Czytasz komiksy w empiku? To jak piractwo w internecie

Michał Wojtczuk
10.01.2011 aktualizacja: 2011-01-09 21:10
A A A Drukuj
Przed półką z komiksami w empiku przy Marszałkowskiej Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
Czy czytanie komiksu w empiku to to samo co ściąganie po piracku piosenek z internetu? - Nie widzę specjalnej różnicy - mówi Tomasz Kołodziejczak z wydawnictwa Egmont.
SONDAŻ
Czytasz książki, komiksy lub gazety w empikach?

tylko czasami, wolę w domu
często
nigdy

W empikach to norma: w pobliżu regału z komiksami zawsze siedzą na podłodze miłośnicy obrazkowych historii. Pochłaniają książkę, po czym albo odstawiają ją na miejsce, albo na stosik gdzieś obok, po czym biorą się za następny komiks.

- Mam mocno mieszane uczucia, gdy widzę coś takiego - mówi rysownik Przemysław Truściński. - Cieszę się, że komiksy są popularne. No ale co z tego mają wydawnictwo i autorzy, jak przeczytany komiks ląduje z powrotem na półce?

- To trochę tak, jakby przyjść do restauracji, zjeść obiad i wyjść, nie płacąc - mówi Tobiasz Piątkowski, scenarzysta komiksowy. - Rozumiem, że komiksy są drogie, i ktoś może chcieć sprawdzić, czy warto za niego zapłacić. No ale jednak koło dwudziestej strony powinien się zdecydować.

- Lubię komiksy, ale są za drogie. Nie stać mnie na to, żeby kupować wszystkie, które mnie ciekawią. Czytam z wyczuciem, nie miętoszę kartek. To empik. Tu wolno czytać - broni się Szymon, którego spotkałem w empiku w centrum Sadyba.

W Polsce większość komiksów sprzedaje się w nakładach od kilkuset do dwóch tysięcy egzemplarzy. Według Tomasza Kołodziejczaka z wydawnictwa Egmont, klienci empików potrafią zaczytać na strzępy nawet sto egzemplarzy. To znaczący odsetek nakładu.

Dla wydawców książek empikowe czytelnictwo nie jest dużym problemem, bo przeczytanie całej książki zajmuje sporo czasu. Komiks można pochłonąć za jednym zamachem. - Chociaż ja bym tak nie umiał. Każdy komiks czytam dwa razy, przeglądam poszczególne obrazki, patrzę, co jest na drugim planie... - mówi Tobiasz Piątkowski.

Choć wydawcy komiksów zgrzytają zębami na empikowych czytaczy, żaden nie podejmie decyzji o wycofaniu tytułów z tej sieci, bo generuje ona znaczną część sprzedaży. Przychodzą tu tłumy właśnie ze względu na swobodny dostęp do książek. - Możliwość swobodnego zapoznania się z ofertą przed podjęciem decyzji o zakupie jest jedną z największych zalet Empiku - podkreśla Monika Marianowicz, jego rzecznik prasowy. Dlatego czytelnicy komiksów mogą liczyć na neutralną obojętność obsługi empików.

- Wszedłem przed świętami do jednego z empików - opowiada.Kołodziejczak. - Na półce zobaczyłem dwa egzemplarze "Krzyku Ludu", arcydzieła komiksowego, pieczołowicie przetłumaczonego, wydanego elegancko w twardych okładkach. Oba zaczytane. Wrócą do mojego magazynu, nikt ich nie kupi. Czyli ktoś zniszczył książki, których wydanie moja firmę niemało kosztowało. To nie w porządku - przekonuje. Zaznacza, że nie ma nic przeciwko przeglądaniu komiksu przed podjęciem decyzji o kupnie.

- To, co mnie irytuje, to czytanie w sklepie komiksu od deski do deski, czyli konsumowanie czegoś, za co się nie zapłaciło - złości się Kołodziejczak. Uważa, że to zjawisko wpisuje się w szerszy trend kulturowy: ludzie nie zwracają uwagi na prawa autorskie, bo dużo rzeczy można teraz mieć za darmo. - Nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy czytaniem komiksu w empiku a pirackim ściąganiem piosenki z sieci. Za darmo to można sobie książkę poczytać w bibliotece publicznej - mówi Kołodziejczak.

Podziel się

  • Czytasz komiksy w empiku? To jak piractwo w int... gotland11 10.01.11, 11:09

    Recepta jest prosta: komiksy trzeba zafoliować, natomiast w internecie wydawnictwo na swojej stronie powinno udostępnić kilka stron, żeby ewentualny czytelnik mógł sprawdzić przed kupnem, »

  • Hodża Nasredin .... trurl100 10.01.11, 16:10

    Pewien biedak na ulicy zobaczył pachnący pilaw u kucharza. Nie miał pieniędzy, więc wyjał chleb, potrzymał go chwilę w oparach z kuchni i zjadł ze smakiem. Kucharz go złapał i kazał »

  • wystarczy dostosować cenę rabbinhood 11.01.11, 20:07

    do możliwości konsumentów»

Najnowsze wiadomości z Warszawy