydzień nie korzystałam z samochodu, miałam trzy całodobowe dyżury lekarskie w szpitalu.
- Na stacji benzynowej czy w sklepie ktoś powiedział, że straż odholowywała auta z okolicy - opowiada przyjaciel pani doktor. - Okazało się, że po samochód trzeba jechać na Siekierki. Koszt holowania i parkowania to 420 zł. Czy kierowca ma obowiązek codziennie odwiedzać swój samochód i oglądać, czy aby nie pojawił się tam nowy znak? A co w sytuacji, gdy ktoś chce wyjechać na wakacje?
Radny Łaga przeprowadził śledztwo. "W listopadzie i grudniu doszło do trzech przypadków okresowej zmiany organizacji ruchu w Śródmieściu. Dotyczyło to m.in. ulic: Okólnik, Wiejska i Belwederska. Było to związane z bezpieczeństwem przedstawicieli Zgromadzenia Parlamentarnego NATO [odbyło się w listopadzie] oraz prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrjia Miedwiediewa. Niestety, w każdym z opisywanych przypadków zabrakło informacji o czasie, obszarze oraz powodzie wprowadzanych zmian. Okoliczni mieszkańcy zostali pozbawieni informacji, dlaczego służby państwowe i komunalne burzą rutynę codzienności" - pisze do burmistrza Śródmieścia.
Dlatego domaga się uzgodnienia zasad wymiany informacji z Kancelarią Sejmu. Chce też zmian w procedurach obowiązujących straż miejską, a dotyczących zmian w organizacji ruchu w Śródmieściu. Strażnicy mieliby powstrzymać się przed natychmiastowym odholowaniem samochodu łamiącego zakaz postoju, należącego do mieszkańca Śródmieścia z wykupionym abonamentem w strefie płatnego parkowania. Jak? - Zainteresowany mieszkaniec przekazywałby wraz z dokumentami uprawniającymi do wykupienia abonamentu informację o telefonie komórkowym, pod którym można się z nim skontaktować - objaśnia radny. - Pod wskazany numer strażnik miejski dzwoniłby i jeżeli w ciągu 20-30 minut mieszkaniec odjechałby samochodem, funkcjonariusze odstępowaliby od interwencji.
Radny propaguje też nowość. Uważa, że kierowcy mogliby umieszczać w aucie kartkę z telefonem w widocznym miejscu i parkować "na grzecznego" (taki obyczaj narodził się w Szczecinie, radny przeczytał o nim na stronach Gazeta.pl). Jeśli nie ma miejsca, kierowcy zastawiają swoim samochodem inne auto i zostawiają telefon, by można było ich wezwać do natychmiastowego odjechania. Daniel Łaga zaczął rozpowszechniać akcję "na grzecznego" na Facebooku.
Rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak nie mówi pomysłowi z dzwonieniem do kierowcy "nie". - Każde rozwiązanie może być brane pod uwagę. Zobaczymy, co powiedzą radni. Na razie jednak strażnik, który widzi samochód zaparkowany w strefie obowiązywania zakazu i znaku T-24 mówiącym o odholowaniu na koszt właściciela pojazdu, nie ma innej możliwości jak odholować auto. Nie wie przecież, czy stoi ono dwie minuty, czy rzeczywiście było tam przed ustawieniem znaku. A gdy dochodzi do zmiany organizacji ruchu, znaki pojawiają się kilka dni wcześniej, jest też informacja na stronach internetowych np. Zarządu Dróg Miejskich czy w mediach.
Radnym wstrząsnęła historia lekarki, której w połowie listopada odholowano auto z ul. Okólnik. - Samochód postawiłam tydzień wcześniej na miejscu parkingowym poza obrębem ulicy, przy parkomacie, na który mam wykupiony abonament - opisuje pani doktor. - W tym czasie nie było żadnej informacji o planowanym zakazie parkowania. Przez tydzień nie korzystałam z samochodu, miałam trzy całodobowe dyżury lekarskie w szpitalu.
