Część wylotówki jednak będzie. Umowa w tym tygodniu

Jarosław Osowski, Krzysztof Śmietana
27.12.2010 aktualizacja: 2010-12-27 22:54
A A A Drukuj
od lewej: Cezary Grabarczyk ogląda petycję, która wręczyli mu Jarosław Osowski i Krzysztof Śmietana - dziennikarze Gazety Stołecznej Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Minister Cezary Grabarczyk podpisuje petycję podpisaną przez ponad 20 tys. czytelników Gazety Stołecznej i internautów warszawa.gazeta.pl
  • od lewej: minister infrastruktury Cezary Grabarczyk ogląda petycję, która wręczyli mu Jarosław Osowski i Krzysztof Śmietana - dziennikarze Gazety Stołecznej
  • od lewej: Cezary Grabarczyk ogląda petycję, która wręczyli mu Jarosław Osowski i Krzysztof Śmietana - dziennikarze Gazety Stołecznej
  • Budowa trasy ekspresowa S8 z Powązek do Konotopy, gdzie w maju 2012 roku będzie dociągnięta autostrada A2
Na wiele ważnych dróg Warszawa jeszcze poczeka, ale udało się uratować fragment wylotówki na południe Polski. Umowę z jej wykonawcą drogowcy podpiszą do końca tygodnia.
NOWA_WYLOTOWKA_NA_KRAKOW_LOPUSZANSKA
NOWA_WYLOTOWKA_NA_KRAKOW_LOPUSZANSKA
Wczoraj rano minister infrastruktury Cezary Grabarczyk wracał ze świąt w Łodzi przez Janki i Raszyn. - Dużych korków nie było - powiedział.

Zwykle jednak przejazd tędy zajmuje nawet kilkadziesiąt minut.



Czytelnicy podpisują

Ministrowi zawieźliśmy 20 tys. 564 podpisy czytelników "Gazety" pod petycją o budowę nowej drogi omijającej Janki i Raszyn. To reakcja na rządowe plany z początku grudnia. Okazało się, że obiecywanej od dawna wylotówce z powodu oszczędności grozi przesunięcie na listę inwestycji rezerwowych. Warszawa ma też dłużej czekać m.in. na trasę ekspresową w stronę Gdańska i obwodnicę Marek.

Do wczoraj Ministerstwo Infrastruktury czekało na uwagi w tej sprawie. Zdecydowaliśmy się bronić drogi omijającej Raszyn i Janki, bo to najbardziej zakorkowany kierunek w okolicach Warszawy. W poprzedni poniedziałek zaczęliśmy zbierać podpisy w portalu Gazeta.pl/Warszawa.

Minister Grabarczyk osobiście pokwitował ich przyjęcie i ogłosił pomyślną dla stolicy informację: pieniądze na pierwszy fragment drogi jednak się znajdą, Ministerstwo Finansów wygospodarowało ok. 280 mln zł. Dzięki temu może się zacząć budowa 650-metrowego odcinka między Al. Jerozolimskimi a południową obwodnicą Warszawy. Według naszych informacji kontrakt ma być podpisany do końca tygodnia. Zdobyło go konsorcjum, którego liderem jest firma Eurovia. Terminy oddania trasy są bardzo napięte - ma być przejezdna 31 maja 2012 r., dokładnie tego samego dnia co autostrada A2 z Łodzi i południowa obwodnica od węzła autostradowego w Konotopie do Lotniska Chopina.



Ratusz lobbuje

Do zmiany decyzji ministra Grabarczyka przekonały argumenty prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która jako wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej lobbowała "po linii partyjnej i koleżeńskiej". W rozmowie z "Gazetą" przyznała, że rozpoczęcie budowy nowej wylotówki do końca nie było pewne, choć jak pisaliśmy, wykonawcę pierwszego odcinka wybrano już we wrześniu. Drogowcy wciąż zwlekali z podpisaniem umowy, bo do tej pory nie mieli zagwarantowanych pieniędzy.

Hanna Gronkiewicz-Walt naciskała jednak, bo bez inwestycji rządowej rację bytu straciłyby dwie inwestycje miejskie. To węzeł Al. Jerozolimskich z Łopuszańską, który powinien być gotowy w połowie przyszłego roku, i budowa ul. Nowolazurowej. Ta ulica ma ułatwić wyjazd z Ursusa i Włoch, ale bez pierwszego odcinka nowej wylotówki na Kraków i Katowice kończyłaby się w polu przed Al. Jerozolimskimi. Oferty firm na budowę Nowolazurowej poznamy jutro. Jeśli szybko dałoby się wybrać wykonawcę, prace zaczęłyby się wiosną i potrwały niemal do końca 2012 r.

Minister w kartoflisku

Pierwszy odcinek nowej wylotówki nie rozwiązuje problemu do końca, ale nieco odciąży zakorkowane Janki i Raszyn. Gdy połączy się z autostradą, skorzystają z niego np. kierowcy jadący do stolicy z Łodzi, którzy teraz w większości wjeżdżają do Warszawy trasą katowicką przez Janki.

Wczoraj Ministerstwo Infrastruktury odwiedzili też działacze stowarzyszenia Siskom z 3,3 tys. podpisów za przyspieszeniem budowy dróg w Warszawie i okolicach. Uważają, że rząd powinien teraz pilnie znaleźć pieniądze i postarać się o pozwolenie na budowę kolejnego odcinka obwodnicy Raszyna i Janek od południowej obwodnicy Warszawy do trasy katowickiej.

- Jest na liście rezerwowej i jak tylko pojawią się oszczędności przy innych przetargach, będzie budowany przed 2013 r. - zapewniał wczoraj "Gazetę" minister Grabarczyk.

- Brak pieniędzy nas nie demobilizuje - przekonywał nas przed świętami wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, który też lobbował w sprawie kilku warszawskich odcinków. - Chcemy szybko przygotować tę inwestycję. Są też szanse, że dostaniemy pozwolenia na trasę ekspresową w stronę Gdańska, obwodnicę Marek i nową wylotówkę na Grójec równoległą do Puławskiej. Te drogi nie muszą zbyt długo czekać.

Zanim wywalczona wczoraj wylotówka powstanie w całości, minister Grabarczyk zdradził nam swój sposób na korek w Raszynie i Jankach. - Czasem jadę bocznymi drogami przez kartofliska - wyjawił. A jego zastępca Radosław Stępień (również z Łodzi) dodał, że stara się wyjeżdżać ze stolicy dopiero ok. godz. 20, wtedy korek jest mniejszy.

Podziel się

  • Ten kawałek jest do niczego nie potrzebny losmackos 27.12.10, 13:15

    W ogóle nie rozumiem radości. Potrzebna jest przede wszystkim Salomea - Wolica a dopiero potem ten kawałek drogi. Jak jadąc z Krakowa wjedzie się tą drogą? Jakaż to wlotówka/wylotówka »

  • jakie ludzkie panisko ten minister. an1005 27.12.10, 14:26

    ja sie bardzo ciesze (tak czysto egoistycznie) bo moze dzieki temu al. Krakowska troche bedzie odciazona ale ubawilo mniej to zagranie: lud protestuje a PAN podchodzi do tego z pelna, cudna»

  • Kawałek wylotówki uratowany! Minister zmienia d... wrobel_3 27.12.10, 18:49

    przeciez glownie chodzi o obwodnice polnocną! to ona korkuje Raszyn! znow Ursynow zalatwil sobie cos 'pod stolem" - choc nie przecze, ze bardzo wazny odcinek, ale jednak w rankingu »

Najnowsze wiadomości z Warszawy