Kurator Muzeum Chopina zostaje na stanowisku
23.12.2010
, aktualizacja: 22.12.2010 22:05
Alicja Knast, szefowa Muzeum Fryderyka Chopina (Fot.Grażyna Jaworska / Agencja Gazeta)
Alicja Knast nadal będzie kierować Muzeum Fryderyka Chopina. Minister kultury Bogdan Zdrojewski przekonał ją do pozostania na stanowisku.
ZOBACZ TAKŻE
- Atrakcje dla niewidomych w Muzeum Powstania Warszawskiego (23-12-10, 12:00)
- Muzeum Chopina bez kuratora (07-12-11, 16:24)
- Cenna kolekcja dokumentów przekazana Muzeum Chopina (24-03-11, 15:00)
- Chopin już wylansowany, teraz czas na Skłodowską-Curie (04-02-11, 09:00)
- Kardynał Nycz: w Święta nie ma miejsca na brak miłości (26-12-10, 19:28)
- Kazimierz Nycz kardynałem. Zakończyła się uroczystość w katedrze (25-12-10, 13:31)
- Muzeum Pragi już w internecie: dzieje dzielnicy w mp3 (22-11-10, 17:01)
- Szef Muzeum Powstania Warszawskiego odchodzi z PiS (12-11-10, 14:43)
- Bardzo drogi prezent z Niemiec dla Muzeum Chopina (10-01-11, 10:00)
SERWISY
O swojej rezygnacji Alicja Knast poinformowała dziennikarzy na początku listopada. Powodem miała być zła współpraca z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina (NIFC), który nadzoruje Muzeum Fryderyka Chopina.
- Przychodzi taki moment, że nie jest się w stanie nic zrobić - mówiła wtedy "Gazecie".
Kuratorem Muzeum Fryderyka Chopina została w styczniu 2009 r. Wcześniej skończyła muzykologię. Pracowała w muzeach w Wielkiej Brytanii. To doświadczenie przydało się jej po powrocie do Warszawy, gdzie czekała ją współpraca z międzynarodowym zespołem tworzącym chopinowską ekspozycję w pałacu Ostrogskich.
1 marca 2010 r. zbierała brawa i gratulacje na uroczystym otwarciu muzeum. Za zaangażowanie w to przedsięwzięcie osobiście dziękował jej minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Potem jednak pojawiły się informacje, że Alicja Knast ma trudności w kontaktach z NIFC. Jej decyzje wymagały akceptacji dyrekcji instytutu, a na każdy podpis musiała czekać. Portal internetowy TVN Warszawa ujawnił, że niemal sparaliżowało to pracę muzeum zaraz po otwarciu, gdy zaprojektowana przez Włochów multimedialna wystawa co rusz się psuła i wymagała szybkich napraw. Były też problemy z terminowym płaceniem wykonawcom.
Po ogłoszeniu, że chce odejść, pani kurator dwukrotnie rozmawiała z ministrem Zdrojewskim. Ostatni raz wczoraj. Po tym spotkaniu minister poinformował nas, że Alicja Knast zostaje w muzeum.
- Pracujemy dalej. Są nowe wyzwania, trzeba budować kolekcję - mówi sama zainteresowana.
- Przychodzi taki moment, że nie jest się w stanie nic zrobić - mówiła wtedy "Gazecie".
Kuratorem Muzeum Fryderyka Chopina została w styczniu 2009 r. Wcześniej skończyła muzykologię. Pracowała w muzeach w Wielkiej Brytanii. To doświadczenie przydało się jej po powrocie do Warszawy, gdzie czekała ją współpraca z międzynarodowym zespołem tworzącym chopinowską ekspozycję w pałacu Ostrogskich.
1 marca 2010 r. zbierała brawa i gratulacje na uroczystym otwarciu muzeum. Za zaangażowanie w to przedsięwzięcie osobiście dziękował jej minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Potem jednak pojawiły się informacje, że Alicja Knast ma trudności w kontaktach z NIFC. Jej decyzje wymagały akceptacji dyrekcji instytutu, a na każdy podpis musiała czekać. Portal internetowy TVN Warszawa ujawnił, że niemal sparaliżowało to pracę muzeum zaraz po otwarciu, gdy zaprojektowana przez Włochów multimedialna wystawa co rusz się psuła i wymagała szybkich napraw. Były też problemy z terminowym płaceniem wykonawcom.
Po ogłoszeniu, że chce odejść, pani kurator dwukrotnie rozmawiała z ministrem Zdrojewskim. Ostatni raz wczoraj. Po tym spotkaniu minister poinformował nas, że Alicja Knast zostaje w muzeum.
- Pracujemy dalej. Są nowe wyzwania, trzeba budować kolekcję - mówi sama zainteresowana.
Najnowsze wiadomości z Warszawy

Instytut Badań Edukacyjnych zaprasza na konferencję
Zapraszamy przedstawicieli urzędów pracy, uczelni wyższych, instytucji edukacyjnych, specjalistów ds. szkoleń i rynku pracy.