- Na stacji benzynowej czy w sklepie ktoś powiedział, że straż odholowywała auta z okolicy - opowiada przyjaciel pani doktor. - Okazało się, że po samochód trzeba jechać na Siekierki. Koszt holowania i parkowania to 420 zł. Czy kierowca ma obowiązek codziennie odwiedzać swój samochód i oglądać, czy aby nie pojawił się tam nowy znak? A co w sytuacji, gdy ktoś chce wyjechać na wakacje?
Radny Łaga przeprowadził śledztwo. "W listopadzie i grudniu doszło do trzech przypadków okresowej zmiany organizacji ruchu w Śródmieściu. Dotyczyło to m.in. ulic: Okólnik, Wiejska i Belwederska. Było to związane z bezpieczeństwem przedstawicieli Zgromadzenia Parlamentarnego NATO [odbyło się w listopadzie] oraz prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrjia Miedwiediewa. Niestety, w każdym z opisywanych przypadków zabrakło informacji o czasie, obszarze oraz powodzie wprowadzanych zmian. Okoliczni mieszkańcy zostali pozbawieni informacji, dlaczego służby państwowe i komunalne burzą rutynę codzienności" - pisze do burmistrza Śródmieścia.
Dlatego domaga się uzgodnienia zasad wymiany informacji z Kancelarią Sejmu. Chce też zmian w procedurach obowiązujących straż miejską, a dotyczących zmian w organizacji ruchu w Śródmieściu. Strażnicy mieliby powstrzymać się przed natychmiastowym odholowaniem samochodu łamiącego zakaz postoju, należącego do mieszkańca Śródmieścia z wykupionym abonamentem w strefie płatnego parkowania. Jak? - Zainteresowany mieszkaniec przekazywałby wraz z dokumentami uprawniającymi do wykupienia abonamentu informację o telefonie komórkowym, pod którym można się z nim skontaktować - objaśnia radny. - Pod wskazany numer strażnik miejski dzwoniłby i jeżeli w ciągu 20-30 minut mieszkaniec odjechałby samochodem, funkcjonariusze odstępowaliby od interwencji.
Radny propaguje też nowość. Uważa, że kierowcy mogliby umieszczać w aucie kartkę z telefonem w widocznym miejscu i parkować "na grzecznego" (taki obyczaj narodził się w Szczecinie, radny przeczytał o nim na stronach Gazeta.pl). Jeśli nie ma miejsca, kierowcy zastawiają swoim samochodem inne auto i zostawiają telefon, by można było ich wezwać do natychmiastowego odjechania. Daniel Łaga zaczął rozpowszechniać akcję "na grzecznego" na Facebooku.
Rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak nie mówi pomysłowi z dzwonieniem do kierowcy "nie". - Każde rozwiązanie może być brane pod uwagę. Zobaczymy, co powiedzą radni. Na razie jednak strażnik, który widzi samochód zaparkowany w strefie obowiązywania zakazu i znaku T-24 mówiącym o odholowaniu na koszt właściciela pojazdu, nie ma innej możliwości jak odholować auto. Nie wie przecież, czy stoi ono dwie minuty, czy rzeczywiście było tam przed ustawieniem znaku. A gdy dochodzi do zmiany organizacji ruchu, znaki pojawiają się kilka dni wcześniej, jest też informacja na stronach internetowych np. Zarządu Dróg Miejskich czy w mediach.
-
O losie, panie radny,
dorsai68
22.12.10, 14:13
takie pomysły zgłasza się 1 kwietnia, w prima aprilis, a nie w Boże Narodzenie. Święta żeś pan pomylił.»
-
kto na tym zyska?
thorgallpl
22.12.10, 15:59
pewnie ooperator, ktory najbardziej posmaruje. i to wszystko za nasze podatki.....ech.»
-
Straż ma dzwonić ! Moze i dawac buzi..
111palant
22.12.10, 19:08
Nie moze byc parkingów na trasie protokolarnej. I tyle! Na swiecie to jest rozwiązne panie radny. Nie wywazaj otwartych drzwi.Dziesięc razy pomysl zanim cos powiesz , bo na razie bredzisz »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



