Parada Równości w nowej formule. "To będzie wydarzenie"

Magdalena Dubrowska
12.01.2011 aktualizacja: 2011-01-12 21:00
A A A Drukuj
Parada Równości w Warszawie Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
W czerwcu ulicami Warszawy przejdzie kolejna Parada Równości. W tym roku przygotowuje ją specjalny Komitet Organizacyjny, który zapowiada zmiany w przebiegu imprezy. Parada ma być nie tylko świętem tolerancji, ale i wydarzeniem artystycznym.
Komitet pojawił się na konferencji w klubie Między Nami. Poza zmianą trasy (nie jest jeszcze ustalona) nowi organizatorzy zapowiadają wiele zmian, m.in. finałowy koncert plenerowy do późnej nocy z udziałem "dużych nazwisk" z Europy.

- Komitet zawiązaliśmy trzy miesiące temu. Jest bardzo zdemokratyzowany, każdy może się zapisać. Mamy już 30 uczestników. Są to osoby ze stowarzyszeń LGBT, z koła naukowego Queer UW, ale i z partii politycznych, instytucji kulturalnych czy fundacji ochrony praw zwierząt. - opowiada rzecznik Parady 2011 Jej Perfekcyjność. To osoba trans, która nie czuje się ani kobietą, ani mężczyzną. Socjolożka, medioznawca, doktorantka w Instytucie Socjologii UW, dziennikarka i bloger. Pierwsza osoba trans w funkcji marszałka Parlamentu Studentów UW i będąca członkiem Senatu UW. W 2009 r. Jej Perfekcyjność zasłynęła bójką z piosenkarką Dodą w klubie Utopia.

- Chcemy wrócić do czasów, kiedy Parada była oddolną inicjatywą - deklaruje. Tak było w latach 2001-04, kiedy marsz odbywał się dzięki kilku zapaleńcom. Potem organizacją parad zajęła się Fundacja Równości.

- My chcemy być bardziej demokratyczni, mniej hierarchiczni - mówi Jej Perfekcyjność.

Na stronie Komitetu można przeczytać: "Co roku po Paradzie komentujemy, co nam się podobało, co uznaliśmy za niedoskonałe, a co za porażkę. Niestety, w odpowiedzi na ewentualną krytykę słyszymy słowa organizatorów: "Jak się nie podoba, zróbcie to sami". Rzecznik Parady 2011 nie precyzuje, co się nie podobało w dotychczasowych marszach. - Nie chcemy krytykować działalności Fundacji zaprosimy ich do współpracy - ucina.

Fundacja o nowych organizatorach dowiedziała się z internetu. - Nie będziemy organizować drugiej Parady, ale imprezy towarzyszące na pewno. Bardzo dobrze, że pojawiają się nowi ludzie i nowe idee - komentuje prezes fundacji Rowności Tomasz Bączkowski. - Nie wiem tylko, czy to, że imprezę firmuje Szymon Niemiec, homoseksualista, który założył Kościół i mianował się jego księdzem, jest akurat najlepsze dla polskich gejów i lesbijek. My się od tego odcinamy.

Niemiec,współorganizował pierwsze Parady. W 2007 r. został wykluczony z Fundacji Równości. Teraz wchodzi w skład Komitetu Organizacyjnego Parady 2011. Na swojej stronie informuje, że jako autor nazwy "Parada Równości" zastrzegł ją w Urzędzie Patentowym. - Złożył wniosek o rejestrację, a my to oprotestowaliśmy - twierdzi z kolei Bączkowski. - Nikt nie ma prawa rejestrować tej nazwy jako znaku towarowego. To tak, jakby ktoś sobie zastrzegł prawo do nazwy "Boże Ciało". Parada Równości to uniwersalne święto, dlatego Fundacja Równości przez pięć lat nie złożyła takiego wniosku.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy