Umowa podpisana. Zbudują pierwszy fragment wylotówki

Krzysztof Śmietana
30.12.2010 aktualizacja: 2010-12-30 20:48
A A A Drukuj
Po podpisaniu umowy. Od lewej: przedstawiciele firmy Eurovia Robert Śniczewski i Piotr Horst oraz Elżbieta Brenda,
dyrektor mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
  • Korek w Jankach
Za miesiąc ma zacząć się budowa pierwszego odcinka nowej wylotówki na Kraków i Katowice od Al. Jerozolimskich do południowej obwodnicy. Wczoraj podpisano umowę z wykonawcą
NOWA_WYLOTOWKA_NA_KRAKOW_LOPUSZANSKA
NOWA_WYLOTOWKA_NA_KRAKOW_LOPUSZANSKA
Inwestycja może się rozpocząć dzięki temu, że rząd znalazł wreszcie na nią pieniądze - 188 mln zł na samą budowę. To efekt nacisku władz Mazowsza, Warszawy i czytelników "Gazety", którzy gorąco poparli nasz apel w sprawie szybkiej budowy nowej wylotówki na Kraków i Katowice, z której rząd chciał na razie zrezygnować. Jest nadzieja, że skoro znalazły się pieniądze na jej pierwszy odcinek, to uda się także sfinansować budowę kolejnego fragmentu omijającego Raszyn i Janki. Wykonawcą pierwszego odcinka nowej wylotówki będzie konsorcjum, którego liderem jest firma Eurovia. Po pierwsze, wybuduje ona 650-metrowy odcinek ekspresowej trasy S-8 od Alej Jerozolimskich do węzła Opacz u zbiegu z południową obwodnicą Warszawy. Przebudowany zostanie także istniejący niemal kilometrowy odcinek Alej Jerozolimskich do budowanego przez miasto węzła przy Łopuszańskiej. Eurovia zbuduje łącznie blisko dwukilometrowy fragment drogi z wielkim węzłem Salomea pośrodku.



Terminy budowy są bardzo napięte. Zgodnie z umową 31 maja 2012 r. nowa trasa musi być przejezdna. Oznacza to, że mają wówczas być otwarte główne jezdnie, a na wykończenie poczekają jeszcze niektóre ślimaki dwupoziomowego skrzyżowania czy drogi lokalne. Wszystkie prace mają się zakończyć pod koniec sierpnia 2012 r. - Zdążymy. Gdybyśmy zakładali inaczej, to nie podpisywalibyśmy umowy - stwierdził Robert Śniczewski, dyrektor kontraktu z firmy Eurovia. Generalna Dyrekcja Dróg ma wprowadzić wykonawcę na plac budowy w ciągu 30 dni. Na początku trzeba wyciąć drzewa i zburzyć kolidujące z trasą budynki.



Nowy fragment wylotówki na razie będzie służył jako dojazd do południowej obwodnicy Warszawy i autostrady A-2. Z wszystkich tych tras zgodnie z umowami kierowcy mają zacząć korzystać tuż przed Euro 2012. Dzięki budowie pierwszego odcinka wylotówki na południe nie ma groźby, że planowana przez miasto ul. Nowolazurowa z Włoch i Ursusa będzie się kończyć w polu przed Al. Jerozolimskimi. Jeśli ratusz szybko rozstrzygnie przetarg na jej wykonawcę, to prace zaczną się na wiosnę i skończą przed końcem 2012 roku, czyli kilka miesięcy po oddaniu nowej ekspresówki.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy