Już trzecia wiecha na Stadionie Narodowym [WIDEO]

mpw
04.01.2011 aktualizacja: 2011-01-04 16:57
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk na Stadionie Narodowym
  • Premier Donald Tusk i Hanna Gronkiewicz-Waltz na Stadionie Narodowym.
  • Premier Donald Tusk na Stadionie Narodowym
  • Najnowsze zdjęcia z budowy Stadionu Narodowego wykonane 30.12.2010
  • Najnowsze zdjęcia z budowy Stadionu Narodowego wykonane 30.12.2010
Premier Donald Tusk oraz minister sportu Adam Giersz i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wzięli udział w uroczystości zawieszenia wiechy na Stadionie Narodowym. W ten sposób uczcili zakończenie prac nad montażem konstrukcji linowej dachu.


Na uroczystości Donald Tusk pojawił się w towarzystwie prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Premier powiedział, że moment zawieszenia wiechy zawsze jest wzruszający. - Budujemy tutaj jedną z największych konstrukcji w historii Polski. Polsce potrzebne jest miejsce, w którym radość będą przeżywać setki, tysiące, a pośrednio miliony Polaków. Ta inwestycja pozwala uświadomić sceptykom i niedowiarkom, że to co niemożliwe jest możliwe, jeżeli tylko ma się wystarczająco dużo energii, pieniędzy i szczęścia - przemawiał Tusk, który podkreślił, że obiekt jest imponujący. - Pamiętam, jak zastanawialiśmy się, gdzie umiejscowić Stadion Narodowy, ze zgryzotą i niedowierzaniem patrząc na nieckę Stadionu Dziesięciolecia - dodał.

W uroczystości udział wzięła też Hanna Gronkiewicz-Waltz, która przyznała jednak, że Stadion Narodowy, to inwestycja rządowa, a nie miejska. Ona także stwierdziła, że nowy stadion będzie chlubą miasta. - Kilkanaście tygodni temu, kiedy razem panem premierem otwierałam Centrum Nauki Kopernik, weszliśmy na jego dach, spojrzałam na rozświetloną konstrukcję Stadionu Narodowego i chciało mi się powiedzieć WOW - mówi Gronkiewicz-Waltz i podkreśliła, atrakcyjne położenie Stadionu. - Spełnia się sen prezydenta Stefana Starzyńskiego: Warszawa znów zaczyna przyznawać się do Wisły - powiedziała prezydent i przypomniała inne planowane nadwiślańskie inwestycje: m.in. budowę bulwaru. Prezydent zapewniała też, że w 2014 roku przyjedziemy na Stadion Narodowy metrem.

Po przemówieniach naciśnięto guzik, który uruchomił iluminację wiechy podwieszonej już wcześniej pod iglicą oraz drugiej malutkiej i na samym czubku iglicy.

Uroczystość zwieńczyła wyjątkowo trudną, trwającą kilka tygodni operację rozpinania pajęczyny stalowych lin ważących prawie 2 tys. ton, pośrodku której wisi 70-metrowa, ważąca ponad sto ton iglica. Zakończyła się po Nowym Roku, ostatnie prace przeprowadzono w ostatnich dniach. Robotnicy zdążyli ze wszystkim przed zapisanym w umowie z wykonawcą terminem 4 stycznia. Rozpięcie dachu to ostatni z trzech najważniejszych elementów budowy stadionu, które zostały uwzględnione w umowie. Dwa poprzednie to zakończenie budowy konstrukcji stalowej stadionu (miało się zakończyć w czerwcu ub. r. ale opóźniło się o kilka tygodni z powodu wyjątkowo mroźnej i długiej ubiegłorocznej zimy) oraz rozpoczęcie ogrzewania pomieszczeń budynku (wykonawca zdążył z tym na czas, w listopadzie).

Wtorkowa wiecha jest już kolejną na stadionie. Robotnicy wieszali już wiechy m.in. na zakończenie budowy betonowej niecki stadionu, z okazji ustawienia ostatniego 36-metrowego masztu wokół trybun i po zakończeniu budowy całej konstrukcji stalowej.

Więcej zdjęć na stronie www.stadionnarodowy.org.pl

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy