Absolutny unikat w muzeum: krzyżacka madonna

Jerzy S. Majewski
28.12.2010 aktualizacja: 2010-12-27 17:25
A A A Drukuj
Madonna przyjechała do Warszawy z Pelplina. Można ją oglądać do 28 lutego Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Krzyżacka madonna szafkowa z Klonówki to dzieło nieomalże heretyckie. W XVI wieku Sobór Trydencki zabronił używania podobnych figur.
Niezwykłą rzeźbę powstałą u schyłku XIV wieku można będzie do 28 lutego oglądać w Galerii Sztuki Średniowiecznej Muzeum Narodowego. To absolutny unikat.

Krucyfiks przepadł

W Polsce są tylko trzy takie przedstawienia. Na świecie parędziesiąt, ale w podobnym ujęciu ikonograficznym - już w średniowieczu budzącym sprzeciwy teologów - zaledwie kilka. Reszta została zniszczona po wyroku soboru. Madonna z Klonówki wypożyczona została do Warszawy przez muzeum diecezjalne w Pelplinie.

Co tak burzyło krew teologów sprzed pół tysiąca lat? Zamknięta rzeźba - to dość typowa figura Marii Panny na tronie z małym Chrystusem stojącym na jej kolanach. Chrystus błogosławi. Maria, Nowa Ewa, ofiaruje syna dla odkupienia grzechu sprowadzonego na ludzkość przez jabłko Ewy. Problemy zaczynają się po otwarciu figury. Korpus, schowany pod płaszczem Madonny, rozchyla się tak jak drzwiczki. W środku Madonny widać Boga Ojca trzymającego pierwotnie krucyfiks z ukrzyżowanym Chrystusem. Dziś krucyfiksu już nie ma. Przed kilkuset laty ktoś go wyjął.

- Krzyżacy, których patronką była Najświętsza Maria Panna, nie uważali przedstawienia za niezgodne z teologią. Ale teolodzy mieli już inne zdanie. Można było odnieść wrażenie, że Matka Boża jest ważniejsza od Boga Ojca. Że oto Bóg powstał z ciała Marii - tłumaczy Małgorzata Kochanowska.

Ołtarzyk sprzed Grunwaldu

- Czyż nie jest piękna? - zachwyca się kuratorka. Madonna ma twarz równie delikatną jak Piękne Madonny z końca XIV wieku. Piękną Madonną jednak nie jest. - Dziś historycy sztuki określają ten typ figury pojęciem Madonny szafkowej. Jak nazywano ją w średniowieczu - tego nie wiemy - mówi Małgorzata Kochanowska.

Ponadsześćsetletnia figura wyrzeźbiona w drewnie lipowym stanęła na honorowym miejscu. Tuż przed jednym z najcenniejszych eksponatów muzeum - XIV wiecznym ołtarzem grudziądzkim. - To nie przypadek., Obydwa dzieła pochodzą z Pomorza. Obydwa są zabytkami z czasów państwa krzyżackiego, powstałymi jeszcze przed bitwą pod Grunwaldem - mówi kuratorka. Po otwarciu na bokach drzwiczek symbolizujących Płaszcz Opieki Madonny widać tych, którzy się pod niego schronili. Wśród nich brat Zakonu Rycerskiego NMP w płaszczu z czarnym krzyżem. Madonna jest stosunkowo niewielka. Ma ok. 42 cm wysokości. - W jakim celu powstała? - pytam. - Właściwie nie wiemy. Figurki te mogły pełnić funkcję przenośnych ołtarzyków wożonych przez braci zakonnych. A może ustawiano je po prostu w niedostępnych kaplicach zamkowych - zastanawia się Małgorzata Kochanowska. W każdym razie figur tych raczej nie oglądał prosty lud. Zaskakująca ikonografia nie mieszała im w głowach. A sami bracia krzyżaccy? Każdy w Polsce wie, że i tak byli zepsuci do szpiku kości.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy