Walczymy o wylotówkę. Już 17 tys. podpisów!
24.12.2010
aktualizacja: 2010-12-25 10:23
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Oprócz "Gazety" o wylotówki z Warszawy walczy też stowarzyszenie Siskom, które przyznaje, że priorytetem powinna być nowa trasa na Kraków i Katowice.
Razem z czytelnikami walczymy o jak najszybszą budowę nowej wylotówki na Kraków i Katowice, która zastąpi zakorkowaną drogę przez Raszyn. Dotychczas petycję w tej sprawie pod adresem warszawa.gazeta.pl/petycje podpisało już 17 tys. 515 osób. na kolejne głosy czekamy do północy z niedzieli na poniedziałek. Wtedy wszystkie przekażemy ministrowi infrastruktury Cezaremu Grabarczykowi, który prowadzi konsultacje w sprawie nowego programu budowy dróg na lata 2011-15. Zakłada on m.in, że budowa wylotówki na Kraków - Katowice opóźni się o kolejne lata. Inwestycja znalazła się na liście rezerwowej inwestycji, które mogą zacząć się do 2013 roku, ale tylko wtedy, gdy pojawią się spore oszczędności na innych drogach. O kilka lat przesuwana jest budowa także innych wylotówek z Warszawy - na Gdańsk i obwodnica Marek na trasie do Białegostoku.
Szturm w sprawie cięć postanowiło przypuścić także stowarzyszenie Siskom, które od lat walczy o rozwój transportu. W swojej petycji ma jednak szersze żądania. Nie zgadza się na opóźnianie budowy nie tylko nowej wylotówki na Kraków i Katowice, ale także wschodniej i południowej obwodnicy Warszawy, wylotówki na Gdańsk, Lublin i obwodnicy Marek.
- W praktyce "Gazecie" i nam chodzi o to samo. Najważniejsza jest wylotówka na Kraków i Katowice, czyli trasa Salomea - Wolica, a w szczególności jej pierwszy odcinek do południowej obwodnicy Warszawy, dla którego już wybrano wykonawcę - mówi Jan Jakiel, prezes Siskomu. Dodaje, że stowarzyszenie dokładnie sprawdziło, skąd można wziąć pieniądze - przynajmniej 6 mld zł. Można je zaoszczędzić na inwestycjach, których wbrew rządowym planom nie da się szybko zacząć. - Chodzi np. o drogę S8 z Wrocławia, z którego pochodzi marszałek Grzegorz Schetyna, do Łodzi, skąd wywodzi się minister Cezary Grabarczyk. Właśnie unieważniono decyzję środowiskową dla tej trasy, co oznacza, że nie da się prędko zacząć jej budowy. Na liście priorytetowej rząd umieścił także trasę S6 na Pomorzu, gdzie również przygotowania są w lesie. Te wszystkie nasze spostrzeżenia chcemy przekazać Ministerstwu Infrastruktury - zaznacza Jan Jakiel. Według niego oprócz Warszawy w rządowym programie budowy dróg najbardziej dyskryminowany jest Lublin, gdzie także poważnie obcięto inwestycje.
Oddzielną petycję przygotowała także Grupa Marki 2020, która ostro sprzeciwia się opóźnianiu budowy obwodnicy ich miasta. Zasłynęła ona w zeszłym roku "protestem cukierkowym", kiedy kierowcom tkwiącym w korku na trasie do Białegostoku rozdawała słodycze i zachęcała do poparcia budowy nowej trasy.
>>> Podpisz petycję, powiadom znajomych: warszawa.gazeta.pl/petycje
Szturm w sprawie cięć postanowiło przypuścić także stowarzyszenie Siskom, które od lat walczy o rozwój transportu. W swojej petycji ma jednak szersze żądania. Nie zgadza się na opóźnianie budowy nie tylko nowej wylotówki na Kraków i Katowice, ale także wschodniej i południowej obwodnicy Warszawy, wylotówki na Gdańsk, Lublin i obwodnicy Marek.
- W praktyce "Gazecie" i nam chodzi o to samo. Najważniejsza jest wylotówka na Kraków i Katowice, czyli trasa Salomea - Wolica, a w szczególności jej pierwszy odcinek do południowej obwodnicy Warszawy, dla którego już wybrano wykonawcę - mówi Jan Jakiel, prezes Siskomu. Dodaje, że stowarzyszenie dokładnie sprawdziło, skąd można wziąć pieniądze - przynajmniej 6 mld zł. Można je zaoszczędzić na inwestycjach, których wbrew rządowym planom nie da się szybko zacząć. - Chodzi np. o drogę S8 z Wrocławia, z którego pochodzi marszałek Grzegorz Schetyna, do Łodzi, skąd wywodzi się minister Cezary Grabarczyk. Właśnie unieważniono decyzję środowiskową dla tej trasy, co oznacza, że nie da się prędko zacząć jej budowy. Na liście priorytetowej rząd umieścił także trasę S6 na Pomorzu, gdzie również przygotowania są w lesie. Te wszystkie nasze spostrzeżenia chcemy przekazać Ministerstwu Infrastruktury - zaznacza Jan Jakiel. Według niego oprócz Warszawy w rządowym programie budowy dróg najbardziej dyskryminowany jest Lublin, gdzie także poważnie obcięto inwestycje.
Oddzielną petycję przygotowała także Grupa Marki 2020, która ostro sprzeciwia się opóźnianiu budowy obwodnicy ich miasta. Zasłynęła ona w zeszłym roku "protestem cukierkowym", kiedy kierowcom tkwiącym w korku na trasie do Białegostoku rozdawała słodycze i zachęcała do poparcia budowy nowej trasy.
>>> Podpisz petycję, powiadom znajomych: warszawa.gazeta.pl/petycje
-
Żadnych wylotówek na południe.
w.i.l
24.12.10, 13:57
Trzeba tam zwęzić ulice i zmienić je w chodniki i ścieżki rowerowe, wybudować garby na drodze co 200 m , zlikwidować parkingi.Pozostawić jeden pas - oczywiście będzie to buspas.To świetnie »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



